O fotografii w niskim nakładzie

(przeglądu czasopism ciąg dalszy...)

DOZA wysokonakładową prasą poświęconą fotografii w jej technicznym i artystycznym wymiarze istnieje cały szereg publikacji dostępnych jedynie wąskiemu gronu specjalistów. Do tej kategorii wydawnictw zaliczyć można wszelkiego rodzaju biuletyny, informatory, czy katalogi galerii, które dostępne są jedynie w wybranych miejscach. Nie trzeba dodawać, że właśnie w tym "drugim obiegu" rozdawane są przepustki do szeroko rozumianej kariery artystycznej/komercyjnej. Kuratorzy, dziennikarze, krytycy, historycy sztuki, właściciele agencji fotograficznych, fotoedytorzy i kolekcjonerzy informują się nawzajem o nowych nazwiskach, istotnych pracach czy trendach we współczesnej fotografii. Wszystko po to, aby później wybrać, wystawić, wylansować, sprzedać... Mechanizm w sumie prosty, a jednak mało znany - przynajmniej w Polsce, gdzie galerii komercyjnych mniej niż palców u jednej nogi, a solidny, ilustrowany katalog dwujęzyczny to prawdziwy biały kruk.

 

 

Do wielu wartościowych tytułów "specjalistycznych", jakie regularnie otrzymuje od zaprzyjaźnionych miejsc Zamek Ujazdowski w Warszawie, należą: wydawany przez Holenderski Instytut Fotografii biuletyn NFI News (wersja dwujęzyczna) oraz informator The Photographers' Gallery z Londynu (TPG). Tym, co rzuca się w oczy nawet przy pobieżnej lekturze najnowszych numerów obu wydawnictw (nr 21 i 22 NFI; luty-marzec TPG), jest prawie całkowita nieobecność fotografii czarno-białej. W dwóch ostatnich numerach NFI prace tego typu zepchnięte zostały na ostatnią stronę numeru 21, gdzie zebrano obok siebie zdjęcia autorstwa Petera Kubelki, Hiroshi Sugimoto i Nancy Burson. Natomiast z artystów współczesnych prezentowanych przez biuletyn TPG, którzy świadomie ograniczają się do czarni i bieli wydrukowano dwa zdjęcia Rogera Ballena. I tyle, reszta to wspaniałe kolorowe ciby.

Thomas RUFF, Portrait, 2001
The Photographers' Gallery, London, luty-marzec 2002

Co się tyczy wydawnictwa TPG, to uwagę zwraca portret i zdjęcie modernistycznego budynku autorstwa Thomasa Ruffa z Niemiec oraz fotografie uliczne Philipa-Lorci diCorcia co do których można mieć wątpliwości, czy aby nie zostały zainscenizowane. Z kolei w 21 numerze NFI przedstawiono wybór prac z ciekawego projektu wystawienniczego zrealizowanego w ubiegłe wakacje w Muzeum Fotografii w Winterthur, a który eksponowano w holenderskim instytucie w styczniu-lutym br. Na wystawie pod tytułem "Trade. Commodities, Communication and Consciousness in World Trade Today" swoje prace mieli okazję pokazać tacy mistrzowie jak Andreas Gursky, Olivo Barbieri, czy Borys Michaiłow. Obok pojedynczych artystów w projekcie udział wzięły, co ciekawe, również organizacje pozarządowe (Greenpeace) i komercyjne (World Vision). Ostatnia z wymienionych instytucji zaprezentowała fragment kampanii billboardowej na rzecz walki z głodem. W biuletynie można znaleźć reprodukcję zdjęcia Kai Uwe Gundlacha przedstawiające pełzającą na czworaka Afrykankę i podpis: "Głód. Addis Abeba, Kalkuta, Chartum".

Uwagę czytelnika zwraca także bardzo amerykańska w klimacie praca Johna Goto pt. "Capital Arcade" nawiązująca do wysmakowanych kompozycji Williama Egglestone'a. O uleganie podobnym wpływom posądzać można zdjęcia zmarłego przed dziesięciu laty włoskiego fotografa Luigi Ghirri, którego wystawę niedawno otwarto w holenderskim instytucie fotografii. Z tekstów zamieszczonych w 22 numerze NFI wynika, że do czerpania z dorobku Egglestona (laureata prestiżowej nagrody Hasselblada za rok 1998r.) i jego przyjaciela Lee Friedlandera przyznaje się coraz większa liczba fotografów młodego pokolenia. Innymi słowy moda na tzw. "fotografię uliczną", a przede wszystkim na kolor, rozwija się na Zachodzie w najlepsze.

Adam Mazur

 

Zobacz też:

 

Poprzednio w "fotoTAPECIE":

 

Wydawnictwa:

Luigi Ghirri: Atlante
Luigi Ghirri, Vittorio Savi)
Paperback - 72 pages (1 March, 2000)
Charta; ISBN: 8881582643

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

24 - 03 - 02