Marek Piasecki nie żyje

Portret Marka Piaseckiego (ok. 1960 r.)
Fot. © Jerzy Lewczyński

Fotografia pośród innych zalet i cech często służy człowiekowi do opisywania zjawisk zupełnie mu niezrozumiałych. Ostatnie lata budzą olbrzymi rozwój fotografii która dociera do wszystkich warstw społecznych ale nie zawsze spełnia pokładane w niej nadzieje. Sztuka Marka Piaseckiego pokazuje jak ciężki jego los został wynagrodzony uprawianym medium. Wyprzedził czas swojego życia demonstrując obrazy niezrozumiałe dla innych a dla niego samego będące ukojeniem. Należy żałować, że nasza rzeczywistość traktowała jego sztukę jako ekstremalną twórczość na pograniczu choroby, nieszczęścia i osamotnienia. Niestety takie wypadki w sztuce fotografii się zdarzają. Obszar jego zainteresowań a w szczególności “śmietnik rzeczy” był mi bardzo bliski. Tłumaczyło to wiele dziwnych jego zachowań i wyborów. To co dzisiaj nazywamy światem zagubionych i dziwnych przedmiotów dla niego było rodzajem azylu i satysfakcji moralnej. Długo nie będzie takiego twórcy w historii polskiej fotografii. Szkoda, że tak wcześnie opuścił magiczny Kraków!

Jerzy Lewczyński, 03.10. 2011

 

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.