Takuya Tsukahara: Zapisane srebrem

„Dlaczego człowiek podróżuje?
W moim przypadku to chęć oderwania się od mojej rzeczywistości.
To dlatego od dekady podróżuję do Europy.”

Warszawa, Poland 1976 (Odbudowa Zamku Królewskiego) Fot. Takuya Tsukahara.

Tak rozpoczyna swoją opowieść Takuya Tsukahara, w wydanym przed blisko 40 laty albumie fotografii. Ten album, jest dzisiaj nie tylko świadectwem tych podróży ale i zapisem czasu, który minął bezpowrotnie.

Takuya Tsukahara - The Silver Note,
wyd. Striped House Museum of Art (Japan)
Printed and bounded in Japan by Mitsumura Printing Co.,Ltd.
©1981 by Takuya Tsukahara
122 strony, 91 ilustracji
OCLC Number: 16412110


Wszystko zaczęło się w latach siedemdziesiątych ub. wieku, kiedy otrzymał stypendium artystyczne Agencji Kulturalnej japońskiego Ministerstwa Edukacji na roczny pobyt w Paryżu. Tam poznał środowisko artystów, studiował sztukę francuską, odwiedzał liczne muzea, galerie i ośrodki artystyczne.

Nieco wcześniej w Japonii spotkał Gabriela i Hannę Rechowiczów, artystyczne małżeństwo które realizowało tam przez jakiś czas projekty (głównie murale). To oni zaprosili go do Polski po raz pierwszy.

Takuya zapoznał się z ich pracami podczas wystawy zorganizowanej w Stripped House Museum of Art w Tokio. Był bowiem założycielem tego niezwykle aktywnego miejsca i prowadził go przez szereg lat propagując regularnie polską sztukę. (np. wystawy polskiego plakatu teatralnego i filmowego w latach 1982 - 1989 r).

Wystawiał tam swoje prace m.in. Zbigniew Dłubak, z którym Takuya się zaprzyjaźnił, a także liczni graficy i projektanci, prezentowana była polska szkoła plakatu z jej najwybitniejszymi przedstawicielami, fotografia m.in. dwie wystawy zrealizował tam Wojciech Prażmowski.

Dla Takuyi Tsukahary, po bardzo intensywnym zawodowo życiu w Japonii (czasy technologicznego i cywilizacyjnego przyspieszenia) pobyty w Europie dawały pewną odskocznię, poczucie skoncentrowania się na własnych przemyśleniach i projektach czysto artystycznych.

Kiedy minęło kilka lat, postanowił zawrzeć je w autorskim albumie składającym się nie tylko ze zdjęć ale również z krótkich wspomnieniowych refleksji. Mając swą stałą bazę w Paryżu, podróżował po Europie, a najczęściej odwiedzał Polskę, która stała się dla niego szczególnie bliska. Ujęty gościnnością i otwartością nie tylko artystycznych przyjaciół, ale i zwykłych ludzi, o czym wielokrotnie wspomina, odwiedzał duże miasta jak Warszawę, Gdańsk czy Kraków. Opowiada n.p. sięgającą średniowiecza historię grającego co godzinę hejnał trębacza. Na jego trasie znalazły się również Katowice, Świnoujście, Łowicz.

Gdy opowiada o wizycie w Zakopanem, ta mała według niego górska miejscowość przypomina mu dramatyczną historię z dzieciństwa. Jako kilkuletni chłopiec urodzony i wychowany w wielkomiejskim Tokio, nagle znalazł się w rejonie górskim Aizu. Stało się tak w wyniku działań wojennych wiosną 1945 roku. Dywanowe naloty i bombardowania lotnictwa amerykańskiego na Tokio spowodowały dziesiątki tysięcy ofiar, w większości wśród ludności cywilnej. By uchronić przed nalotami dzieci, wysłano je wcześniej w odludne tereny górskie. Jednym z nich był właśnie taki piękny krajobrazowo rejon Aizu, teraz kojarzący się autorowi z okolicami Zakopanego. Musiało to być silne doznanie ocalające prawdopodobnie życie. Po latach takie skojarzenia nasunęły mu góralskie dzieci, które sfotografował na Podhalu.

Zakopane, Poland 1974. Fot. Takuya Tsukahara.
Gdańsk, Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Warszawa, Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Sopot, Poland 1973 (Gabriel Rechowicz). Fot. Takuya Tsukahara.
Warszawa, Poland 1978. Fot. Takuya Tsukahara.
Warszawa, Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
wroclaw
Wrocław, Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Oświęcim (Auschwitz), Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.

