Galeria Bielska BWA
Bielsko-Biała, ul. 3 Maja 11
10 - 28 stycznia 2018 r.

Adam Rzepecki: XOTED / KYWDO

Adam Rzepecki, z serii Natura morte, 2015, rysunek, kolaż
Adam Rzepecki, z serii Natura morte, 2015, rysunek, kolaż

Przewrotny tytuł wystawy dla znających Adama Rzepeckiego ma pewne znaczenie i jest łatwy do rozszyfrowania. Ale ma również znaczenie dla samego autora, który znany jest głównie ze swoich artystycznych dokonań i prześmiewczego humoru w ramach wieloletnich działań grupy Łódź Kaliska. Ubiegły rok był rokiem pewnego przełomu, pewnej zdecydowanej ucieczki od dotychczasowego trybu życia, co przełożyło się także na silną aktywność artystyczną. Powstały nowe prace, niektóre z nich prezentowane już w obszarze nieczynnego szpitala na ulicy Lea 44 w Krakowie, gdzie wraz z innymi artystami Adam Rzepecki ma swoją pracownię, współtworząc niezwykle ciekawe i barwne środowisko multi-artystyczne.

Wystawa w Bielskiej Galerii BWA zawiera większość prac, powstałych właśnie w tym czasie (2015-2017) i w tych okolicznościach niesamowitego, opuszczonego i można powiedzieć „wziętego w posiadanie” artystów szpitala.

Adam Rzepecki wkrótce po otwarciu wystawy z prezentem od jednego z przyjaciół. Fot. M. Grygiel
Adam Rzepecki, prace z cyklu „Natura morte”, 2015-2016
(po lewej) : Adam Rzepecki, „Cóż arystokracie po małym fiacie/What Would Aristocrat Need a Small Fiat:, 1988 fotografia/photograph
(po prawej) : Adam Rzepecki, ”Zdjęcie w dolnym rzędzie wykonałem zachowując stałą odległość - 3 metry od drzewa”, 1979 fotografia/photograph
Filmy video VHS z końca lat 70.

Bardzo sentymentalnym ale i zabawnym elementem wystawy są prezentacje archiwalnych video zapisywanych jeszcze w systemie VHS (co dodaje im dodatkowego wdzięku) z początków artystycznej działalności autora sprzed ponad 40 lat.

Pokaz filmów video VHS z końca lat 70. M.in. „One Day later”, od lewej Jan Janiak, Paweł Ciach, Joanna Oparek
Slideshow zaprezentowany podczas wykładu na temat twórczości Adam Rzepeckiego przed wernisażem wystawy
Slideshow zaprezentowany podczas wykładu na temat twórczości Adam Rzepeckiego przed wernisażem wystawy
Adam Rzepecki podczas wernisażu wystawy Łodzi Kaliskiej w Małej Galerii PSP - ZPAF w Warszawie, 29.07.1980. Fot. M. Grygiel
Aukcja - Adam Rzepecki, Jacek Kryszkowski; 22.04.1985, fot. Grzegorz Zygier

Adam Rzepecki, kiedy rozluźnił swoje bezpośrednie kontakty z Łodzią Kaliską, a i sama aktywność tej grupy nieco osłabła, ostatnio skierował swoje zainteresowania na siebie. Ten rodzaj samoobserwacji spowodowany być może wcześniejszą koniecznością dzielenia się swoją osobowością i przemyśleniami na konto grupy, obecnie zaowocował bardzo autentycznymi pracami odwołującymi się do osobistych przeżyć.

Teraz będę tworzył prace, które sprawiają mi radość, niezależnie czy to będą realizacje udane czy nie, dobre, złe, głupie czy mądre. Robię to przede wszystkim dla siebie, dlatego też kontakt z naturą stał się tak mocnym elementem mojej twórczości. Dlatego podróżuję, odnoszę prace do natury, odrysowuję jej cienie, łapię ich istotę – o ile to w ogóle możliwe. – mówi w jednym z wywiadów*.

Paweł Ciach czyta fragment własnego tekstu podczas otwarcia wystawy, w tle prace z cyklu XOTED / KYWDO, 2017. Fot. M. Grygiel
Ogólny widok wystawy, fot. M. Grygiel

Na wystawie widzimy klasyczne, starannie pod względem warsztatowym, wielkoformatowe prace malarskie; są również obiekty, przedmioty wykonane z materiałów ulotnych ale i symbolicznych. Są bardzo ciekawie zestawione książki potraktowane jak pomosty przemyśleń i ujawniające obszary zainteresowań intelektualnych autora. Paul Celan, Bruno Schulz, Ingeborg Bachmann, - ich publikacje, poematy, psalmy, proza, wydają się wystarczająco sygnalizować aktualne obszary przemyśleń nad ludzką kondycją i być może odpowiadają artystycznym inspiracjom autora wystawy.

