Pump House Gallery
Battersea Park, London
22 marca – 14 kwietnia 2006

 

 

Helen van Meene - New Works


Hellen van Meene, Holandia, 2004

ZDJĘCIA nastolatek autorstwa Hellen van Meene, przedstawiające jej koleżanki z rodzinnego miasteczka Hailoo w Holandii, zdobyły autorce nominację do prestiżowej Citibank Private Photography Prize w 2000 roku.  Odnosi się wrażenie, że to właśnie od tego czasu zaczęła się moda na fotografowanie nastolatek, często właśnie w stylu portretów van Meene – wyizolowanych z otoczenia, zamyślonych, trochę dziwnie ubranych, czasami przybierających dziwne pozy. 

Jej osobisty styl fotograficzny,  łączący oszczędne, kontrolowane użycie koloru oraz fotografowanie wyłącznie przy świetle dziennym nawiązuje do tradycji nowożytnego malarstwa portretowego.   Dziwna, nieco ekscentrycznna poetyka jej fotografii i konsekwentna realizacja tematu, jakim jest portret dzieci, zdobył van Meene uznanie jako jednej z czołowych współczesnych artystek holenderskich.

Van Meene w ostatnich latach fotografowała z dala od rodzinnego miasteczka: w Niemczech, w Rosji, na Łotwie, a przede wszystkim w Japonii, gdzie w ubiegłym tygodniu otworzyły się dwie wystawy jej prac.

Obecna wystawa w Pump House Gallery przedstawia wybór portretów van Meene z ostatnich dwóch lat. Są wśród nich zdjęcia dziewczynek, a także - co jest nowością w jej twórczości - portrety chłopców oraz par dzieci wykonane w Japonii, w Rosji na Łotwie i w Holandii. Portrety te pokazują często przeciętne, lub wręcz niezbyt ładne twarze ujawniając ich niespodziewaną atrakcyjność. Tak jest w przypadku małej bladej Łotyszki o dużej, pryszczatej twarzy, z której bije nieprzecięny blask. Van Meene, która na otwarciu wystawy szczegółowo oprowadzała po wszystkich czterech piętrach ekspozycji, często podkreślała, że intrygują ją modele nie o pięknych ale o interesujących rysach.


Hellen van Meene, Ryga, Łotwa 2004

Jej metoda fotografowania polega na zaangażowaniu osoby, którą chce sportretować w process fotografowania.  Wyczuwa się pewne podobieństwo w podejściu van Meene do sposobu fotografowania Diany Arbus. Podobnie jak Arbus van Meene fotografuje Rolleiflexem, z biodra, co umożliwia rozmowę i nieprzerwany kontakt wzrokowy z modelem podczas  negocjowania kadru. Pomysł jak dana osoba ma na zdjęciu wyglądać pojawia się bardzo wcześnie i zadaniem modela jest wykonywać polecenia fotografa.  Zadaniem fotografa jest umożliwienie modelowi otwarcia się w taki sposób, aby objawił ten aspekt osobowości, który fotograf uważa za fascynujący.


Hellen van Meene, Teenage mother, London 2005

Oprócz portretów wykonanych na Wschodzie na wystawie zaprezentowano także zdjęcia zamówione u Hellen van Meene przez Pump House Gallery, przedstawiające nieletnie matki z południowo-zachodnich dzielnic Londynu. Wykonanie tych zdjęć podczas dwóch stosunkowo krótkich wizyt van Meene w Londynie w zeszłym roku nie było zadaniem łatwym. Wiele nieletnich matek i ich rodzin po prostu nie zgadzało się na sesje. Niektóre gotowe były pozować zaledwie kilka minut.   Prezentowane na wystawie zdjęcia nieletnich matek nie odbiegają stylem od zdjęć innych nastolatków fotografowanych przez van Meene. Mimo iż temat ten nadaje się na społecznie zangażowany dokument, hollenderka pozostała wierna swojemu podejściu i fotografowała te młode matki jak wszystkie inne nastolatki, nie dlatego, że wcześnie zostały matkami i znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, ale po prostu dlatego, że ją zainteresowały jako indywidualne osoby.   

Basia Sokołowska

 


Hellen van Meene podczas otwarcia wystawy w Pump House Gallery w Londynie. Fot.: Frank van Eykelen

 


Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.