Prague Biennale 5
Prague Biennale Photo 2
19 maja - 11 września 2011 r.
Microna
Ceskoslovenskeho exilu 4
Praha 4, Modrany

Jiří Turek - CityLAB
15.05.-15.07.2011.
Leica Gallery Prague
Školská 28, Praha 1

Johana Pošová - Prvni pad je ja
12.05.-26.06.2011.
Atelier Josefa Sudka
Ujezd 30, Praha 1

Tono Stano - Bílý stín
6.05 – 26.06.2011.
Galerie Václava Špály
Národní 30, Praha 1

 

 

Biuriowiec Microna, Praha 4 - Modrany, siedziba Prague Biennale - montaż banneru reklamowego, 19.05.2011.

Prague Biennale 5
Prague Biennale Photo 2

 

Idea kontynuowania biennale w postaci dużego przeglądu sztuki współczesnej, z położeniem nacisku na średnie i młode pokolenie artystów narodziła się po Biennale w Tiranie w 2001 roku. Wtedy to organizatorzy i kuratorzy: Helena Kontova i Giancarlo Politi, wydawcy znanego na świecie pisma Flash Art, zaprezentowali prace takich wybitnych twórców jak Adel Abdessemed, Paweł Althamer, Cezary Bodzianowski, Gao Brothers, Anri Sala, Wilhelm Sasnal, Markus Schinwald, Tino Sehgal, Piotr Uklański czy Francesco Vezzoli. Sukces w Tiranie zadecydował o kontynuacji tego przedsiewzięcia. Już w 2003 roku odbyło się pierwsze Biennale w Pradze, którego obecnie, przed kilkoma dniami otwarto 5 edycję.

Do tej pory praskie biennale miało lokalizację bliższą centrum miasta. Teraz jest to wielki biurowiec Microna w południowej części miasta w dzielnicy Modrany. Odległy od środmieścia o dobre poł godziny jazdy tramwajem, udzielił gościny artystom na dwóch kondygnacjach 9 i 10 oraz w podziemiach bunkra wybudowanego zapewne w czasach zimnej wojny na wypadek ataku atomowego. Do dzisiaj można tam podziwiać ogromne metalowe drzwi – zapory i napawać się chłodem naturalnej klimatyzacji co ma swoje dobre strony w czasie upalnego lata.

Biennale podzielone zostało na kilka części: Expanded Painting, Art. In General, Focus Italy. Główny pokaz, którego kuratorem jest Nicola Trezzi, koordynator całego Biennale to Painting Overall – głównie malarstwo w różnych aspektach od abstrakcji do figuratywności, od portretów (kurator Jane Neal) po malarstwo brytyjskie, eksplorujące motyw domu rodzinnego.

W tzw. makro-sekcji biennale osobny nacisk położono na sztukę indyjską, która była na prawach specjalnego gościa. Kuratorka Kanchi Mehta zaprezentowała w kilkunastu pomieszczeniach rodzaj panoramy współczesnej sztuki indyjskiej, bardzo zróżnicowanej, eksplorującej tematy zarówno polityczno – społeczne jak i odniesienia do tradycji religijnych. Sztuka ta aspiruje bardzo do wejścia w obieg międzynarodowy, ale według niektórych krytyków obecnych podczas dyskusji panelowej urządzonej w dniu otwarcia, zbytnio stara się upodabniać do sztuki cywilizacji zachodnich za co płaci cenę swojej własnej podmiotowości i oryginalności.

Sakasji Gupta: Untitled (Donkey), 2010, Sand, fibre and raisin.
Courtesy Gallery Mumbay

Ciekawie zaprezentowała się sztuka słowacka pod intrygującym tytułem: „At delame co delame, nemuzeme se s vami spojit/ Whatewer we do we cannot connect with you”. Kreowanie nieoczekiwanych sytuacji poprzez zdeformowaną informację, szumy, nieporozumienia. Dowcipną przeciwwagą dla tego działu była wystawa której kuratorem był montrealski krytyk wywodzący się z Rumunii, Mariusz Tanasescu, prezentujący prace młodych artystów kanadyjskich.

