Międzynarodowy festiwal, tym razem on-line

FotoKrok 2020

Witebsk, 25 czerwca - 5 lipca 2020 r.



Natalia Jesina "Kroki" - Grand Prix 5. Festiwalu FotoKrok w Witebsku

Na łamach FOTOTAPETY często relacjonujemy festiwale fotograficzne, organizowane zarówno w kraju jak i zagranicą, nawet tak daleko, jak n.p. Fotofest Houston w USA. Ale o festiwalu, który odbywa się regularnie od pięciu lat na Białorusi, dowiedzieliśmy się niedawno. A jest to impreza realizowana z pasją i z żywym zaangażowaniem uczestników, rozwijająca się i zdobywająca uznanie nie tylko wśród rosyjskojęzycznej sfery szeroko pojętej fotografii czy sztuk wizualnych.

Nazwa Festiwal FOTOKROK nie wymaga tłumaczenia. Miejsce: Witebsk, kulturalna stolica Białorusi, która ma tradycje artystyczne związane z takimi nazwiskami, jak Kazimierz Malewicz czy Marc Chagall. Patronem Festiwalu jest Zygmunt Jurkowski, dziewiętnastowieczny fotograf, który swój zakład założył w tym mieście już w 1867 roku, będąc jednocześnie wynalazcą, eksperymentatorem, od 1882 roku członkiem Cesarskiego Stowarzyszenia Technicznego.

W czasie ubiegłych edycji Festiwalu zaprezentowano szereg bardzo ciekawych autorów, podobnie jak ma to miejsce i w tym roku. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że z powodu pandemii, która nie ominęła również Białorusi, przebieg festiwalu, otwarcie w dniu 25 czerwca, prezentacja wystaw i autorów, dyskusje za pomocą komunikatorów internetowych nadają temu wydarzeniu trochę inny wymiar.

Ale nie jest to obecnie niczym specjalnym, bowiem również inne festiwale działają na podobnych zasadach albo przekładają swoje terminy na dalszą przyszłość, lub organizują wystawy w tzw. realu w ograniczonym zakresie. Dotyczy to m.in. np. Miesiąca Fotografii w Krakowie, czy Fotofestiwalu w Łodzi.

Wracając do białoruskiego Festiwalu: jego wiodącą ideą jest zapoznanie miłośników tego medium z najwyższej jakości fotograficzną kulturą obrazowania poprzez spotkania z twórcami fotografii, organizację przeglądów portfolio, wykładów, foto-performansów - tak, by rozszerzyć krąg fotoamatorów na świadomych, dobrze zorientowanych i wyedukowanych odbiorców, a być może w przyszłości profesjonalnych twórców w tej dziedzinie.

Vasily Prudnikov podczas połączenia w czasie otwarcia Festiwalu.

Podczas trwania Festiwalu odbywa się konkurs pt. „Moje drogi / My roads”, odbywają się spotkania i warsztaty, wykłady i tzw. master classes.

W ciągu 10 dni trwania festiwalu przez cały czas są połączenia internetowe, gdzie nie tylko prezentowane są wystawy ale również panele dyskusyjne oczywiście w zakresie, na jaki pozwalają techniczne możliwości.

Siedemnaście tegorocznych wystaw podzielonych jest na kategorie m.in. na fotografie o charakterze historycznym, dokumentalnym, eksperymentalnym czy artystycznym.

Szczegółowe informacje podane są na stronie internetowej festiwalu, gdzie zamieszczono również sylwetki zarówno uczestników jak i organizatorów . Tu wymienić należy dwie najważniejsze postaci: Wassilija Prudnikowa, dyrekotra Festiwalu, i Ewgienija Bereznera, dyrektora artystycznego, mającego ogromne doświadczenie międzynarodowe.

Jewgienij Berezner w czasie wykładu on-line.

Wśród twórców są m.in. Valera i Natasha Czerkaszynowie z Moskwy, nawiązujący w swojej twórczości bezpośrednio do suprematyzmu Malewicza, poszukujący nowych form Janis Deinats z Rygi, czy zmarły, kilka dni temu zaledwie (21.06.2020) bardzo ceniony również za granicą Siergiej Czilikow (http://sovietfoto.ru/chilikov).

Anna Skochorodowa

Polskę w tym roku reprezentuje mieszkający w Oslo Michał Wasążnik, którego niedawna wystawa pt. „Generacja” w Tarnowskim Centrum Kultury cieszyła się sporym zainteresowaniem. Tym razem w witebskim festiwalu Wasążnik przedstawia zestaw zdjęć bardzo osobistych i intymnych, akcentujących autobiograficzne elementy dokumentalnej obserwacji upływającego czasu.

