Bogdan Konopka - wystawa "Szary Paryż"
Galeria ACK - Mała Scena
Chatka Żaka, Lublin
od 28 stycznia 2003

 

 

"Szary Paryż" Bogdana Konopki

 



Chatka Żaka, Lublin, Bogdan Konopka podczas przygotowań do wystawy "Szary Paryż". Fot. Wojciech Jargiło/GW

 

BOGDAN KONOPKA od 1989 roku mieszka we Francji. Jest fotografikiem o ugruntowanej pozycji, znanym i uhonorowanym, laureatem prestiżowych nagród, wystawiającym z równym powodzeniem w Paryżu, Moskwie i Osace. Cykl jego fotografii "Niewidzialne miasto", wykonanych w połowie lat 90., prezentowany był w wielu renomowanych miejscach Europy. Otwierana jutro o godz. 18 w ACK UMCS Chatka Żaka wystawa "Szary Paryż" jest wyborem z tego cyklu, eksponowanym też w polskich galeriach. Pokaz "Szarego Paryża" w Lublinie będzie wydarzeniem dla miłośników fotografii i sztuki w ogóle: mamy do czynienia z dziełem mistrzowskim.

"Szary Paryż" niezmiernie ucieszy tych, którzy istotę fotografii upatrują w jej tak zwanej czarnobiałości, w utrzymanej w dobrym tonie, przemyślanej kreatywności w podejściu do fotografowanego przedmiotu, w końcu - w maestrii technicznej oraz syntezie formy i treści. Na fotografiach Bogdana Konopki oglądamy Paryż inny - szary i bezludny, obdarty z koloru, a jednak w jakiś sposób najzupełniej realny, pełen detali i niezwykle pociągający. Trzeba uważać - te obrazy wciągają, niemal dosłownie i fizycznie kuszą, aby wejść w przestrzeń zakreśloną ich ramami. Są więc oknem, przez które świat naszej codzienności styka się z jakimś innym. Zdaje się, że ze światem zatrzymanym w czasie. Takich miejsc-okien jest być może wiele, ale tylko nieliczne mają swojego fotografika. Szacunek, z jakim Bogdan Konopka podchodzi do magii fotografowanego miejsca, jednocześnie ją współtworząc - jest zdumiewający. Przypominamy: wernisaż wystawy "Szary Paryż" w Galerii ACK UMCS Chatka Żaka (przy Radziszewskiego 16) we wtorek o godz. 18.

Grzegorz Józefczuk
Gazeta Wyborcza, Lublin
26.I.2003

 


Chatka Żaka, Lublin, wernisaż wystawy "Szary Paryż" Bogdana Konopki. Fot. Wojciech Jargiło/GW

 

 

Rozmowa z fotografikiem Bogdanem Konopką

Za tydzień fotografie Bogdana Konopki z cyklu "Szary Paryż" zawisną na stałe w paryskim Centrum Pompidou. Ale od wtorku część z tego cyklu można oglądać w galerii w Chatce Żaka. Wernisaż o godz. 18

Grzegorz Józefczuk: Wystawa "Szary Paryż" jest w Polsce, i nie tylko, znana i uznana. Istnieją jakieś szczególne powody, że będziemy mogli od dziś oglądać ją też w Lublinie?

Bogdan Konopka: - Są co najmniej dwa takie powody. Wystawa "Szary Paryż" została po raz pierwszy pokazana w Instytucie Polskim w Paryżu, którego dyrektorem był w owym czasie Tomasz Strużyński z Lublina. Katalog "do Paryża" przygotowało wydawnictwo uniwersyteckie UMCS. Ten katalog sprzedał się w Paryżu w dwa tygodnie, teraz ma dodruk. Dzięki inicjatywie przyjaciół znalazłem się więc obecnie z wystawą w Lublinie. Całość cyklu liczy 118 zdjęć, do pokazania w Chatce Żaka wybraliśmy niecałą połowę.

