"Fotografia"
- kwartalnik

 

Na okładce 2-go numeru FOTOGRAFII - zdjęcie Stanisława Wosia.


W najbliższych dniach trafi do punktów EMPiKu i różnych księgarni artystycznych najnowszy, drugi już numer Fotografii. Jest to pismo poświęcone fotografii artystycznej nawiązujące (przynajmniej tytułem) do kwartalnika wydawanego od 1975 do 1989 roku przez wydawnictwo Arkady - a wcześniej jeszcze do miesięcznika 'Fotografia".

Wydawcą aktualnej "Fotografii" jest wydawnictwo Kropka J.W. Śliwczyńskich z Wrześni, a redaktorem prowadzącym Zbigniew Tomaszczuk, artysta - fotograf, biorący aktywny udział w życiu artystycznym, zajmujący się od wielu lat edukacją w zakresie fotografii, piszący o fotografii ("Łowcy obrazów").

Pierwszy numer "Fotografii" bazował na materiałach ogłoszonych wcześniej w różnych czasopismach i katalogach, omawiał najważniejsze wydarzenia, prezentował prace znane już z wcześniejszych prezentacji, dawał relacje z wystaw zagranicznych w których brali udział polscy artyści, omawiał ważniejsze publikacje z zakresu fotografii. Podobnie rzecz ma się z drugim numerem w którym Z.Tomaszczuk w artykule wstępnym pisze: "Ciepłe przyjęcie pierwszego numeru "Fotografii" utwierdza nas w przekonaniu o potrzebie kontynuacji profilu nastawionego na komentarz bieżących wydarzeń, czyli tworzenie swego rodzaju kroniki fotograficznej środowiska".

To chyba jest trafne określenie charakteru pisma, które wychodzi z bardzo podobnej zasady jaka przyświeca naszej "fotoTAPECIE" - z tym że czyni to na papierze. Na podobieństwo z "fotoTAPETĄ" zwraca uwagę wiele osób - ale jest to nietrudne do wytłumaczenia - środowisko krytyków i historyków sztuki zajmujących się zawodowo fotografią jest bardzo niewielkie - z drugiej strony brak zawodowych redaktorów i całego wymaganego zaplecza powoduje, że niektóre nazwiska piszących będą się powtarzać, a zindywidualizowaną formułę pisma, które trafiałoby do szerszego odbiorcy na nowo stworzyć nie jest łatwo.

Niemniej drugi numer prezentuje się znacznie lepiej niż pierwszy - przede wszystkim graficznie - pozbyto się jarmarcznej wielo kolorowości liternictwa, zdjęcia maja większe odstępy (tzw. "światło"), skład poszczególnych artykułów jest bardziej przejrzysty.

Poprzedni, 1-szy numer FOTOGRAFII (kwiecień 2000), na okładce - zdjęcie Józefa Robakowskiego z cyklu "Termografie. Gorące obrazy".


Co do zawartości to jest ona dostatecznie zróżnicowana - są ciekawe artykuły o charakterze historycznym (np. o wrocławskim PERMAFO, o wystawie Fortunaty Obrąpalskiej) rozbudowane informacje o głośnych ostatnio prezentacjach (Salgado, Cartier-Bresson, Fotografia węgierska, Fotografia słowacka), relacja z Międzynarodowych Warsztatów Fotograficznych "Profile 2000" w Skokach, organizowanych corocznie przez poznańską ASP.

Jest w "Fotografii" sporo zdjęć - m.in. Stanisława Wosia (również zdjęcie na okładce), Jana Reicha, czeskiego fotografa, którego wystawa prezentowana była w ubiegłym półroczu w kilku polskich galeriach, Jean Francois Joly, Waldemara Jamy, Bogdana Konopki, Witolda Węgrzyna, a także Jerzego Olka z, niestety, przesadnie laurkowym tekstem niemieckiego profesora Gotfrieda Jagera. Również relacja z Biennale Fotografii w Poznaniu po lekturze zostawia dużo niedosytu. Jak na wagę i znaczenie tego typu imprezy oprócz solidnej analizy powinna mieć postać tekstu rzetelnie omawiającego choćby wszystkie, najdelikatniej mówiąc, niedociągnięcia ze strony organizatorów (np. nie zainstalowanie prostego komputera na sali ekspozycyjnej przez co uniemożliwiono prezentację prac jednego z zaproszonych do udziału artystów).

Chyba najbardziej wartościową rubryką "Fotografii" jest kalendarium wystaw i wydarzeń - unaocznia ona tezę o tym że poprzez taką mnogość wystaw i innych wydarzeń, fotografia artystyczna jest obecna na mapie sztuki w Polsce. Warta odnotowania jest strona na której prezentowane są najnowsze wydawnictwa z zakresu fotografii, a także wspomnienia o dwóch zmarłych niedawno artystach: Macieju Musiale i Antonim Mikołajczyku.

W sumie "Fotografia" ma szansę na stałe miejsce wśród tych niewielu pism jakie poświęcone były sztuce fotograficznej w Polsce. Czy tak się stanie zadecydują o tym kolejne numery pisma i przychylność oraz uznanie czytelników.

M.G.

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

OSTATNIE ZMIANY: 11 - 08 - 2000.