Galeria handlowa M1, Poznań
10 - 20 marca 2003 r.

 

 

Sztuka Mięsa?

Katarzyna Majak

 

W jednej z gazet o sztuce ukazała się niedawno dyskusja zatytułowana "Młody artysta. Model do składania". Tytuł ten miał sugerować, że młody artysta to sztuczna kreacja ulepiona z różnych oczekiwań i wymieszanych postaw.

Zarzuca się młodym, że są szkolni, interesują się zabawą, idą na kompromis z rzeczywistością. Podkreśla się, że duża ilość wystaw tzw. "młodej sztuki" została ostatnio zorganizowana przez instytucje, nie zaś z czystej potrzeby wypowiedzenia się przez młodych.

Jak w tym kontekście wypada oddolna inicjatywa mająca na celu przyjście ze sztuką pod przysłowiowe współczesne "strzechy", miejsce, gdzie w przeciwieństwie do galerii sztuki tłum gromadzi się by konsumować i... patrzeć?

 


Wystawa "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu. Fot. K. Majak

 

Sztuka wydaje się dziś umiejscowiona z boku, poza. Gdzieś w zakamarkach walczy o przetrwanie... Galerie (sztuki) pozbawione są pieniędzy, może czasem entuzjazmu.. Najbardziej ożywiona dziś kultura to prawdopodobnie kultura centrów handlowych. Wiele z nich już w samej nazwie dumnie określa się mianem "galerii". Najpopularniejsze z nich - Galeria Centrum, Galeria Mokotów czy M1, dysponują (z punktu widzenia artystów) dużymi przestrzeniami wystawienniczymi do zaanektowania...

 


Arkadiusz Piętak - praca z wystawy "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu

 


Damian Ziobrowski - praca z wystawy "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu

 

Z dala od centrów Sztuki przez duże "S" młodzi artyści związani z poznańską ASP dali upust potrzebie wdarcia się na teren okupowany przez kulturę zwaną niską.

Mięso to przejaw potrzeby wyjścia z sytuacji, w jakiej młodzi się znaleźli - swoistej desperacji w poszukiwaniu ujścia dla swej sztuki. Tytuł, stanowiący zarazem tezę wystawy, daje prowokacyjną swobodę wypowiedzi, przy jednoczesnym ograniczeniu się do fotografii jako środka wyrazu. A wszystko to na przekór przekonaniu, że młodzi są pasywni, że najczęściej są prowadzeni za rękę przez starszych...

 


Anna Mirgos - praca z wystawy "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu

 


Kamil Gubała - praca z wystawy "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu

 

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie czy centrum handlowe jest odpowiednim dla sztuki rezerwuarem? Czy nie należałoby inicjatywy takiej podjąć w zaciszu galeryjnym, w bezpiecznym oddaleniu od nieprzygotowanego gapia - spacerowicza, przez przypadek narażonego na kontakt ze sztuką?

Mamy dziś do czynienia z postępującym procesem zamiany Sztuki Oczytania na Sztukę Opatrzenia. Mięso można odczytać jako swoistą próbę transformacji "sztuki wyizolowanej", galeryjnej (istniejącej poza obiegiem tzw. Popkultury) w sztukę dostarczania rozrywki; przeniesienia nacisku z konsumpcji dóbr materialnych na konsumpcję wzrokową obrazów. Dążenie do uleczenia sztuki z izolacjonizmu.

Grupa osób zainteresowanych sztuką jest niewielka. Grupa osób rozumiejących Sztukę prawdopodobnie jeszcze mniej liczna.

Istnieje niebezpieczeństwo, że klient centrum handlowego, ów w większości "mało uwrażliwiony widz" przyszedł popatrzeć na Mięso powodowany czystą ciekawością nowego, innego... Istotne wydaje się wzbudzenie w nim emocji...

 


"Ocenzurowana" przez jednego z widzów praca Remka Truchanowicza - wystawa "Mięso" w centrum handlowym M1 w Poznaniu. Fot. K. Majak

 

Jeśli zaś nie ma doznać wzruszenia czy zwykłego zastanowienia się nad sensem tego działania, ktoś (czytaj: artyści) zapewnił mu odmianę w rutynowym sposobie spędzania wolnego czasu.

Artyści zaś, zmęczeni "zamkniętością" i wyobcowaniem wypróbowali kolejny sposób na Sztukę. Posłużyli się w tym celu kodem wizualnym, czyli takim, jaki na co dzień jest wobec odbiorców stosowany w mediach. Miejmy nadzieję, że będzie to początek komunikacji z publicznością. Czas pokaże czy sztukę w takim wydaniu uda się "sprzedać"...

Katarzyna Majak

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

27 - 03 - 03