Muzeum Historii Fotografii w Krakowie
14 marca - 11 maja 2003

 

 

Tomasz Samek: W ŚRODKU EUROPY, Konzentrationslager Majdanek

Wizja lokalna Tomasza Samka

Wojciech Wilczyk

 

ZAWSZE SIĘ ZASTANAWIAŁEM, jak w interesujący i bezpretensjonalny sposób można sfotografować obóz koncentracyjny. Ponieważ mniej więcej 3/4 mojego życia upłynęło w epoce radosnego uprawiania politycznej propagandy, dość wcześnie miałem okazję zaznajomić się ze zdjęciami przedstawiającymi miejsca zagłady. Fotografie takie publikowane przy okazji rozmaitych rocznic, drukowane w podręcznikach historii, specjalnie jakoś na mnie nie działały. Oczywiście, od razu śpieszę z wyjaśnieniem, że mam tu na myśli zdjęcia powstałe jakiś czas po wojnie, epatujące głównie - by tak to określić - “estetyką drutu kolczastego” i “zniewalającą symetrią ciągów strażniczych wież”… Obowiązkowa kiedyś w moim regionie (mieszkam w Krakowie) szkolna wycieczka do Oświęcimia, była ciekawym doświadczeniem m.in. pod tym względem, że naocznie oglądana “architektura obozowa” robiła znacznie silniejsze wrażenie, niż te wszystkie, zazwyczaj czarno-białe zdjęcia (skąd inąd często autorstwa mistrzów polskiej fotografii). Ze zdumieniem odkryłem wtedy, że obóz zlokalizowany został właściwie w mieście, co dodatkowo wzmacniało absurdalność tego całego pomysłu, autorstwa “narodu filozofów i poetów”.

 




Tomasz Samek: "W środku Europy, Konzentrationslager Majdanek"

 

Kiedy więc, dowiedziałem się o wystawie fotografii Tomasza Samka pt. "W środku Europy - konzentrationslager Majdanek", miałem tzw. “mieszane uczucia”. Wprawdzie wydrukowane na zaproszeniu zdjęcie zapowiadało raczej coś ciekawego, nie mogłem jednak uwierzyć, że spotkam się z tak dobrze przemyślanym i bardzo konsekwentnie zrealizowanym projektem wizualnym. No i pomyliłem się w swoich pesymistycznych przewidywaniach! Mimo że, wnętrza Muzeum Historii Fotografii w Krakowie są raczej powszechnie znane ze swojej nieustawności (dwa ciągi pokoi w amfiladzie przedzielone długim korytarzem), eksponowane w nich fotografie Tomasza Samka bez problemu odbierało się jako spójną realizację. Zdjęcia te wykonane zostały aparatem wielkoformatowym (sądząc z dość ogólnego opisu w towarzyszącej wystawie książce, była to zapewne kamera o formacie nie mniejszym niż 5x7cala), dzięki czemu możliwe było uzyskanie bardzo plastycznych odbitek o sporych rozmiarach. Jednak tylko fotografie przedstawiające współczesny wygląd obozu, wnętrza baraków i łaźni występowały w wielkości 120x150cm. Zdjęcia na których pojawiły się eksponaty z Państwowego Muzeum w Majdanku (tu np. przedmioty należące do więźniów, lub zabrane im przed egzekucją, dokumenty z tamtych czasów) były znacznie mniejsze, zaś pojawiające się na nich przedmioty sfotografowano w naturalnej skali 1:1.

 




Tomasz Samek: "W środku Europy, Konzentrationslager Majdanek"

 

Prawdziwą siłą projektu Tomasza Samka jest… realizm wykonanych przez niego fotografii. Starannie wybrane kadry pokazują te miejsca Majdanka, które oddają istotę ciągle mocno przerażającego “pomysłu na obóz koncentracyjny”. Mimo że, np. wnętrza baraków lub ogrodzenie, są w znacznym stopniu powojenną rekonstrukcją, ich kształt zarejestrowany na wielkoformatowych zdjęciach przemawia do nas z całą siłą konkretu. Tomasz Samek raczej nie fotografuje historii tego miejsca, lecz teraźniejszość i to w zupełności wystarcza! Na wielu zdjęciach (oczywiście w sposób zaplanowany) narzuca się też bliskość obozu i miasta. Autor szczęśliwie unika łatwych metafor, czy odwołań do tradycji europejskich sztuk plastycznych (choć ustawienie puszek po Cyklonie B w stos nasuwający skojarzenia z serigrafiami Warhola ma swój mocno ironiczny wydźwięk). Za pośrednictwem jego dużych, kolorowych fotografii możemy więc, obcować z bardzo konkretnym miejscem, konkretnymi przedmiotami, które zapisane zostały na przełomie XX i XXI wieku podczas starannie przemyślanej “wizji lokalnej”.

Czy taki sposób mówienia o zbrodni ludobójstwa, dodatkowo po kilkudziesięciu latach, ma jakiś sens? Niedawna możliwość obejrzenia w polskiej telewizji słynnego filmu Claude'a Lanzmanna “Shoah” przekonała mnie, że tak. Jest tam taka scena, kiedy reżyser poprzez tłumaczkę rozmawia na stacji kolejowej w Sobiborze z jednym ze świadków eksterminacji ludności żydowskiej (dialog ten cytuję z pamięci, a więc w pewnym przybliżeniu, chociaż sens rozmowy jest taki jak poniżej).

- Proszę opowiedzieć, jak to wszystko wtedy wyglądało - prosi Lanzmann.
- Dokładnie w tym miejscu były druty wieże strażnicze. Tamten tor należał już do obozu. Tam była rampa, gdzie wyładowywano ludzi z wagonów – odpowiada świadek.
- I nic od tamtego czasu się nie zmieniło, ta stacja kolejowa wygląda tak jak 40 lat temu, kiedy przyjeżdżały transporty? – pyta dalej reżyser
- Tak wszystko wygląda tak jak wtedy, nie ma tylko ogrodzenia. – odpowiada cierpliwie świadek.

Kamera przez dłuższą chwilę pokazuje oba, nic, niewiele się od siebie różniące tory, ten “cywilny” i “obozowy”. W oddali widać niewielki budynek stacji kolejowej i ludzi na ławkach, spokojnie oczekujących na swoje pociągi.

Wojciech Wilczyk

 

Zobacz też:

 

Idea: Petra Simme i Tomasz Samek
Koncepcja: Tomasz Samek przy współpracy Andreasa Reimera i Barbary Rommé

Poprzednie ekspozycje:

Panstwowe Muzeum na Majdanku 23.VII-26.VIII.2001
Stadtmuseum Münster 10.IV-8.VII.2001
Jüdisches Museum Westfalen in Dorsten 5.I-23.II.2003

 

 







Tomasz Samek: "W środku Europy, Konzentrationslager Majdanek"

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

22 - 04 - 03