Editor-in-Chief: Jon Levy
Ei8ht is published by foto8 limited
18 Great Portland St, London, W1W 8QP
ISSN 1476-6817

 

 

EI8HT Photojournalism

 


"EI8HT - Photojournalism", vol. 2, no. 4


"EI8HT - Photojournalism", vol. 3, no. 3, December 2004

ILOŚĆ magazynów o fotografii nie powiększa się już lawinowo w ostatnich latach. Dlatego z dużym zainteresowaniem odnotować należy fakt regularnego ukazywania się jednego z nielicznych pism poświęconych fotografii określonej mianem dziennikarstwa fotograficznego.

Magazyn „Ei8ht photojournalism” wydawany jest w Wielkiej Brytanii od 2003 roku jako kwartalnik. W zbiorach Fototapety znalazły się dwa numery pisma: Vol. 2 No. 4 March 2004 i Vol. 3 No. 3 December 2004 (podziękowania dla Chrisa Niedenthala!).

Zawierają szereg znakomitych materiałów, tzw. photo stories, jak je określa redaktor naczelny, Jon Levy. Na łamach Ei8ht pojawiają się tak słynne nazwiska m.in Martin Parr, opisujący z wdziękiem swoje jedno ulubione czarno-białe zdjęcie z najwcześniejszego okresu, wykonane w rodzinnym Hebden Bridge w północnej Anglii.

Jest znakomity reportaż słynnego już w świecie Philipa Blenkisona, który dotarł w niedostępne dżungle Laosu i sfotografował dramat ukrywających się od 30 lat partyzantów Hmong.

Są przejmujące prostotą zdjęcia Adama Nadela, który portretował ludzi uczestniczących w ludobójczej wojnie domowej Rwandzie.

Numer Ei8ht z grudnia ubiegłego roku zawiera kilka materiałów dotyczących identyfikacji Ameryki, kontestowania uczuć patriotycznych, jakie silnie ujawniły się po zamachu terrorystycznym na World Trade Center w 2001 roku. Jest znakomity reportaż z objętego wojną domową regionu Darfur w Sudanie, zrealizowany przez genewskiego fotografa Pierra Abenseura, którego zdjęcia ilustrowały materiały afrykańskie Olgi Stanisławskiej, publikowane na łamach magazynu Gazety Wyborczej przed kilku laty.

W ostatnim numerze są również zamieszczone krótkie relacje z najważniejszych wydarzeń fotograficznych, m.in. z Paris Photo, które - jak pisze sprawozdawca Ei8ht - przez swoją intensywność może być wzorem do naśladowania podczas organizowanych Photo London w maju 2005 w Royal Academy w Londynie.

Szkoda tylko, że zmodyfikowana formuła graficzna, jaka objawiła się w ostatnim numerze, upodabnia się do wielu w podobny sposób łamanych i projektowanych obecnie pism, jak chociażby trzymiesięczny biuletyn Photographer’s Gallery „Great” (nawet ten sam krój czcionki!).

Pismo Ei8ht powinno być obowiązkową lekturą wszystkich fotografów pracujących dla agencji fotograficznych i prasy. Dla pomysłodawców należy się najwyższe uznanie – wydawanie pisma fotograficznego na wysokim poziomie i to z bardzo określonym profilem oraz bez udziału reklam jest w dzisiejszych czasach ogromną rzadkością.

MG

 

Zobacz też:

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.