Bożenna Stokłosa

„Some Meetings”

Wprowadzenie do wystawy Zygmunta Rytki w Małej Galerii w maju 1981 roku.

 

PREZENTOWANE na wystawie fotografie należą do większego zbioru prac, który Zygmunt Rytka określa mianem Fotowizji. W intencji autora nazwa ta odsyła zarówno do dokumentacyjnej, jak i kreacyjnej funkcji pracy, której środkiem jest aparat fotograficzny, kamera filmowa i telewizyjna. Gromadzony od 1971 roku, gromadzony nadal i częściowo eksponowany na wystawie zbiór fotografii Rytka określa też mianem Katalogu (Katalog S.M. – Some Meetings). Głównym obiektem tych fotografii są twórcy przynależni do nowego, międzypokoleniowego środowiska artystycznego, które kształtowało się od początku lat 70-tych i w którym ważną rolę odegrała młoda generacja artystów debiutujących na przełomie lat 60-tych i 70-tych lub później.

W katalogu pojawiają się dość często także „kibicujący” temu środowisku krytycy, teoretycy sztuki i kierownicy galerii autorskich. Bohaterowie Katalogu są reprezentantami rozmaitych, indywidualnych i zbiorowych postaw artystycznych i krytycznych, które w sumie składają się na obraz dokonań twórczych i ideologii artystycznej powyższego środowiska.

Katalog nie jest jednak ani tradycyjnym reportażem, ani chaotycznym zbiorem zdjęć z różnych wernisaży, wystaw, sympozjów, ani kroniką życia towarzyskiego pewnego środowiska artystyczno-krytycznego. Intencją Rytki było bowiem takie uporządkowanie zgromadzonego materiału wizualnego, by w sposób czytelny dla odbiorcy wskazać na rozmaitość i złożoność relacji zachodzących między poszczególnymi postawami. Właśnie z tego punktu widzenia nasuwa się uwaga o dwoistości funkcji prezentowanego w Katalogu zbioru zdjęć. Z jednej bowiem strony ujawniają faktycznie istniejące związki pozytywne i negatywne, związki o charakterze intelektualnym, artystyczno-ideowym i społeczno-towarzyskim między poszczególnymi osobami, a więc w zasadzie dokumentują je. Jednak z drugiej strony Rytka wprowadza do prezentowanego zbioru zdjęć określony porządek, arbitralny w stosunku do zabiegów czysto dokumentacyjnych w tym sensie, ze zderza on, czy konfrontuje poszczególne postawy posługując się np. montażem fotografii powstałych w różnym czasie i w różnych miejscach. Tworzy ponadto liczbowo ograniczone – na ogół do sześciu osób – układy złożone z dwu zdjęć trzyosobowych, z trzech zdjęć dwuosobowych, lub poprzestaje na jednym zdjęciu wieloosobowym. Układy te stanowią pojedyncze prace, w których – naturalnie z wyjątkiem zdjęć wieloosobowych – obowiązuje zasada ekspozycji określonej postawy intelektualnej, artystycznej, krytycznej, ekspozycji uzyskanej poprzez prosty zabieg wielokrotnego występowania osoby, która jest nośnikiem określonej postawy. Tak uporządkowanej prezentacji nie można jednak zarzucić ani mistyfikacji, ani mitologizacji rzeczywistości. Jest ona raczej skutkiem obserwacji środowiska, znajomości konkretnych postaw i wynikiem analitycznego toku postępowania, zgodnie z którym relacje rzeczywiste nakładają się relacje możliwe, dopuszczające zarówno zgodność, jak i opozycyjność postaw, których nośnikami są konkretne prezentowane na zdjęciach osoby. Element kreacyjny zawiera się w pracy Rytki przede wszystkim w tym, że traktuje on „bohaterów” Katalogu jako swoiste znaki wizualne-nośniki potencjału intelektualnego, ideowo-artystycznego całego środowiska. Poszczególne prace „zbudowane” z owych znaków cechują się – podobnie jak cały Katalog – określoną pojemnością informacyjną (komunikacyjną). Oczywiście „alfabetem”, jakim posługuje się Rytka w procesie analizy zgromadzonego materiału wizualnego są konkretne osoby i reprezentowane przez nie postawy, które tworzą wciąż żywotnie działające środowisko. Względnie pełny, syntetyczny wgląd w to środowisko daje nawet tak pomyślana, jak to zostało przedstawione powyżej, koncepcja prezentacji.

