O książce Patricii Bosworth Diane Arbus

Patricia Bosworth - "Diane Arbus. Biografia" (orygin.: "Diane Arbus: A Biography", 1984). Przekład z angielskiego Ewa Mikina.
Wydawnictwo W.A.B., seria "Fortuna i Fatum", Warszawa 2006; wydanie I 504 str., format 16 x 24 cm; oprawa twarda z obwolutą. ISBN 83-7414-178-6


FOTOGRAFIE Diane Arbus pojawiają się na aukcjach bardzo rzadko, równie rzadko możemy oglądać wystawy jej zdjęć. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że strzegąca jej spuścizny rodzina potrafi dobrze kalkulować zyski. Im mniej autentycznych prac na rynku, tym większa ich cena (obecnie jest to ok.100-200 tys. dolarów za oryginalną odbitkę). Diane Arbus nigdy nie otrzymywała takich honorariów za życia, chociaż za nimi tęskniła.

Diane Arbus - myślimy o niej jako o wybitnej artystce, która zmieniła standardy fotografii XX wieku. Wcześniejsi fotografowie amerykańscy chętnie dokumentowali katastrofalne skutki przemian społecznych (bieda na wsi, depresja ekonomiczna w wielkich miastach), a ona zwróciła się w kierunku personalnych i psychologicznych obsesji, które zdominowały życie społeczne od lat 50-tych. Była ambitna, niesłychanie pracowita, odważna i konsekwentna do końca – czyli do momentu, w którym sama zdecydowała o swojej śmierci. Znała wielu sławnych i wielu pokręconych ludzi, fotografowała i robiła notatki ze spotkań ze swoimi ekscentrycznymi modelami. Warto byłoby porównać jej obrazy z tymi zapiskami, ale jest to niemożliwe; najbliższa rodzina artystki (mąż, córki) ograniczają dostęp do dokumentów zachowanych w prywatnym archiwum. Co więcej, dziennikarze piszący teksty o Diane Arbus muszą przedstawić materiał rodzinie do akceptacji i dopiero wtedy mogą uzyskać zgodę na publikację zdjęć. Najwidoczniej Patricia Bosworth nie zgodziła się na taki układ, bo w napisanej przez nią biografii nie ma reprodukcji zdjęć Diane Arbus (są tylko fotografie „z rodzinnego albumu”: mama, tata, brat w samolocie, przyjaciel, żona przyjaciela, zdjęcie z gazety, etc). To wielka szkoda.

Patricia Bosworth napisała biografię Diane Arbus opierając się na wypowiedziach przyjaciół, znajomych, współpracowników, brata i członków dalszej rodziny artystki oraz bohaterów jej zdjęć. Cała ta książka składa się więc w dużej mierze z cytowanych rozmów i wywiadów, pisana jest w trybie relacji. Wypowiedzi osób patrzących na osobę i pracę Diane Arbus z różnych punktów widzenia bywają nieraz skontrastowane. Tworzy to migotliwą mozaikę znaczeń, dającą czytelnikowi poczucie uczestnictwa w tłumnej rozmowie prowadzonej przez bardzo różnych, często niezwykle ciekawych ludzi. Wszyscy rozmówcy Bosworth są interesującymi osobowościami; są to artyści, fotografowie, dziennikarze i członkowie rozmaitych redakcji periodyków artystycznych i wysokonakładowych, ludzie teatru. Drugą grupę tworzą bohaterowie jej sesji zdjęciowych: dziwacy, ludzie fizycznie i psychicznie zdeformowani, transwestyci, bywalcy nocnych barów i uczestnicy orgii. Gdzieś pośrodku jest grupa „przeciętnych” krewnych i znajomych Diane Arbus. Książka opowiada o nieśmiałej kobiecie mówiącej dziecinnym głosem, która była jednym z najtwardszych, najbardziej okrutnych i kontrowersyjnych fotografów minionego stulecia.