Wreszcie po raz drugi na Biennale Praskim wydzielona została sekcja FOTOGRAFII.

A w niej dwie tylko wystawy (mimo że fotografii na całym Biennale jest więcej) :

Większa prezentacja przygotowana przez czeskich kuratorów Danielę Dostalkovą i Tomasa Pospiecha pt. Romanticky Konstrukt/Romantic Construct i mini wystawa polskiej fotografii pt. Inside – Outside.

Wystawa Romantic Construct to selekcja kilkunastu artystów z kilku krajów europejskich. Łączącym elementem tej grupowej wystawy jest tradycja romantycznego postrzegania krajobrazu . Artyści robią to na swój sposób, prezentują włąsne interpretacje bowiem dzisiaj mogą być równocześnie, dizajnerami, inżynierami, architektami, socjologami, filozofami, czy nawet politycznymi aktywistami. Re-modelują więc swój stosunek do przyrody odrzucając romantyczną tradycję, fetyszyzując przedmioty, kreując własne krajobrazy oparte o przemyślenia i postrzegania z obszaru najbliższego otoczenia. Taki jest ich powrót do natury, do domowej idylli do tego w czym aparat fotograficzny może im pomóc rozszerzając definicję tradycyjnie rozumianego romantycznego krajobrazu.

To wszystko pojawia się w postaci autoironicznych portretów z przedmiotami Holenderki Melanie Bonajo, w pięknych i niepokojących martwych naturach Finki Sanny Kannisto, w geometryzujących na granicy zimowej fatamorgany krajobrazowej zdjęciach Czecha Martina Tuma, czy widmowych, przenikniętych wewnętrznym światłem zdjęć Magdy Wunsche.

Henk Wildschut - Shelters, Calais, France, 2009. C-print, variable dimensions.
Prague Biennale Photo 2, z wystawy Romantic Construct
Magda Wunsche, Part of the series ”Zona”, 2007, Digital print on cotton archival paper, 60 x 80 cm
Prague Biennale Photo 2, z wystawy Romantic Construct

Polski akcent to wystawa „Inside – Outside”, niewielki zbiór prac polskich artystów fotografów.

Organizatorzy postawili zarówno przed kuratorem jak i przed samymi artystami karkołomne zadanie reprezentowania jednym najmniejszym z serii obiektem – nie dającym w żadnej mierze pojęcia o skali planowanego przedsięwzięcia.

W początkowych zamierzeniach na wystawie miało się znaleźć blisko 30 zdjęć – w efekcie, w maleńkiej przestrzeni sprowadzającej się w praktyce do dwóch małych salek – pokazano tylko 7 prac – w tym jedną projekcję.

I tak praca Dominiki Truszczyńskiej z cyklu „Mgnienia” powinna by mieć swój odpowiednik po przeciwnej stronie ściany, light box Jaonny Zastróżnej – ze znanej z ubiegłorocznego pokazu w CSW serii pt. „Moje Małe Katastrofy” nie daje w żadnej mierze pojęcia o skali tego cyklu, znana z wystawy w Galerii Yours w Warszawie praca Adam Pańczuka pt. „Karczeby” pozbawiona co najmniej dwóch dalszych daje minimalne odczucie całego spektrum tego projektu. Podobnie praca Krzysztofa Pijarskiego z paradokumentalnego projektu dedykowanego Zbigniewowi Dłubakowi – osamotniona, pozbawiona kontynuacji, jest jedynie zapowiedzią czegoś zupełnie niedopowiedzianego.

Również fotografie Adama Lacha i Ewy Meissner z Agencji Napo – oglądające się znakomicie, nawet kiedy pokazywane pojedynczo, miałyby znacznie większą siłę oddziaływania gdyby pokazano je w szerszych zestawach.