Katalog S.M. składa się z Serii I i II. Pierwszą stanowią prace złożone ze zdjęć, które rejestrują bądź autentyczne, spontaniczne formujące się konfiguracje interpersonalne, pojawiające się w trakcie różnych spotkań galeryjno-sympozjalnych, bądź – układy osobowe aranżowane w trakcie takich spotkań przez autora zdjęć (sytuacje „do kamery”). Seria II jest w całości efektem wspomnianego montażu fotografii powstałych w różnym czasie i różnych miejscach a pojedyncza praca prezentuje dwie lub trzy osoby i pozoruje autentyczność sytuacji – rzeczywisty kontakt między poszczególnymi osobami.

Wątek dotyczący dokumentacyjnych i kreacyjnych walorów mechanicznie powstałego przekazu wizualnego pojawił się w moich rozważaniach także w związku z następującą, dość oczywistą sprawą. W przypadku fotografii mamy przecież do czynienia z względnie doskonałym, technicznym środkiem rejestracji o wyjątkowych walorach dokumentacyjnych. Zważywszy, że przedmiotem rejestracji są na zdjęciach Rytki konkretne osoby – artyści i krytycy tworzący, z pewnymi wyjątkami, względnie spójne środowisko, którego najaktywniejsza działalność przypada na lata 70-te oraz, że zdjęcia te nie są poddane tzw. artystycznej obróbce w tradycyjnym znaczeniu – można przy powierzchownym kontakcie z nimi dostrzec jedynie ich funkcję kroniki życia artystyczno-społecznego tego środowiska. Nie jest to jednakże, jak zaznaczałam, ani tego rodzaju kronika ani dokumentacja sztuki, gdyż w Katalogu nie ma zdjęć dotyczących konkretnych prac, akcji artystycznych czy – z drugiej strony – prac o „zacięciu” obyczajowym. Jak pisałam Rytka nie zdał się na socjologiczny „żywioł” rozmaitych artystyczno-społecznych kontaktów w środowisku lecz uporządkował je w planie artystyczno-ideowym. Naturalnie twórczości i wyznawanej ideologii sztuki a przede wszystkim wewnętrznego zróżnicowania postaw indywidualnych i grupowych a także ich relacji - od współpracy poprzez opozycję do konfliktów ideowo-artystycznych - nie istnieje szansa pełnego odbioru propozycji Rytki. Najlepiej orientują się w tym gąszczu problemów dotyczących twórczości i animozji życia artystyczno-społecznego główni zainteresowani – bohaterowie prezentowanych na wystawie prac a zarazem bohaterowie ważkich wydarzeń artystycznych w sztuce polskiej lat 70-ych. Jeśliby z – innego, niż wcześniej zaprezentowany – punktu widzenia spojrzeć na te prace jako na dokument, czy kronikę życia artystyczno-społecznego pewnego środowiska, to stwierdzić należy, że pokazują one w dużej mierze artystów działających w latach 70-tych w obszarze tzw. sztuki nieoficjalnej, którzy odcięli się od sztuki lansowanej właśnie w oficjalnych salonach i w oficjalnych czasopismach, a także w dużym stopniu od awangardy ukształtowanej w latach 60-tych - zresztą z wzajemnością. Opozycyjnie nastawieni wobec propozycji wskazywanego środowiska krytycy i artyści są także obecni na zdjęciach prezentowanych w ramach Katalogu. W takim spojrzeniu na środowisko zwracają uwagę socjologiczne walory propozycji Rytki, gdy poprzez konkretne osoby zderza on różne wartości artystyczne.

Bożenna Stokłosa

 

powrót do rozmowy z Zygmuntem Rytką

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

02 - 12 - 03