Biografia rozwija się chronologicznie i sięga pokolenia wstecz. Bosworth poświęca wiele miejsca rodzicom Diane i ich rodowodom. Diane była wychowana w bardzo zamożnej rodzinie właścicieli domu handlowego specjalizującego się w sprzedaży futer. Od dziecka otoczona była luksusem, zaspokajano wszystkie jej potrzeby oprócz – jak to zwykle bywa – emocjonalnych. Program nauczania w szkole średniej, do której chodziła, obejmował tradycję antyczną i edukację kulturalną. Miała szczęście do dobrych nauczycieli, dzięki którym poznała sens rytuałów, legend, mitów różnych kultur. Potem szukała ich odbicia we współczesnym społeczeństwie, dokumentowała nowe rytuały. Jej zainteresowania literaturą wykraczały znacznie ponad przeciętność. Przez całe życie wiele czytała i lubiła rozmawiać o przeczytanych książkach. Jako bardzo młoda (15 letnia) osoba zakochała się w mężczyźnie ze znacznie uboższej rodziny i wbrew woli rodziców wyszła za niego za mąż po skończeniu 18 roku życia. Tuż po wojnie (w której jej mąż brał udział) zaczęli pracować razem tworząc studio fotografii mody. Ci, którzy zetknęli się wtedy z małżeństwem Arbus podkreślają, jak silny był to związek. Przez lata wszystko robili razem, omawiali każdy szczegół pracy i każdą decyzję. Byli do tego stopnia nierozłączni, że nawet fizycznie upodobnili się do siebie (można to sprawdzić na zdjęciu reprodukowanym w książce Bosworth). Małżeństwo nie było wolne od problemów, zdrad i poczucia niespełnienia (Allan Arbus pragnął być aktorem, a jego praca fotografa mody była jedynie źródłem utrzymania rodziny). Diane Arbus była kompletnie uzależniona od męża, więc kiedy odszedł do innej kobiety po kilkunastu latach, doznała załamania psychicznego. W jej rodzinie depresja była chorobą dziedziczną i chroniczną. Kres małżeństwa zbiegł się z próbami poszukiwania własnej drogi artystycznej. Diane Arbus odeszła od fotografii mody i zaczęła się uczyć u mistrzyni fotografii artystycznej Lisette Model. Dotychczas żyła w świecie „glamour”, teraz niezwykle intensywnie poszukiwała tematów na ulicach, obrzeżach i zakazanych miejscach Nowego Jorku. Jej ulubionym tematem stali się dziwacy: pokręceni pasjonaci, transwestyci, karły i cyrkowcy, maniacy, prostytutki, bezdomne kobiety i nudyści, ludzie zdeformowani fizycznie i psychicznie przez naturę lub zawiłości życia. Fotografowała też rodziny, bliźnięta, całkiem zwyczajnych nudystów; ich wizerunki były jednak równie niesamowite, jak te przedstawiające dziwaków.

Dzieła Diane Arbus każą nam raz jeszcze zastanowić nad tym, co jest „normalne” lub „nienormalne” wokół nas. Artystka eksplorowała kręte ścieżki losów swoich bohaterów, którzy przeprowadzali na sobie bolesne eksperymenty z alkoholem, narkotykami, seksem. Jednym z jej bohaterów był Moondog, brodaty niewidomy muzyk, który brał udział w sesjach muzycznych i nawet pojawiał się w TV, ale źródłem jego utrzymania było żebranie. Codziennie wiele godzin stał na ulicy, przebrany w rogaty hełm Wikinga i okryty kocami, a na pytanie dlaczego jest tak ubrany odpowiadał: „to jest wyraz mojej niezgody”. Diane Arbus interesowała się takimi postawami; aktywnym wyrażaniem niezgody na zastaną rzeczywistość lub układ społeczny, na role wyznaczone przez płeć i umowę społeczną. Zawsze długo rozmawiała z bohaterami swoich zdjęć, zaprzyjaźniała się z nimi, potrzebowała ich zgody i współpracy przy wykonywaniu zdjęć. Często jednak efekt tej współpracy był okrutny dla jej modeli i budził przerażenie u widzów. Jej zdjęcia – szczególnie w ostatnim okresie życia – były ciemne i bezlitosne.