Jaka była geneza "Szarego Paryża"?

- W 1994 roku dostałem stypendium od miasta Paryża, aby sfotografować to miasto. Ktoś pomyśli: wystarczy pofotografować dwa tygodnie, ale ja robiłem to przez dwa lata. Zresztą, zamieszkałem w Paryżu. Są na wystawie fotografie takich miejsc, których nawet paryżanie nie znają. To był dla nich szok, pytali - gdzie to jest? Kradli listy z nazwami tych zaułków. A potem wracali na wystawę i wpisywali się do księgi pamiątkowej, że ich oszukałem, bo takich miejsc nie ma. Nie ma, już nie ma - bo je wyburzono albo przebudowano. Bo w większości na tych zdjęciach jest taki Paryż, jak - powiedzmy to bez słowa krytyki - lubelskie Stare Miasto. Podobne miejsca można znaleźć na przykład w Bułgarii, a nawet w Szwajcarii... Takie miejsca, z którymi nie wiadomo co zrobić, jak je sklasyfikować, zmieniające się, przepoczwarzające. Mnie interesuje trwanie i przechodzenie czegoś jednego w coś drugiego.

Widzowie będą szukać klucza do Pana zdjęć. Może chodzi tu o zapis strumienia czasu, odciskającego się w sposób niemal niezauważalny w architekturze?

- Zdarzyła mi się w Paryżu taka przygoda, że przyszedł pewien starszy pan, obejrzał wystawę, kupił katalog i zapytał: a pan Konopka od jak dawna nie żyje? On odkrył Paryż swojej młodości, myślał, że ogląda wystawę historyczną! Chodzi mi czasami o takie złudzenie. Aby ktoś, kto stanie przed tymi zdjęciami, zastanowił się i spróbował sam analizować to, co widzi. Nikomu nie daję gotowych odpowiedzi.

Więc co Pan fotografuje, komu czy czemu poświęca swą sztukę?

- W tym wszystkim najważniejszy jest człowiek. Ale żeby o człowieku opowiedzieć, zupełnie eliminuję go z fotografii. Wyeliminowałem też samochody, aby nie można było zweryfikować, w jakiej epoce zdjęcie zostało zrobione.

Czy naciśnięcie spustu migawki zbiega się z konkretnym zamiarem artystycznym?

- Maszyna, kamera nadaje jakby formę temu, co robimy. Zdecydowałem się na statyw, duży aparat i "szmatę na głowę", bo takiej fotografii we Francji nie było. To jedyna szansa, ścieżka, która tam była wolna, aby przebić się jako artysta. Robię zdjęcia czarno-białe, bo "z kolorem" jesteśmy skazani na producenta i laboratorium, natomiast w fotografii czarno-białej - jestem jak kucharz, ja robię wszystko, decyduję, jak długo naświetlać, wywoływać itd.

Wie Pan, jakie będzie zdjęcie?

- Robię jeden negatyw z jednego miejsca. Jeżeli chce się złapać "ducha" tego miejsca, trzeba to zrobić jednym zdjęciem, a nie dziesięcioma.

Gdzie później powędruje "Szary Paryż"?

- "Szary Paryż" narobił hałasu w Polsce, zadziałał też we Francji. 4 lutego w Centrum Pompidou w Paryżu zawisną w stałej ekspozycji 33 fotografie z tego samego cyklu, który pokazuję w Chatce Żaka. To, co jest w Lublinie, we wrześniu pojedzie do Chin, a w przyszłym roku do Portugalii

Rozmawiał Grzegorz Józefczuk
Gazeta Wyborcza, Lublin
27.I.2003

 

 

Poprzednio w fotoTAPECIE m.in.:

 

Zobacz też:

 


Chatka Żaka, Lublin, wernisaż wystawy "Szary Paryż" Bogdana Konopki. Fot. Wojciech Jargiło/GW

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

18 - 02 - 03