Galeria FUNDACJI ARTON
Soho factory (pawilon 16)
Warszawa, ul. Mińska 25
26.04. - 1.06.2014.

Zdzisław Jurkiewicz – Zdarzenia

Zdzisław Jurkiewicz – Saturn, 1973

O tej wystawie nie będzie zbyt wiele recenzji w wielkonakładowych pismach, ani  szczególnie wiele informacji na portalach internetowych. I nie ma się co dziwić. Jest za trudna, a właściwie twórczość Zdzisława Jurkiewicza (1931-2012), która jest na niej prezentowana jest zbyt hermetyczna, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Wystawa ta jest jednak obowiązkowa do zobaczenia jeśli chce się poszerzyć wiedzę na temat eksperymentu w polskiej sztuce współczesnej.

Zmarły przed dwoma laty Zdzisław Jurkiewicz, artysta, malarz, rysownik, fotograf, autor tekstów teoretycznych, pasjonujący się matematyką i astronomią, muzyką jazzową, poezją, czy hodowlą rzadkich roślin, był jednym z najbardziej oryginalnych twórców w Polsce ostatnich lat.

Zdzisław Jurkiewicz – Na ścianie, płótnie i sztaludze, 1970-71 (fragment)

„Jego mieszkanie. Z wąskimi oknami, na Wschód i Zachód. Z małym korytarzem. Jednopokojowe. Wrocławska kawalerka przy Łaciarskiej…(…) mieszkanie-pracownia.”

Tam dokonywał swoich obserwacji nieba, ciekawe, że już jako 13 letni chłopiec zbudował pierwszy teleskop. Przestrzeń astralna była dla niego inspiracją w wielu pracach jakie zrealizował. Najpierw malował, potem regularnie fotografował cienie jakie pozostawia słońce, księżyc gwiazdy. Zapisywał to, co widział, co „zauważał. A może dostrzegał. Widział. Nie rysował map. Patrzył i zostawiał ślad tego, co zobaczył. (…) Widział rzeczy niezwykłe. Naprawdę niecodzienne. Wschody i zachody słońca, zmiany pór dnia”.

Już same tytuły jego prac naprowadzają na trop, jaki sobie w swojej twórczości wyznaczał: Saturn; Słońce 1 VII 1972; Od Jednorożca do Oriona 1977; Rysowanie światłem 1978…

Interesowało go tak wiele, z taka pasją potrafił mówić np. o swoim hobby pielęgnowania roślin, których miał bardzo wyszukane okazy i które były czymś w rodzaju swoistej naturalnej instalacji w jego małej pracowni. Mówił, że jego namalowane wczesne martwe natury były „przeogniskowane”, ciekawe określenie fotograficzne na działalność malarską….Miał wielki dar żarliwego i wnikliwego mówienia o swojej twórczości, o czym możemy się przekonać oglądając znakomity zapis rozmowy, jaki został z nim zrealizowany pod koniec jego życia.

Wystawa Zdzisława Jurkiewicza "Zdarzenia". Z lewej: Messier, 1975-76
Z lewej: Zdzisław Jurkiewicz - Piasek znad Pacyfiku, 1971

W pewnym okresie powstało wiele prac, które już możemy zaliczyć do klasyki polskiej sztuki pojęciowej, wszystko u niego było ściśle przemyślane i precyzyjnie wyartykułowane.

Z początkiem lat 70. na pewno oddziałał swoimi poszukiwaniami z zakresu fotografii konceptualno - astralnej, jeśli umownie można użyć takiego określenia -  na Andrzeja Jórczaka, który nieco później chyba w sposób bardziej radykalny rozwinął jego dokonania na tym polu.

Wystawa w galerii FUNDACJI ARTON jest tylko niewielkim fragmentem twórczości Zdzisława Jurkiewicza, którego coraz bardziej doceniany dorobek należy przypominać i polecać, szczególnie młodym adeptom sztuki. Ta twórczość, na pewno w jakimś sensie ponadczasowa,  może ich zainspirować do własnych, oryginalnych poszukiwań. 

MG

Nota bene: W Muzeum Narodowym we Wrocławiu odbyła się w dniach 27 czerwca - 25 września 2011 wystawa Zdzisława Jurkiewicza, której kuratorką była Magdalena Szafkowska. Wystawie towarzyszył obszerny katalog.

Zdzisław Jurkiewicz „Artysta Totalny – 1931 – 2012”, realizacja: Agnieszka Mazanek i Krzysztof Landsberg
zdjęcia: Piotr Sędzikowski, montaż: Aleksander Stefański.

Zobacz też:

Zdzisław Jurkiewicz – Na ścianie, płótnie i sztaludze, 1970-71 (fragment)
Wystawa "Zdarzenia" - projekcja filmu-wywiadu ze Zdzisławem Jurkiewiczem
W głębi: Saturn, 1973
Fragment ekspozycji z tekstem autora z 1976 roku

Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.