Patricia Bosworth stara się dowieść tezy, że Diane Arbus była badaczką, antropologiem kultury, tylko że zamiast jechać na Daleki Wschód lub do Afryki robiła badania na ulicach Nowego Jorku. Bosworth pokazuje, że jej bohaterka była do tej pracy nie tylko przygotowana, ale wręcz predystynowana przez szczególną wrażliwość osobistą. Wielki wpływ na jej twórczość miała także chorobliwa zależność od mężczyzny-mentora (w tej roli wystąpiło kilku mężczyzn), wreszcie macierzyństwo - była postrzegana jako niezwykle czuła i oddana dzieciom matka.

Diane Arbus pozostawała w kontakcie z wybitnymi fotografami tego czasu (Richard Avedon, Robert Frank, Walker Evans), współpracowała z nimi, rywalizowała i nie wahała się uczyć od nich. Była częścią środowiska, jej fotografie publikowano w wysokonakładowych czasopismach, brała udział w wystawach (pierwsza ważna odbyła się w Museum of Modern Art w 1967 r). Wszyscy rozmówcy Patricii Bosworth, także kuratorzy wystaw i krytycy artystyczni, podkreślają niezwykłą pracowitość Diane Arbus i jej całkowite, wręcz ekstatyczne oddanie temu, co robiła. Jej portrety drag-queens, celebrities, subkultur, rodzin, są rozpoznane przez badaczy i krytyków jako klasyka, są fundamentem naszego zrozumienia XX-wiecznej fotografii, chociaż ciągle pozostają kontrowersyjne i nieraz budzą lęk. Samobójstwo artystki przyczyniło się do powstania wielu apokryfów, a prawda o niej zamknięta jest w rodzinnym archiwum. Rodzina Diane Arbus pragnie oddzielić jej prywatne problemy od spuścizny artystycznej. Krążąca obecnie po świecie wystawa pozwala jednak obejrzeć wiele fotografii oraz dokumentów z życia artystki, łącznie z notatką policjanta o sposobie, w jaki popełniła samobójstwo (przecięcie żył połączone z zażyciem barbituratów).

Patricia Bosworth przybliża nas do zrozumienia fenomenu Diane Arbus. Wszystkie cytowane przez nią opinie układają się w spójny, wiarygodny psychologicznie obraz i nawet jeżeli nie jest on do końca prawdziwy, to jest na pewno dobrze wymyślony. Książka nie ogranicza się do biograficznych relacji i rewelacji, jest także bardzo cennym źródłem informacji o rozwoju fotografii w latach czterdziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. Jest to tym ważniejsze, że fotografia wprawdzie znalazła już swoje miejsce w muzeach sztuki współczesnej, ale podręczniki historii sztuki wciąż za mało o niej mówią.

Nieliczne wady pracy Patricii Bosworth sprowadzają się do tego, że w pierwszej części – o dzieciństwie i młodości – zbyt wiele miejsca poświęcono poszukiwaniom źródeł psychicznej niestabilności Diane Arbus. Te psychoanalityczne rozważania są nudne nawet dla kogoś, kto lubi takie dociekania. Dalej jednak proporcje pomiędzy faktami a psychologizującymi interpretacjami stają się poprawne. Postać głównej bohaterki jest przedstawiona z wielu punktów widzenia, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi cechami (bez wartościowania). Z tej relacji wyłania się prawdziwy człowiek, targany emocjami, utalentowany i walczący.

