The Art Institute of Chicago
Galleries 2, 3, and 4
111 South Michigan Avenue, Chicago
1 listopada 2003 - 15 lutego 2004

 

 

Regarding Seas and Skies: Photographic Seascapes of
Gustave LeGray, Hiroshi Sugimoto, and Dodo Jin Ming

Morze i niebo w fotografii

 

W Chicago widoczne jest zainteresowanie tworczością Hiroshiego Sugimoto. Mocnym akcentem początku roku 2003 była jego wystawa "Architektura" w Muzeum Sztuki Współczesnej, Alan Koppel Gallery pokazała w lecie jeden z jego portretów królewskich figur woskowych, a w Smart Museum of Art przy Uniwersytecie Illinois mozna było oglądać jego medytacyjną wystawę"Sea of Budda" - 48 fotografii tysiaca prawie identycznych, a jednak różnych posągów Buddy w XIII-wiecznej świątyni w Kioto.

Idąc dalej jego tropem trafimy na jedną z najciekawszych dotychczas wystaw fotograficznych sezonu 2003-2004, pokazaną przez Muzeum Instytutu Sztuki. Jest to ekspozycja "Regarding Seas and Skies: Photographic Seascapes by Gustave Le Gray, Hiroshi Sugimoto, and DoDo Jin Ming", zorganizowana w związku z głównym tegorocznym przebojem tej placówki - wystawą malarstwa "Manet and the Sea".

Przedstawienie pejzażu morskiego w jego całym bogactwie - bez straty szczegółów morza i nieba - było i jest do tej pory jedną z poważnych trudności dla fotografów zajmujących się tą tematykąa. Wokół tego właśnie problemu została zbudowana wystawa.

 

JEDEN z pionierów fotografii na papierze - francuski malarz Gustave Le Gray (1820-1862) - zaniechał zmagań z czasem naświetlania (niedosświetlone morze lub prześwietlone, mroczne niebo bez chmur) i zastosował metodę łaczenia dwóch negatywów - jednego z woda, drugiego z niebem. Jego fotografie, obfitujące w szczegóły wody i dramatycznych chmur, przypominajaące tematem i stylem obrazy współczesnych mu malarzy - Delacroix i Courbeta - pokazane na wystawie w 1856 roku, wywołaly sensację w świecie fotografii jako jej najwspanialsze osiagnięcie.

Dopiero współcześni krytycy widzą niedoskonałości tej metody - brak odbicia chmur w wodzie, czy połączenie pierwszego planu sfotografowanego wczesnym rankiem z południowym wizerunkiem nieba.


Gustave Le Gray: The Great Wave, Sète, 1856/59
Albumen print from two wet collodion on glass negatives, from the Vistas del Mar album, 34.1 x 41.7 cm

Gustave Le Gray: Seascape, 1856/59
Albumen print from two wet collodion on glass negatives, from the Vistas del Mar album, 31 x 39.6 cm

XIX-wiecznemu europejskiemu nałladowaniu malarstwa przeciwstawiona jest druga, współczesna część wystawy, obejmująca fotografie pracujących w Ameryce Japończyka i Chinki.

Hiroshi Sugimoto (1948 -) w rozpoczął fotografowanie morza na początku lat osiemdziesiątych i nadal je kontynuuje. Jego pejzaże, zawsze podzielone na pół nieostrą linią horyzontu, na pierwszy rzut oka różnią się między sobą tylko natężeniem szarości wody i nieba, czasem kształtem odblasku światła na powierzchni. Dopiero przy bliższym przyjrzeniu się widzimy, że woda nie jest jednolita masą, ze fotografie zatrzymały rozmaite szczegóły jej ruchu, zmarszczek, połysku.

Pejzaże Sugimoto są spokojne, skłaniają do medytacji. Jak powiedział w jednym z wywiadów, pociąga go zawarta w nich idea czasu. To jedyny pejzaż na powierzchmi Ziemi, który nie ulega żadnym zmianom, najstarszy widok, jaki dzielimy ze starożytnymi.


Hiroshi Sugimoto: Black Sea, Ozuluce, 1991
Gelatin silver print, 42.4 x 54 cm

Hiroshi Sugimoto: Mediterranean Sea, Cassis, 1989
Gelatin silver print, 42.4 x 54.2 cm

Przechodząc do sali z fotografiami DoDo Jin Ming (1955 -) dostajemy się w strefę furii żywiołów. Przeciwnie niż Le Gray i Sugimoto, Chinka - zafascynowana potegą i grozą wzburzonego morza - wchodzi ze swoim aparatem w czasie burzy niemal w sam środek spiętrzonych mas wody. Równie dzikie i dramatyczne jest na jej pejzażach niebo.

Produkując swoje obrazy stosuje ona te samą metodę, którą olsnił swoich współczesnych Le Gray. Jej woda i niebo pochodzą z różnych negatywów, tak mistrzowsko łączonych, że dwa żywioły wydają się organicznie ze sobą związane - wychodzą jeden z drugiego, wspierają się na sobie, ładują się wzajemnie niepohamowaną energią.

Wystawa przerzuca pomost nad tworczością fotografów działających w odstępie około 150 lat; ukazuje roóżnice w estetyce połowy XIX wieku i przełomu tysiącleci, uświadamia też widzom, że mimo zadziwiającego rozwoju techniki fotografowie wciąż rozwiązują podobne problemy wynikające z samej natury światła, i że ich rozwiązania mogą być wciąż bardzo podobne.

Krystyna Cygielska


DoDo Jin Ming: Free Element Plate V, 2001
Gelatin silver print, 37.7 x 48.7 cm

DoDo Jin Ming: Free Element Plate XIV, 2001
Gelatin silver print, 36.6 x 48.7 cm

 

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.