Edward Hartwig
Zamglenia i kolory
Zamek Królewski w Warszawie
3 – 30.03.2014.

Katalog  „Edward Hartwig na Zamku Królewskim w Warszawie”
(brak ISSN)

Hartwig poszukujący

Edward Hartwig, z wystawy Zamglenia i kolory w Zamku Królewskim w Warszawie

Miejsce, jakie zajmuje w polskiej fotografii ubiegłego wieku Edward Hartwig, jest bardzo wyraziste ale cały czas nie do końca docenione. Mimo, że tak wiele o nim napisano, że tak wiele wydano jego albumów, zrealizowano wystaw i prezentacji, łącznie z dużą wystawą retrospektywną w Muzem Narodowym – jego twórczość nadal nie jest całkiem rozpoznana. Dowodzi tego otwarta na początku marca wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie.

Znalazło się na niej 170 zdjeć, w tym kilkanaście nigdy wczesniej nie pokazywanych. Rozrzut czasowy bardzo szeroki: od trzech krajobrazów datowanych na II połowę lat dwudziestych aż po ostatnie eksperymenty z kolorem, w jakich zasmakował pod koniec życia i do których przykładał duże znaczenie. Dla Hartwiga fotografia była wszak polem eksperymentu – światem form i odczuć – i miała zbliżać nas do „prawdy uniwersalnej”, ale jej do końca nie odsłaniać.

Nigdy nie uległ fascynacjom technologicznym, nie przykładał wielkiej wagi do sprzętu. Uważał, że rozwiązywanie problemów artystycznych to nie jest kwestia użycia „nowoczesnych zautomatyzowanych narzędzi”, że fotografię jutra wyznaczy sztuka zdecydowanego indywidaulanego wyboru, jak pisze we wstępie do katalogu wystawy Stanisław Jasiński.

Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.
Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.
Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.

Edward Hartwig zawsze był „nowoczesny”, dzisiaj powiedzielibyśmy – poszukujący. Jego twórczości nie dało się nigdy jednoznacznie zakwalifikować do ściśle określonego gatunku (np. portret, akt, pejzaż). Nie był też – jak wielu uważało – grafikiem posługującym się fotografią, ani też jego fotografie nie są „fotograficznymi grafikami”. Dzisiaj, w dobie możliwości elektronicznego utrwalania i przetwarzania obrazu widać szczególnie, że Hartwig swoimi poszukiwaniami, zwłaszcza pod koniec życia, jakby wyprzedził te obecne cyfrowe możliwości, używając tylko ciemni i tradycyjnego analogowego aparatu.

Uroczyście otwarta w obecności córki artysty, p. Danuty Saulewicz wystawa, prezentowana będzie tylko do 30 marca, więc trzeba się pospieszyć, by zdążyć ją zobaczyć.

MG

Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.
Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.
Warszawa , Zamek Królewski , wystawa prac Edwarda Hartwiga "Zamglenia i kolory". Fot. Marek Grygiel.
Edward Hartwig, autoportret
Edward Hartwig, z wystawy Zamglenia i kolory w Zamku Królewskim w Warszawie

 

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.:

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.