Książka przynosi wiele informacji, które mogą być bardzo interesujące dla polskiego czytelnika. Twórczość Diane Arbus jest wpisana w obyczajowe tło Ameryki lat pierwszej połowy XX wieku, do końca lat 60-tych, pojawia się tu zatem wiele wątków anegdotycznych i znanych nazwisk, nie są to przy tym wyłącznie celebrities. Wartością dodaną jest zawarta w książce wiedza o rozwoju fotografii jako nowoczesnym narzędziu informacji i manipulacji, a jednocześnie obszarze aktywności artystycznej. Jest to książka dla inteligentnych czytelników, rozważających przyczyny ludzkich zachowań, zainteresowanych antropologią kultury i sztuką, poszukujących źródeł współczesnej kultury masowej. Jest przy tym napisana prostym i przystępnym językiem, co sprawia, że czyta się ją znakomicie, jak dobrą powieść.

Elżbieta Grygiel

 

 

Zobacz też:

 

 

Wybrane wydawnictwa:

Untitled - Diane Arbus: An Aperture Monograph
by Diane Arbus
Hardcover: 112 pages
Publisher: Aperture (Jan 2005)
ISBN: 089381623X

From synopsis:
A collection of photographs from the celebrated American photographer Diane Arbus, bringing together for the first time the work she produced during the final few years of her life. [...] With an afterword written by the photographer's daughter, Doon Arbus, this is the third volume of Arbus' work and the only one devoted to a single subject. The 52 photographs were taken at residences for the mentally retarded between 1969 and 1971.


Diane Arbus (Aperture Monograph S.)
by Doon Arbus
Hardcover: 184 pages
Publisher: Aperture (Jun 1988)
ISBN: 0912334401

From synopsis:
This 25th anniversary edition celebrates one of the legends of modern photography, who died a suicide in 1971, and one of its seminal books in conjunction with the 1972 posthumous retrospective of her work at the Museum of Modern Art. The new reproductions of 80 b&w photographs of everyday scenes and individuals on the fringes of society.


Diane Arbus: Magazine Work
by Diane Arbus
Paperback: 176 pages
Publisher: Aperture (April 1997)
ISBN: 0893812331

From synopsis
A collection of commercial photographs by Diane Arbus. They include her assignments for "Esquire", "Harpers Bazaar" and the "The Sunday Times", covering the luminaries of literature, theatre, fashion and film. Among her subjects were Jayne Mansfield, Charles Atlas and Norman Mailer.


Diane Arbus: Family Albums
by Anthony W. Lee
Paperback: 168 pages
Publisher: Yale University Press (19 Sep 2003)
ISBN: 0300101465

From synopsis
Diane Arbus (1923-1971) is renowned for her provocative and unsettling portraits of modern Americans. This book presents a significant body of previously unpublished pictures by Arbus and proposes a radically new way to understand her goals, strategies, and overall work. "Diane Arbus: Family Albums" examines unknown contact sheets from several of Arbus's portrait sessions, including more than 300 photographs she took of a New York family one weekend in 1969. Anthony Lee and John Pultz put to the test Arbus's claim that she was developing a "family album". They present other images Arbus shot for "Esquire" magazine (including pictures of the families of Ricky Nelson, Jayne Mansfield, and Ogden Reid) and discuss her interest in photographic groupings of both traditional and alternative families. Challenging common interpretations of Arbus, the authors reveal a photographer far more savvy with the camera, more aware of photography as an artistic and commercial practice, and more sensitive to the social and cultural tensions of the 1960s than has been acknowledged before.


Diane Arbus Revelations
by Doon Arbus
Hardcover: 351 pages
Publisher: Random House (Nov 2003)
ISBN: 0812972201

From synopsis:
Between 1954 and her suicide in 1971 Diane Arbus took some 150,000 photographs. She was the daughter of an upper middle class Jewish family that owned a Fifth Avenue clothing store. Her posthumous retrospective exhibition at the Museum of Modern Art in New York in 1972.


 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.