Graciela Iturbide – „Asor”

Z albumu Gracieli Iturbide Asor: Dolores Hidalgo, Meksyk, z serii Birds
Click for
ENGLISH VERSION
of this page



Graciela Iturbide, obok m.in. Manuela Álvareza Bravo, Flor Garduño czy Nacho Lópeza należy do najbardziej rozpoznawalnych fotografów meksykańskich. Jej wystawa Asor, będąca wyborem wcześniejszych prac, prezentowana była w Rose Gallery w Kalifornii w 2010 roku. Wydany w 2009 tytułowy album zawiera 101 czarno-białych, kadrowanych w kwadrat, fotografii. Nie są one poprzedzone ani zwieńczone żadnym tekstem, zdjęcia są niedatowane i niepodpisane. Na pierwszy rzut oka układ publikacji nie poddany jest wyraźnej narracji, przypomina bardziej dziennik z podróży. Znajdziemy w nim fotografie z Meksyku, Indii, Europy – w tym np. rzeźbę Igora Mitoraja Rzymska Bogini znajdującą się w stolicy Włoch.

Graciela Iturbide „Asor”, wyd.: Steidl; Har/Com edition (2009), tekst w jęz. angielskim
ISBN-10: 3865216811; ISBN-13: 978-3865216816

W filmie Alexandro Gómez de Tuddo, Graciela Iturbide zwraca uwagę, że nie interesuje jej jedynie dokumentacyjny charakter fotografii, ale również jej poetyckość. Zaznacza, że czasem taka fotografia może być określana jako etyczna, ponieważ zawsze stara się, aby była w niej obecna ludzka godność. Pomimo jej obojętnego stosunku do wiary, krytyki katolicyzmu czy kościelnej biurokracji, Iturbide jest zafascynowana rytuałami religijnymi. Temat duchowości meksykańskiej trwale obecny jest w jej twórczości, począwszy od cyklu Childhood Memories, po część fotografii w projekcie Asor.

Drugim tematem, który od lat realizuje są zdjęcia podupadających meksykańskich cyrków, w których interesuje ją ich stan osamotnienia i wyobcowania. Chętnie fotografuje również Cyganów, ale jak ze skromnością dodaje, nie może zrealizować o nich żadnego poważnego i skończonego projektu, ponieważ Josef Koudelka zrobił to już tak dobrze, że szacunek jakim go darzy, wymaga od niej porzucenia własnych prób.

W Asor obecne są również inspiracje filmowe. W dwóch fotografiach przedstawiających setki przelatujących po niebie ptaków widać echa Nostalgii Tarkowskiego. Wyczuwalne jest to również na przykładzie zdjęć z chętnie odwiedzanej przez Gracielę Iturbide Ostii, miasta w które emocjonalnie wprzęgnięta została śmierć Pier Paolo Pasoliniego. W swoich fotograficznych podróżach jest sama ze swoimi duchowymi przewodnikami.

Z albumu Gracieli Iturbide Asor: Civitella, Włochy 2001, z serii Travel Notebook
Z albumu Gracieli Iturbide Asor: Rzym 2007, z serii Travel Notebook

Intrygujący i ważny dla projektu Asor jest jego tytuł. Taką nazwę nosiły starożytne instrumenty muzyczne, o królewskim rodowodzie. Jego nazwę tłumaczy się jako „instrument dziesięciu strun”. Budowa asor umożliwiała grę na nim podczas pochodu. Być może jest to klucz interpretacyjny dla tego, dość enigmatycznego, albumu Gracieli Iturbide. Muzyka bowiem jest ważnym dopełnieniem jej pracy - do książki dołączona jest płyta jej syna Manuela Rocha Iturbide (ur. 1963 w Meksyku), który wybrał specjalnie do albumu swojej matki 6 utworów, skomponowanych na przestrzeni kilkunastu lat. Ta industrialna, momentami wpadająca w noise muzyka, przypominająca kolaże znane z Nurse With Wound, czy ambientowy Biosphere, zatytułowana jest Soar. Jest to więc anagram słowa Asor. Zinterpretować można go jako angielskie to soar ­- wznieść się, unieść. Innym jego znaczeniem jest nazwa biblijnego miasta, które stanowiło cel ucieczki z Sodomy i Gomory. Miejsca, które artystycznie pełnić może niezwykle uniwersalną funkcję. Moc przywoływanego przekazu ujawnia się zwłaszcza wtedy, gdy porównamy ze sobą te same fragmenty - jeden z Księgi Rodzaju, drugi z księgi Bereszit. Drugi komentarz Rasziego - Szlomo ben Icchak'a - jest tu, wydaje mi się, najważniejszy. W końcu to czas buduje naturę fotografii. Hay tiempo, hay tiempo (jest czas, jest czas), taki napis widziała na ścianie w mieszkaniu Manuela Álvareza Bravo Graciela Iturbide.