Warszawa, Poland 1973 (Edward Krasiński). Fot. Takuya Tsukahara.

Pewną trudnością w oglądaniu albumu jest brak tłumaczeń opisów zdjęć, które teraz, po latach zwłaszcza, wzmocniłyby informacyjny przekaz tych fotografii. Bo trzeba przyznać, że pomimo cechujących je walorów artystycznych, kompozycji kadru itd. chciałoby się wiedzieć, kto jest na zdjęciu lub gdzie gdzie dokładnie zostało wykonane.

Osoby powszechnie znane są łatwe do rozpoznania np. artysta wizualny Edward Krasiński w swojej pracowni – mieszkaniu na Świerczewskiego (obecnie Solidarności) w Warszawie, które dzielił wtedy z legendą polskiej awangardy Henrykiem Stażewskim, czy małżeństwo Rechowiczów.

W albumie obok Warszawy najwięcej zdjęć jest zrobionych w Paryżu, ale znajdziemy także nieliczne ujęcia z Wiednia, Hamburga czy Belgii. Jednak w sumie najpełniej reprezentowana jest Polska, gdzie oprócz Warszawy pojawiają się fotografie z Gdańska, Sopotu, Krakowa, Lublina, obozu w Auschwitz, czy wspomnianych już Świnoujścia, Łowicza i Podhala.

Prowincja francuska również musiała bardzo inspirować autora bo obok tak znanych turystycznie miejsc jak Mont St. Michel, są fotografie wykonane w Beauvais, Grandvillers, St. Cloud.

Wien, Austria 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1978. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Beauvais, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1978. Fot. Takuya Tsukahara.
Grandvilliers, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.

W czym tkwi urok tego albumu gdy ogląda się go po tylu latach? Na pewno w śmiałych wyborach i decyzjach autora co do upublicznienia tych bardzo zwykłych, bezpretensjonalnych zdjęć. Zaletą są także krótkie szczere komentarze-refleksje, wyrażenie podziwu dla zupełnie innej kultury, która dla Takuyi Tsukahary, na co dzień żyjącego w innym kręgu cywilizacyjnym, jest na pewno czymś niezwykłym. To jego zdziwienie udziela się nam w postrzeganiu owej codzienności otaczającego nas świata, który wtedy, przed blisko 40 laty, był jeszcze nieco spokojniejszy i łatwiejszy do opisania.




Na koniec dodać wypada, że Takuya Tsukahara przedłużył to podróżowanie o następne dekady, w kilku takich podróżach bywaliśmy razem z Wojciechem Prażmowskim i Tadeuszem Rolke (ostatnio w połowie lipca 2019!), ale czy powstanie z nich podobnie intrygująca publikacja jak przed 40 laty? Miejmy nadzieję, że tak, bowiem na wiosnę tego roku odbyła się w Tokio wystawa, na której prezentowane były fotografie z ostatnich naszych wspólnych wypraw po Europie Środkowo-Wschodniej.

Wystawa ta cieszyła się dużym zainteresowaniem u tokijskiej publiczności. Teraz czekamy na kolejny, bogatszy o te kilkadziesiąt następnych podróży album. I być może nie będzie to tylko Europa, ale również kraje Azji, Ameryki Południowej czy Dalekiego Wschodu, gdzie autor sporo fotografował z równą pasją jak blisko 40 lat temu.

Marek Grygiel


Takuya Tsukahara ur w 1937 roku w Tokio.
Fotograf, założyciel i długoletni dyrektor Striped House Museum of Art w Tokio.
Autor licznych wystaw i albumów fotograficznych w tym słynnego albumu o obrazach – kulturowych ikonach przedstawiających madonny.
Członek honorowy Związku Polskich Artystów Fotografików. Był w Polsce blisko 60 razy i za dwa lata planuje kolejną wizytę.


Takuya Tsukahara i Wojciech Prażmowski podczas tegorocznej podróży na Łotwę. Fot. M. Grygiel

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.



Zobacz też:


Łowicz, Poland 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Beauvais, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1975. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.
Paris, France 1976. Fot. Takuya Tsukahara.


Spis treści

Copyright © 1997-2019 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2019 Zeta-Media Inc.