Michał Wasążnik
Michał Wasążnik

No cóż, zdjęcia festiwalowe ogląda się przede wszystkim na monitorach, ale w dobie mediów społecznościowych, portali internetowych, blogów, wszelakiego rodzaju zaawansowanych środków technologicznych powstawania ale i odbierania obrazów, niejako „pandemiczno-internetowa” formuła festiwalu powinna się sprawdzić. Uwierzmy, że tak się stanie.


Post scriptum

Doświadczenie uczestniczenia w Festiwalu Fotograficznym on-line to coś nowego. Nawet kiedy zawodzi technologia, połączenia nie zawsze są najlepszej jakości, podobnie jak prezentowane prace na ekranach monitorów.

Niemniej Festiwal Fotokrok należy zaliczyć do przedsięwzięć udanych. Trwające blisko 10 dni spotkania w sieci, dostarczyły sporo ciekawych obserwacji, pozwoliły zapoznać się z obszarami fotografii, która zarówno dotyka spraw codziennych jak również kieruje nasza uwagę na to co zdarzyło się w przeszłości.

Istotnym elementem tak sformułowanego festiwalu jest na pewno konkurs pod hasłem "Moje drogi / My roads", cieszący się w tym roku dużym powodzeniem.

Wzięło w nim udział 382 uczestników, którzy do konkursu zgłosili ponad 1700 zdjęć pojedynczych i 135 serii. Gala konkursowa odbyła się metodą internetową, poszczególni członkowie jury przedstawili sylwetki nagrodzonych wśród których przyznano 3 główne nagrody i kilka wyróżnień.

Zdjęcia nagrodzone różnią się znacznie – główna laureatka Natalia Jesina z miasta Perm jakby zilustrowała expressis verbis samą nazwę festiwalu fotografując zmultiplikowane nogi stawiające kroki, druga nagroda to ekspresyjne zdjęcie Olega Konstantinowa z samochodowych terenowych rajdów odbywających się ekstremalnie trudnych warunkach, a trzecia to uliczne, kolorowe zdjęcie również z odniesieniem do kroków stawianych przez spieszącego się anonimowego przechodnia. Zdjęcie dynamiczne, doskonale oddające aurę wielkomiejskiego ruchu.

Константинов Олег (Майкоп) «День квадроциклов»
Троян Владимир (Санкт-Петербург) «Бег»

Wśród nagród w konkursie „Moje drogi” uwagę zwraca fotoseria najmłodszej uczestniczki konkursu Olgi Novikovej, uczennicy z Kaługi, której poetycka seria przyciągnęła uwagę jurorów.

Новикова Ольга (Калуга) «Биение разума»
McLain Helen (США) «Дорога 66, или забытая Америка»

Ciekawym i nieco osobnym, wyróżnionym w tym konkursie projektem jest na pewno wielozdjęciowa praca powstała w USA dotycząca słynnej kultowej drogi nr 66. Autorka, pochodząca z Mińska, a mieszkająca w Chicago Helen McLain, została nawet podczas ceremoni ogłaszania rezultatów przywołana na Skype nie kryła zaskoczenia i wzruszenia przyznaną nagrodą. Okazało się, że jest uczennicą Jurija Pritiska z Czeboksarów, który także został nagrodzony drugą nagrodą tego konkursu, a jego zdjęcia to minimalistyczna opowieść o nabrzeżu skutej zimowym lodem Wołgi przepływającej przez jego rodzinne miasto.

Притиск Юрий (Чебоксары) «Ледоход»

Piąta odsłona festiwalu Fotokrok już za nami. Jest to niewątpliwie ciekawe doświadczenie. W związku z zaistniałą, wymuszoną przez pandemię sytuację odbywał się on-line.

Wiadomo, brak było bezpośrednich kontaktów, dyskusji, wszystko wymagało dodatkowych sposobów komunikowania się, ale organizatorzy podołali tym wyzwaniom świętując na koniec uroczyste zakończenie.

Postanowiono jednak, że następna edycja, miejmy nadzieje, że w normalnych okolicznościach ze stałymi wystawami i spotkaniami, będzie nosiła kolejną liczbę 5 +, co stanowić będzie przypomnienie tegorocznego „eksperymentalnego” on-line festiwalu.

Powodzenia i do zobaczenia za rok!

Marek Grygiel



 


Zobacz też:



Spis treści

Copyright © 1997-2020 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2020 Zeta-Media Inc.