„«Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie». Odpowiedział mu [anioł]: «Przychylam się i do twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz. Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar.” (Rdz 19,20–23)

Komentarz: „(Dopatrzono się związku ze słowem misear - „mało”, „nic”. Popularne wyjaśnienie (etiologia) nazwy miast od czasownika s'r ­- „być małym”.)”

Ten sam fragment z Bereszit:

„Proszę, to miasto jest [dość] blisko, żeby do niego uciec, i jest małe. Ucieknę tam, proszę. Czy nie jest małe? I przeżyję. Powiedział do niego: Miałem wzgląd na ciebie także w tej sprawie i nie zburzę tego miasta, o którym mówiłeś. Szybko! Uciekaj tam, bo nie mogę zrobić tego, aż tam nie przyjdziesz. Dlatego nazwał to miasto Coar. Słońce wzeszło nad ziemią i Lot przybył do Coar.” -- Bereszit 19:20-23

Tora Pardes Lauder, Bereszit, red. S. Pecaric, tłum. E. Gordon, S. Pecaric, Kraków 2001.

Komentarze:

„(Miasto zostało nazwane „Coar", co oznacza „małe", ponieważ Lot powiedział o nim, że jest małe. Zostało ono ocalone właśnie ze względu na swój mały obszar, a co za tym szło - mniejszą niegodziwość jego mieszkańców. Początkowo nazywało się ono Bela (zob. 14:2). (Raszi).

(W zwykłym tłumaczeniu Lot mówił o niewielkiej odległości pomiędzy miastem a górami. Raszi tłumaczy jednak, że "blisko" odnosi się do bliskości w czasie, co ma oznaczać, że miasto, które później zostanie nazwane Coar, zostało zaludnione później niż reszta miast sodomickich, a więc miara jego grzechu nie została jeszcze dopełniona. W związku z tym, że nie zgrzeszyło jak inne miasta, mogło zostać oszczędzone, a Lot mógł znaleźć tam schronienie.”

 

Graciela Iturbide urodziła się w Meksyku w 1942 roku. W czasie studiów na Centro Universitario de Estudios Cinematográficos poznała Manuela Álvareza Bravo. Na początku lat 70 była jego asystentem. To on zainspirował ją do zajęcia się fotografią. Mieszka i pracuje w Meksyku. Reprezentowana jest przez amerykańskie galerie: The Rose Gallery w Santa Monica, The Mayans Gallery w Santa Fe oraz Throckmorton Fine Arts w Nowym Jorku. Największa kolekcja jej fotografii w USA przechowywana jest w The Wittliff Collections na Uniwersytecie Stanowym w Teksasie.

Jej prace znajdują się ponadto w Bibliotece Narodowej oraz Muzeum Narodowym Sztuki Współczesnej, Centrum Pompidou w Paryżu, Museum of Modern Art w San Francisco, The J. Paul Getty Museum Collection w Los Angeles, Victoria and Albert Museum w Londynie, Bert Hartkamp Collection w Amsterdamie, Consejo Mexicano de Fotografía w Meksyku.

Od lat 80. odznaczana licznymi prestiżowymi nagrodami, m.in.: Guggenheim Fellowship za projekt Fiesta y Muerte (1988), Grand Prize Mois de la Photo, Paryż (1988), International Grand Prize, Hokkaido, Japonia (1990), Nagroda Recontres Photographiques, Arles, Francja (1991), The Hasselblad Foundation Photography Award, Szwecja (2008).

Iturbide jest autorką licznych projektów fotograficznych, spośród których wyróżniają się, realizowany w latach 1979-1986, Juchitán de las Mujeres – opublikowany w albumie w 1989 oraz, wydany w limitowanym nakładzie, El baño de Frida Kahlo z 2008, przedstawiający łazienkę Fridy Kahlo w jej domu Casa Azul, który po 51 latach otwarto w 2005 po raz pierwszy po jej śmierci.

Mateusz Palka

Z albumu Gracieli Iturbide Asor: Carretera_82, z serii Birds
Z albumu Gracieli Iturbide Asor: Coyoacán, Maksyk, 2006, z serii Frida's bathroom

Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.