The Museum of Contemporary Art, Chicago
220 East Chicago Avenue
22 lutego - 1 czerwca 2003

 

 

Japońskie wywoływanie duchów
“Architecture” - Hiroshi Sugimoto

 

 

CHICAGOWSKIE Muzeum Sztuki Współczesnej (Museum of Contemporary Art – MCA) lubi fotografię. W zeszłym roku dostarczyło nam silnych wrażeń pokazując ekspozycję gigantycznych obrazów Andreasa Gursky’ego, teraz wprawia publiczność w zadziwienie wystawą “Architecture” Hiroshiego Sugimoto, Japończyka pracującego w Stanach Zjednoczonych.

Trzydzieści bardzo dużych (5 x 6 stóp czyli około 150 x 180 cm) czarno-białych fotografii przedstawia znane dzieła mistrzów architektury XX wieku. Umieszczono je – wedle koncepcji autora – w dwóch jednakowych salach, po jednej stronie ustawionych w równych odstępach szarych “ścian”. Zdjęcia są niewidoczne od strony wejścia. Trzeba przejść salę do końca i ogarnąć wzrokiem całość, aby zacząć je oglądać.

Pierwszym odruchem, przed którym trudno sie powstrzymać nawet przygotowanemu widzomi, jest mrużenie oczu w nadziei na ustawienie ostrości. Wysiłek jest skazany na niepowodzenie – Hiroshi Sugimoto fotografował swoje obiekty w taki sposób, aby były nieostre. Pozbawił je detali, zostawiając samą istotę architektury.

Jak mówi, stara się odtworzyć w wyobraźni wizję architekta, zanim ten zaczął realizować swój projekt. Tropi wstecz oryginalną ideę, wychodząc od ukończonego produktu. Jego obrazy nie mają nic wspólnego z fotografią architektury, do jakiej przywykliśmy. Nie rejestrują i nie opisują budynków i konstrukcji, ale przekazują ich esencję. Są seansem spirytystycznym, na którym duchy portretowanych obiektów jawią się w bardzo japońskiej, minimalistycznej postaci.

 


Od lewej: Chrysler Building, William Van Allen, 1997; Eiffel Tower, Gustave Eiffel, 1998; Signal Box, Herzog & De Meuron, 1998.

 

“Architektura” powstawała od roku 1997 do 2002, początkowo na zamówienie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Francisco jako wystawa “At the End of the Century - One Hundred Years of Architecture”. Po pokazaniu wystawy w roku 1999 Sugimoto kontynuował pracę i jej ostateczny rezultat widzimy na wystawie w Chicago.

Znalazły się na niej takie ikony nowoczesnej architektury, jak Empire State Building zespołu Shreve, Lamb i Harmon, World Trade Center projektu Minoru Yamazaki, dwa Muzea Guggenheima – nowojorskie Franka Lloyda Wrighta i Franka Gehry w Bilbao, Chapel de Notre Dame du Haut – Le Corbusiera, Wieża (Gustave) Eiffela czy Most Brooklyński – Johna i Washingtona Roeblingów. Te i wszystkie pozostałe budowle są pokazane w zupełnie bezludnym krajobrazie, wyizolowane z realnego świata swoim zamgleniem, zawieszone w czasie i przestrzeni.

Urodzony w Japonii w 1948 roku Hiroshi Sugimoto studiował w Los Angeles malarstwo, ale zajął się fotografią. Tworzy serie fotograficzne, nad którymi pracuje całe lata. Stworzył między innymi “Seascapes” – kontemplacyjne pejzaże morskie złożone wyłącznie z wody i nieba przedzielonych horyzontem i “Dioramas” – zdjęcia wnętrz starych sal kinowych, które fotografuje otwierając obiektyw na cały czas trwania filmu.

Jego prace pokazywane są w Ameryce, Europie i Azji, głównie w Japonii. Wystawa w MCA będzie otwarta do 1 czerwca.

 

Tekst i zdjęcia:
Krystyna Cygielska

 

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

19 - 03 - 03