Centre Pompidou, Forum Niveau-1, Paryż
15 września - 24 października 2005 r.

Przewidywany termin wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej
w Warszawie: październik 2006 r.

 

 

Euro wizje. Nowi Europejczycy.

Fotografowie agencji MAGNUM: Martine Franck, Carl de Keyzer,
Alex Majoli, Peter Marlow, Martin Paar, Chris Steele-Perkins, Mark Power,
Lise Sarfati, Donovan Wylie, Patrick Zachmann

 


Wystawa Euro Visions w Centre Pompidou, widok ogólny. Fot. M. Grygiel.

TEMATEM wystawy "Euro Visons. Les nouveaux Europeens par les photographes de l'agence Magnum" w Centre Pompidou (wernisaż 14 września 2005 r.) jest 10 krajów europejskich przyjętych 1 maja 2004 r. do Unii Europejskiej.


Katalog wystawy "Euro Visions". Wyd. Editions du Centre Pompidou (2005); 207 str, wymiary 18x2x24 cm.  ISBN 2844262937

10 fotografów ze spółdzielni Magnum (n.b. jak komunizm obrzydził nam samo słowo "spółdzielnia"!) pokazuje w sumie 600 zdjęć, zrobionych przez nich między lipcem 2004 a kwietniem 2005 r. w jednym z tych 10-ciu krajów.

Jak stwierdzili komisarze wystawy, Diane Dufour, dyrektorka Magnum, i Quentin Bajac, kurator działu fotografii w Centre Pompidou, iluzoryczne byłoby oczekiwanie, iż każdy z fotografów da nam wierny portret wybranego przez siebie kraju. Każdy z fotografów był zupełnie wolny w realizacji swojego projektu. Jest to w równej mierze historia tego co odkrył w danym kraju, jak też jego autoportret. Tylko czterech fotografów powiesiło swoje zdjęcia tradycyjnie na ścianach, mamy ponadto jeden film, dwie diaporamy, zdjęcia z dwóch ekranów, 14 cienkich książek oraz dodatkową prezentację zdjęć i ścieżki dźwiękowej na komputerach. Jest to zatem wystawa w pełni multimedialna. Bardzo ważna jest scenografia, której autorem jest Paulo Dizioli. Wystawa ta jest także jakimś etapem w rozwoju fotografii, takiej jaką uprawiają członkowie Magnum.

Każdy z autorów, przed pokazaniem zdjęć, umieścił tekst, w którym pisze, jak podszedł do realizacji zdjęć w danym kraju.

 

Martine Franck, urodzona w Belgii, kiedyś należąca do agencji Vu i Viva, wdowa po H. Cartier–Bressonie, zrobiła czarno–białe zdjęcia, głównie portretowe, trzech pokoleń czeskich kobiet, Anny Farovej, jej dwóch córek i dwóch wnuczek. Ponadto nagrała z nimi wywiady. Z tych materiałów powstał pasjonujący film. Wspomnienia najbardziej znanej historyczki czeskiej fotografii, wyrzuconej z pracy po podpisaniu karty 77, wspomnienia jej córek (droga do studiów wyższych w Czechosłowacji była dla nich zamknięta) i wnuczek składają się na portret 5 kobiet, ale także są odbiciem historii Czechosłowacji i potem Czech.


Przestrzeń: Wegry - fotografie Patricka Zachmana na wystawie Euro Visions w Centre Pompidou. Fot. M. Grygiel.

Patrick Zachman, urodzony w 1955 we Francji, w latach 1979-1995 zrealizował swój słynny cykl poświęcony żydowskiej tożsamości, w latach 1986-1995 fotografował chińską diasporę w świecie, jest znany także ze zdjęć, robionych w Chile, miejsc, w których reżym Pinocheta przetrzymywał więźniów politycznych. Wybrał on Adama Biro, obecnie francuskiego wydawcę, który opuścił Węgry w wieku 15 lat i przed 50 laty przybył do Francji. Zachman zrobił 43 czarno–białe i kolorowe zdjęcia. Przed wiszącymi na ścianach zdjęciami stoją 4 komputery, na których możemy posłuchać komentarzy do niektórych zdjęć. W komentarzach jest mowa o historii Węgier, Adam Biro mówi nam o swoim dzieciństwie na Węgrzech, prześladowaniach Żydów w czasie wojny, możemy także posłuchać muzyki węgierskiej, cygańskiej oraz jidisz. Zapoznanie się z całym tym materiałem wymaga około godziny.

Lise Sarfati, ur. w 1958 r, mieszkająca we Francji, absolwentka rusycystyki, w latach 90 przez prawie 10 lat mieszkała w Rosji, gdzie zrobiła wspaniałe zdjęcia, tym razem pokazała diaporamę (12 minut), złożoną przede wszystkim ze zdjęć młodych kobiet litewskich. Świetne portrety "we wnętrzu" mieszkań lub miejsc pracy, z głośników dobiegają, wypowiadane szeptem, imiona i nazwiska pozujących osób. Czy jest to portret Litwy ? Chyba nie, choć kto wie, te portrety kobiet "na rozdrożu" są może jakimś portretem kraju, w którym, podobnie jak w innych, tak dużo się zmienia.


Mark Power: Polska. Rzeszów, 2004. Bloki mieszkalne, przemalowane. Z wystawy Euro Visions w Centre Pompidou. © Mark Power / Magnum Photos.

