Fotograficzny FORMAT

 


Format - Pismo Artystyczne
NR 46 1-2/2005     ISSN 0867-2555
Wydawca: Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Fundacja im. Eugeniusza Gepperta.
Red. Naczelny: Andrzej Saj.   Cena 14 PLN

UKAZAŁ się kolejny numer Formatu, pisma wydawanego we Wrocławiu i zajmującego się generalnie sztukami wizualnymi. Od czasu do czasu jeden z numerów poświęcony jest w całości fotografii. Pismo ma od lat prosty, czytelny projekt graficzny, z przewagą zdjęć czarno-białych co powoduje, że ogląda się go spokojniej i dokładniej, a teksty, niekiedy mające charakter większych esejów nie nużą swoją rozciągłością.

Najnowszy numer to szereg interesujących przypomnień: przede wszystkim ciekawy artykuł wspomnieniowy Mariana Schmidta o Robercie Doisneau, do którego autor – sam niegdyś członek tej samej agencji Rapho – ma szczególny sentyment i wspomnienia z osobistej z nim znajomości. Innym przywołanym gigantem fotografii ubiegłego wieku jest Henri Cartier-Bresson, którego wielka retrospektywa prezentowana była w ubiegłym roku we Francji i później w Berlinie. Format zamieszcza ciekawą relację Andrzeja Saja, redaktora naczelnego pisma, a przede wszystkim publikuje tekst oryginalny Henri Cartier-Bressona pt. „Decydujący moment” w tłumaczeniu Krystyny Łyczywek, która opisuje też swoje bezpośrednie spotkanie z tym wielkim mistrzem fotografii światowej.

Na kolejnych stronach przeczytać możemy artykuły o innych jeszcze klasykach fotografii m.in. o Auguście Sanderze, Josefie Sudku, Andre Kerteszu (przy okazji wędrującej po Polsce wystawie) ale także o współczesnych polskich twórcach: Stanisławie J. Wosiu, Januszu Nowackim, Krzysztofie Gierałtowskim.




Fot. Stanisław J. Woś

Jest tez sporo innych, problemowych tekstów np. o fotografii inscenizowanej (Piotr Komorowski), jest fragment tłumaczenia przygotowywanej przez wydawnictwo słowo/obraz/terytoria ciekawej książki Eduardo Pontremolli „L’exces du visible. Une approche phenomenologique de la photogenie”. Znacznie słabsze jakościowo wydają się materiały omawiające w sposób daleko niepełny i fragmentaryczny współczesną fotografię szwedzką czy ukraińską.

Tym co może zadziwić, szczególnie warszawskich czytelników pisma Format, jest entuzjastyczna relacja z tzw. Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej. Festiwal, który trudno było zauważyć na mieście jak i w mediach, wzbudził sporo kontrowersji w środowisku. Szkoda, że tak solidne pismo jak Format dało się nabrać na tę relację, której autor, jak się wydaje, chyba osobiście musiał być zaangażowany w to przedsięwzięcie. W innym przypadku stać by go było na bardziej wyważone sprawozdanie.

Kolejny numer „fotograficznego” Formatu to przykład na to, że o fotografii można pisać bardzo wszechstronnie, że fotografia ma swoją bardzo bogatą historię, że kolejne zjawiska tego medium są silnie osadzone w tradycji i że niczego nie wymyślono przedwczoraj. Jeśli ta tradycja będzie kultywowana i upowszechniana, świadomość nie tylko twórców, ale i odbiorców fotografii tylko na tym zyska.

MG

 

Poprzednie wydania FORMATU omawiane w FOTOTAPECIE:

Zobacz też:

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.