Fragment wystawy
Fragment wystawy

Problem przekraczania granic – w sensie przenośnym jak i dosłownym zasygnalizowany jest pracami z cyklu par excellence „granice” (Słowacja-Polska, USA-Meksyk) – tutaj Adam Rzepecki używa świadomie medium fotografii, które zawsze u niego odgrywało ważną rolę, nie tylko jako środek dokumentacji działań i performansów.

Adam Rzepecki: Granica, (Polska/ Słowacja), 2013
Adam Rzepecki: Granica, (USA/Meksyk), 2014

Jeden z obrazów pt. „Sztuka nieuczciwa” nie został powieszonych na ścianie galerii, stał oparty o filar jako symbol sprzeciwu na nieuczciwość w sztuce tak często praktykowaną przez twórców, z którą autor często się spotykał w swojej działalności na przestrzeni lat.

Najwcześniejsza praca autora prezentowana na wystawie pt. „Faron’69”
Adam Rzepecki: Białoskóry bałwan na jasnym tle, 2017

By zaznaczyć ciągłość tej działalności na wystawie znalazły się najstarsza i najnowsza praca autora. Ta najstarsza to obraz namalowany w 1969 roku pt. Faron (takiego pseudonimu używał Adam w odległych już czasach hipisowskich), a najnowsza to niewielkich rozmiarów kolaż pod znamiennym tytułem: „Białoskóry bałwan na jasnym tle”. Ta ostatnia praca ma nas wytrącić z dobrego samopoczucia i jednocześnie uwrażliwić na to co się dzieje w tej chwili dookoła nas, w rozumieniu znacznie szerszym niż otocznie codzienności.

Niezwykle ciekawie jest zderzyć się z najnowszą twórczością Adam Rzepeckiego, autora który aktywnie współtworzył ruch alternatywnej młodej sztuki „wyznaczającej „trzecią drogę” w ówczesnej dwubiegunowej polityczno-społecznej sytuacji. Wydaje się, że i teraz, kiedy jego aktywność jest skierowana bardziej na siebie, te elementy niezależności i własnego spostrzegania świata oraz siebie wyakcentowane są z odpowiednią ironią i swego rodzaju sprzeciwem.

Joachim Mencel i Joanna Oparek podczas koncertu i recytacji, fot. M. Grygiel
Uczestnicy wernisażu w dniu 10.01.2018, fot. M. Grygiel

Podczas wieczoru otwarcia autor tych słów zaprezentował slideshow o twórczości Adama Rzepeckiego pt. „Obiektywność środków wizualnego bombardowania”. Po wprowadzeniu i otwarciu wystawy przez dyrektor Galerii, Agatę Smalcerz, Paweł Ciach poeta i pisarz związany ze środowiskiem „Szpitala na ul. Lea 44 w Krakowie” przeczytał fragment poetyckiej prozy poświęconej Adamowi Rzepeckiemu. Dopełnieniem wieczoru było przeczytanie poezji powstałej z inspiracji jednym z cykli A. Rzepeckiego autorstwa poetki i pisarki Joanny Oparek, której ze swoimi utworami towarzyszył Joachim Mencel, kompozytor, pianista i muzyk jazzowy grający tym razem na eksperymentalnym rzadko słuchanym na żywo instrumencie: elektrycznej lirze korbowej.

2 lutgo br. roku w Galerii Radziszewski przy ulicy Krochmalnej w Warszawie otwarto kolejną autorska wystawę Adama Rzepeckiego pt. Nowe Prace / New Works która czynna będzie do 28 lutego br.

Marek Grygiel

*/ „Reguły są po to, aby je łamać”, Dobromiła Błaszczyk rozmawia z Adamem Rzepeckim, Marcinem Gieratem, Piotrem Lutyńskim.

 

 

Jedna z prac Adama Rzepeckiego na wernisażu wystawy Nowe Prace / New Works w galerii Radziszewski w Warszawie, 2.02.2018, fot. Adam Rzepecki

Nota Galerii Radziszewski

Adam Rzepecki (ur. 1950) znany jest z prac, które w błyskotliwy sposób mówią o najważniejszych dla sztuki sprawach. O tym, co jest prawdą, a co fałszem, o statusie artysty, o polityce i o relacjach damsko-męskich. Adam unika zwykle poważnej miny, więc o ważkich problemach mówi bez pretensji, często w żartobliwy sposób. Zauważyłem jednak, że od jakiegoś czasu jego prace są coraz mniej żartobliwe.
Z większą intensywnością zaczęły pojawiać się tematy osobiste, utracona miłość, pobyt w szpitalu, problemy z alkoholem zakończone abstynencją. Na wystawie pokazujemy serię wykonanych z tektury i pomalowanych czarną farbą rzeźb. Tak naprawdę, to nie rzeźby, ale notatki z życia Adama poustawiane na podłodze galerii. Po latach humoru i wzięciu udziału we wszystkich wystawach Łodzi Kaliskiej czas na coś poważnego. W każdym żarcie jest odrobina żartu, tak mówi rosyjskie przysłowie, chociaż tak naprawdę może wcale nie rosyjskie.

 

Zobacz też:

 

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.:

 



Spis treści

Copyright © 1997-2018 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2018 Zeta-Media Inc.