Irlandzki fotograf, Donovan Wylie, ur. w 1971 r. autor "Notes from Moscow", cyklu zdjęć o słynnym więzieniu Maze w Irlandii, wybrał Estonię, kraj, o którym nic nie wiedział. Przyjechał do tego kraju i postanował się przyjrzeć ludziom na ulicy. Postacie tych ludzi, których sfotografował frontalnie, są jakimś portretem Estończyków. Pokazał ich 38. Pomysł bardzo prosty, i bardzo dobrze zrezalizowany.

Mark Power, fotograf ur. w 1959 w Anglii, znany m. in. ze zdjęć Japonii, wybrał Polskę. Był u nas 9 razy, spędził w sumie 6 miesięcy, zrobił około 1000 zdjęć, ale na wystawie pokazał tylko 13 kolorowych, dużego formatu, fotografii. Szykuje album zdjęć o naszym kraju. Dla niego nasz kraj jest przede wszystkim krajem w szarościach. Jego zdjęcia wykazują silny wpływ fotografii pokazywanej w galeriach sztuki, a nie klasycznego fotoreportażu.


Martin Par: Słowenia, stacja serwisowa w Ivancna Gorica, 2004. Z wystawy Euro Visions w Centre Pompidou. © Martin Parr / Magnum Photos.

Martin Parr, którego tutaj przedstawiać nie trzeba, wybrał Słowenię. Pokazał 14 kolorowych zdjęć, które są świetne, ale są to zdjęcia, jakie już znamy (konsumpcja itd). Słowenii w nich niewiele.

Carl de Keyzer, ur. w 1958 w Belgii, autor m. in. "Zona. Siberian Prison Camps", "Homo Sovieticus", wybrał Maltę, z racji jej historii, podobnie jak belgijska, burzliwej i niełatwej. Zaprezentował nam zdjęcia architektury, i na dwóch ekranach, wiszących na ścianach, portrety Maltańczyków.


Przestrzeń Cypr - fotografie Petera Marlowa na wystawie Euro Visions w Centre Pompidou. Fot. M. Grygiel.

Peter Marlow, ur. w 1952 r. w Anglii, kiedyś członek agencji "Sygma", interesuje się głównie Wielką Brytanią, ale tym razem wybrał Cypr, a szczególnie strefę po dwóch stronach granicy Cypru greckiego i tureckiego. Pokazał 144 zdjęcia kwadratowego formatu, będące zapisem różnorodności tej wyspy.


Przestrzeń : Słowacja, prace Chrisa Steele-Perkinsa na wystawie Euro Visions w Centre Pompidou. Fot. M. Grygiel.

Chris Steele–Perkins, ur. w 1947 w Birmie, ale żyjący w Anglii, wybrał Słowację. Swoje zdjęcia pokazał wydrukowane w 14 książkach (po 5 egzemplarzy każda), w każdej z nich ok. 40 zdjęć, pod takimi tytułami jak "Pejzaż", "Przemysł" czy "Przyroda".

Alexandre Majoli, ur. w 1971 we Włoszech wybrał Łotwę. Zrobił zdjęcia czarno–białe, surowe w fakturze, dużo pejzaży zimowych, poświęcone jakby konfrontacji Łotyszy z mniejszością rosyjską. Mamy np. twarz żołnierza i tekst "Czy mógłbyś zostać moim przyjacielem ?", lub inny portret z podpisem "Kto martwi się o narodowość ?". Jego diaporama trwa 7 minut.


Z lewej Alex Majoli, autor zdjęć zrobionych na Łotwie (prezentowanych w formie projekcji diapozytywów) podczas otwarcia wystawy Euro Visions. Fot. M. Grygiel

Tłumne otwarcie wystawy Euro Visions w Centre Pompidou w Paryżu 14 września 2005 r. Od lewej: autor korespondencji, Mariusz Hermanowicz, Magda Pustoła, Mark Power, autor pokazywanych na wystawie fotografii z Polski, oraz Konrad Pustoła. Fot. M. Grygiel.

Na wernisażu był tak gęsty tłum, że trudno było oglądać zdjęcia, następnego dnia było luźniej, ale też było sporo zwiedzających.

Na końcu uwagi do tytułu i podtytułu wystawy. "Euro Visions" brzmi trochę jak nazwa telewizyjnego festiwalu piosenki, a podtytuł "Nowi Europejczycy" brzmi dla nas nawet trochę obraźliwie. Ile jeszcze lat będziemy musieli tłumaczyć "starym Europejczykom", że w Europie jesteśmy już od wielu lat, nie tylko od 1 maja 2004 roku ? Chyba jeszcze długo.

Warto dodać, że wystawa będzie pokazana za rok w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.

Na końcu pozwolę sobie na osobistą uwagę. Kiedy prawie 30 lat temu wprowadziłem do swoich zdjęć teksty, słyszałem takie opinie : "– Dla mnie to już nie jest fotografia". Uważano też moje zdjęcia za konceptualne. Dzisiaj jest już rzeczą normalną, że nawet reporterzy wprowadzają do swoich zdjęć teksty, w formie pisanej, lub mówionej i nikt się temu nie dziwi.

 

Mariusz Hermanowicz

 

 

Zobacz też:

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.