Jedynie projekcja dwóch cykli fotoserii Alberta Zawady obroniła się jako tako, z tym że wielkość ekranu mogłaby być trzykrotnie szersza, a głośność dźwięku zwiększona do poziomu względnej słyszalności.

Fragment wystawy ”Inside - Outside”, prace Dominiki Truszczyńskiej i Joanny Zastróżnej

Fragment wystawy ”Inside – Outside”, prace Adama Pańczuka I Krzysztofa Pijarskiego
Fragment wystawy ”Inside – Outside”, Prace Krzysztofa Pijarskiego (z lewej) i Alberta Zawady
Fragment wystawy ”Inside – Outside”, Projekcja Alberta Zawady (po lewej) i prace Joanny Zastróżnej i Dominiki Truszczyńskiej.
Katalog wystaw w ramach Prague Biennale 5 – Prague Biennale Photo 2
ISBN 978-88-7816-161-0

Niezręcznie jest to wszystko pisać z pozycji niejako uczestnika tego ambitnego, być może nieco przerastającego siły organizatorów artystycznego przedsięwzięcia na dużą skalę – jakim niewątpliwie jest praskie Biennale. Tym bardziej zatem ten polski mini-pokaz nie rości sobie prawa do bycia jakimś generalnym przeglądem stanu polskiej fotografii współczesnej.

Niemniej podczas otwarcia wystawa ta spotkała się z bardzo życzliwym zainteresowaniem zwiedzających, również na konferencji prasowej w dniu otwarcia sporo dziennikarzy i krytyków starało się dowiedzieć czegoś więcej o autorach i koncepcji całego pokazu.

Prague Biennale 5 – Prague Biennale Photo 2 – ma wydany katalog w językach angielskim i czeskim, z tekstami kuratorów poszczególnych sekcji a także z informacjami na temat uczestników. Układ bardzo przejrzysty, ale być może z powodu chęci zamieszczenia jak największej ilości informacji podany zbyt małą czcionką powodująca szybkie znużenie przy wnikliwym czytaniu. Niestety, redaktorzy nie ustrzegli się kilku pomyłek i niedopatrzeń z których do największych zaliczyć trzeba brak strony z reprodukcją pracy Krzysztofa Pijarskiego, jednego z uczestników polskiej wystawy – tym bardziej jest to dziwne, że jego nazwisko pojawia się na stronie tytułowej sekcji i jest ono we wszystkich innych materiałach informacyjnych o Biennale.

 

Praga, piękne miasto, ze rekordową ilością turystów w sezonie, jest warte odwiedzenia właśnie z powodu Biennale w tym roku – potrwa ono aż do połowy września, jest więc sporo czasu by tam dotrzeć.

Praga, ulica Na poříčí
Praga, Rynek Staromiejski (Staroměstské náměstí)

Przy okazji można też zahaczyć o inne ciekawe „fotograficzne” miejsca - mnie udało się w ciągu jednego dnia dotrzeć do Galerii Leica, która ma już ustaloną renomę w Europie (brała udział w Paris Photo). Zlokalizowana w samym centrum, z bogatą księgarnią i sympatycznym barem kawowym, w swoich eleganckich wnętrzach prezentuje wystawę Jiri Turka pt. „cityLAB” . Jest to rozległy projekt prezentowany również poza galerią – w 12 miejscach miasta pokazano 120 zdjęć 12 europejskich metropolii takich jak Amsterdam, Berlin, Paryż, Praga, Kraków, Petersburg, Istambuł…W samej galerii jest wybór tych zdjęć i robią one wrażenie swoją ekspresją i syntetycznym ujęciem nastroju każdego z tych miejsc, nawet wtedy gdy autor fotografuje jakiś banalny obiekt: karuzelę w Paryżu, samochód Mercedes w Berlinie, czy fragment ulicy w Londynie.

