Adam Mazur "Historie fotografii w Polsce 1839 - 2009"
wyd. Fundacja Sztuk Wizualnych, Warszawa, 2010.
ISBN 978-83-928967-2-2

Wojciech Nowicki "Dno Oka - eseje o fotografii"
wyd. Czarne, Warszawa, 2010.
ISBN 978-83-7536-183-4

 

 

Rozmowy o fotografii w Yours Gallery

Napisanie historii fotografii polskiej to trudne wyzwanie. Nikt jakoś do tej pory nie pokusił się, by to zrobić dokładnie i precyzyjnie. Wydana po raz pierwszy w 1982 roku publikacja Ignacego Płażewskiego kończyła się na połowie lat 50 zeszłego wieku i była napisana w stylu "ujęcia całokształtu dziejów polskiej fotografii" raczej jako historyczne kalendarium tej dyscypliny. Mimo, że trąci obecnie myszką, zawiera bardzo dużo faktów i wydarzeń, sporo reprodukcji, ale nie opiera się na żadnej metodologii, nie wypełnia oczekiwań leksykalno-encyklpedycznych. Jest czymś w rodzaju gawędy nie jest nawet wyposażona w indeksy czy wykaz bibliografii. Dlatego próba jakiej podjął się Adam Mazur publikując swoje "Historie Fotografii w Polsce 1839 - 2009" jest godna odnotowania.

Ukazanie się tej niewątpliwie ważnej książki dało impuls do spotkania z autorem. 21 czerwca Galeria Yours zaprosiła również do rozmowy Wojciecha Nowickiego, którego artykuły ukazujące się regularnie w Tygodniku Powszechnym wydano obecnie w tomie pt. "Dno Oka".

Rozmowy o książkach fotograficznych z reguły musza mieć jakieś punkty odniesienia szczególnie gdy obydwie pozycje są tak różne od siebie . Dlatego w rozmowie przywołano pozycje wcześniejsze, jak np. m.in. Antologie Fotografii Polskiej Jerzego Lewczyńskiego czy zbiorowe opracowanie pt. "Dawna fotografia lwowska" pod redakcją naukową Aleksandra Żakowicza. Jak poinformował Adam Mazur podczas tego spotkania, są obecnie czynione starania by wydać dużą zbiorowa pracę. Jedno z uniwersyteckich wydawnictw chce zaprosić do redagowania grono historyków fotografii, a jest ich już coraz więcej i sa coraz lepiej wyedukowani. Trzeba przyznać, że ogrom pracy przed nimi a rezultaty niepewne.

Wracając do Historii fotografii Adama Mazura należy dodać, że jest to dzieło subiektywne, autor nie ukrywa, ze jego oceny zjawisk i diagnozy nt. nowych trendów są ocenami własnymi - dlatego takie "autorskie" książki będą być może różnie odbierane - i nie zawsze oceny czy konstatacje autora zadowolą tych, którzy mają inne przemyślenia na temat minionych lat i kryterów podejmowanych przy stawianiu poszczególnych tez. Tak czy inaczej zapewne długo poczekamy na takie "autorskie" dzieło - niewykluczone, ze pewnym pomocnym impulsem do wydania tej księgi był doktorat, którego ta publikacja jest zmodyfikowaną i rozszerzoną wersją. Ta "naukowość" nie szkodzi książce, staranne przypisy podawane - co ważne - na marginesach! ( a jest ich  1074! ), obszerna bibliografia i znakomite opracowanie graficzne Grzegorza Laszuka z aneksami zdjęć powoduje, że praca Adam Mazura spotka się z przychylnym przyjęciem i szerokim zainteresowaniem.

Adam Mazur podpisuje swą książkł "Historie fotografii w Polsce 1839-2009". Fot. M. Grygiel

Natomiast znacznie skromniej wydana książka Wojciecha Nowickiego to erudycyjne eseje na temat dowolnie wybranych fotografii z jego własnej kolekcji. Eseje, których z kolei odniesienia muszą prowadzić do tekstów Barthes'a czy Sontag są napisane bardzo subtelnym językiem, z piękna literacką przedmową Marka Bieńczyka, który już na samym początku zachęca nas do lektury  pisząc:

"Fotografie oddychają czy też mają swoje tchnienie. Możemy doskonale objąć ich zawartość, to, co przedstawiają, zgłębić ich kompozycję, umieścić je w dziejach sztuki, zrozumieć emocje, jakie mogą wywoływać. Jeśli jednak nie poczujemy na twarzy ich tchnienia, nie poczekamy na chwilę, gdy je z siebie wypuszczą, przejdziemy mimo fotografii, a niekiedy w ogóle nie zwrócimy na nie uwagi. Dlatego Wojciech Nowicki zgromadzone przez siebie zdjęcia - w większości "amatorskie", a jeśli "artystyczne" czy "profesjonalne" to niepopisujące się retoryką i wirtuozerią - zdaje się nie tyle oglądać, ile kontemplować, oczekując momentu, gdy z ich głębi, z ich czeluści, przypłynie fala."

I te "fale" przypływają podczas lektury tych wysmakowanych rozważań, zarówno jeśli one dotyczą, nieznanego "amatorskiego" zdjęcia jakiegoś podróżnika, fotografii trumny Piłsudskiego ze szklaną szybką umożliwiającą zobaczenie profilu Marszałka, czy kolorowych autochromach z początku ubiegłego wieku.

Szkoda tylko, że słaba jakość reprodukcji nie nadąża za tekstem, tak często odnoszący się do szczegółów zawartych w poszczególnych zdjęciach - takie wrażenie ma się już przy pierwszej fotografii  z 1903 roku dzieci w lwowskiej ochronce. Musimy uwierzyć na słowo autorowi co do poszczególnych ważnych szczegółów.których na tak malej ilustracji (12 x 8,5 cm) dostrzec niepodobna.

Wojciech Nowicki ;podpisuje swój tom "Dno Oka - eseje o fotografii". Fot. M.Grygiel

Ksiażka Nowickiego, bardzo literacka jest zbiorem tekstów o fotografii bardzo osobistych wyrafinowanych wyborów, i chociaż w tej samej np. poetyce co niedawno wydana pokaźniejsza opowieść o kolekcjonowanych zdjęciach pisarza i poety Jacka Dehnela (" Fotoplastikon", wyd WAB )  trafia znacznie bliżej i celniej przy utrzymaniu wolności skojarzeń i odniesień do historii sztuki, kultury, czy filozofii.

Zresztą autor wyraźnie akcentował poczucie wolności jakie daje mu forma eseju, którą świadomie wybrał by pochylić się nad wybranymi fotografiami ze swojej kolekcji. Ważna i na naszym gruncie chyba pionierska książka, cenna dla wszystkich, którzy lubią taką narracje "słów" bez przepychanek i pochopnych ocen.

Takie spotkania z autorami publikacji o fotografii wymagałyby kontynuacji, jest to bowiem świetna okazja do usłyszenia uzupełnień i wyjaśnień, różnych kontekstów, do zadania pytań, które być może znacznie przyczynia się do lepszego zrozumienia i percepcji przedstawionych dzieł.

M.G.

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.