Leica Gallery Prague
Školská 28, Praha 1
fragment wystawy "cityLAB" Jiřího Turka
Leica Gallery Prague, Školská 28, Praha 1

Galeria Langhans, zlokalizowana naprzeciw słynnej praskiej Lucerny w pobliżu fantastycznego sklepu FOTO-SKODA (można tu kupić nie tylko wszelaki sprzęt – ale także wspaniałe książki i albumy fotograficzne) niestety zamknięta - przygotowuje nową ekspozycję.

Centrum fotoŠkoda, Vodičkova 37, 110 00 Praha 1, obok wejście do Galerii Langhans
Ogromny wybór sprzętu fotograficznego w Centrum fotoŠkoda

Po drugiej stronie ulicy ruchliwej ulicy Vodickovej w labiryncie pasażu Lucerny jest wspaniały, podobno kultowy wśród miłośników sprzętu, foto-komis Jana Pazdery. Jeśli ktoś szuka starego Rolleifleksa albo Exacty – to nigdzie indziej nie znajdzie większego wyboru.

Sklep fotograficzny FOTO-KINO-OPTIKA Jana Pazdery w pasażu Lucerny

Na specjalną uwagę zasługuje też legendarne miejsce związane z jednym z największych twórców fotografii na świecie – , zrekonstruowane Atelier Josefa Sudka.

Żeby tam dotrzeć, należy przedostać się na drugą stronę Wełtawy, do dzielnicy Mala Strana. W Atelier odbywają się wystawy czasowe, w tej chwili Johany Pośovej, młodej czeskiej artystki, która koncentruje swoją uwagę na ludzkim ciele – bardzo ciekawa projekcja video w stylu slow motion dobrze się komponuje z tym historycznym miejscem. Można powiedzieć, że duch Sudka jest tam obecny, szczególnie, gdy się ogląda bujną zieloną roślinność przez małe okna zrekonstruowanej pracowni wielkiego mistrza i mija wygrzewające się na słońcu koty.

Zrekonstruowane Atelier Josefa Sudka, Ujezd 30
Widok z wnętrza Atelier
Tablica na fasadzie domu przy ulicy Ujezd 30
Atelier Josefa Sudka Ujezd 30, fragment wystawy Johany Pośovej PRVNÍ PÁD JE JÁ

W samym centrum Pragi, idąc szerokim deptakiem Narodni zobaczyć można wyróżniającą się witrynę Galerii Václava Špály, gdzie na trzech poziomach prezentowana jest duża wystawa portretów Tono Stano, artysty dobrze znanego z niezwykle wysublimowanych aktów, którego prace po raz pierwszy w Polsce pokazywaliśmy w Małej Galerii w Warszawie u początków lat 90 . Tym razem oglądamy kontynuowany przez ok. 20 lat cykl prac w specyficznej technice odwróconego negatywu. Ciała modelek pokryte są ciemną farbą, a odbitki bromowe, bardzo wysokiej jakości naświetlane są tak, że na zdjęciach mamy białe postacie, niezwykle ekspresyjne, jakby z cyrkowego spektaklu mimów. Wydaje się, że Stano uzyskał efekt klasycznej kreacji w studio, nadając tym fotografiom bardzo konsekwentną stylistykę, a sposób w jaki pracuje został zaprezentowany krótkim filmem video z jednej z sesji jakie odbył pracując nad tym cyklem.

Wejście do Galerii Václava Špály, Narodni 30
Tono Stano, wystawa Bílý stín w galerii Václava Špály w Pradze
Tono Stano, wystawa Bílý stín w galerii Václava Špály w Pradze
Tono Stano, wystawa Bílý stín w galerii Václava Špály w Pradze

Praga, jedno z najbardziej atrakcyjnych turystycznych miast na świecie jest zawsze ciekawym i przyjaznym miejscem dla sztuki. Muzea, galerie, biennale… i fotografia, zawsze obecna w tym mieście nad Wełtawą.

Marek Grygiel (tekst i fotografie)

Stare Miasto

Statki na Wełtawie

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.