Kari Holopainen
Lumipilviä (Snow Clouds)
Musta Taide 2/2003, Helsinki
Wydawca (Editor) Tuomo-Juhani Vuorenmaa
ISSN 0788-2467
ISBN 952-9851-49-9

Martti Jämsä
Kesä ( Summertime)
Musta Taide 3/2003, Helsinki
Wydawca (Editor) Tuomo-Juhani Vuorenmaa
ISSN 0788-1467
ISBN 952-9851-51-0

 

 

Fotograficzna diarystyka

 

 

Skończyło się lato, jest już jesień, do zimy niedaleko. Warto zatem sięgnąć do dwóch ostatnich numerów fińskiego pisma MUSTA TAIDE. Ich tytuły: „Lato” (Kesä) i „Śnieżne chmury” (Lumipilviä).

Obydwie, bardzo skromne, ale starannie wydane książki są właściwie bardzo osobistą, fotograficzną diarystyką.


Martti Jämsä, Lato, Musta Taide 3/2003

 

Pierwsza autorstwa Martti Jämsä to wspomnienie lata, wybór fotografii wykonanych w ciągu 9 ostatnich lat, podczas letnich wakacji w rodzinnym letnim domku nad brzegiem jeziora. Bohaterami tych przepięknych, prostych a zarazem nastrojowych fotografii są dzieci – które jak wspomina autor – pochłonięte atrakcjami lata niechętnie pozowały do zdjęć.

Najmocniejszym akcentem jest przyroda, wspaniałe jezioro, lasy, piasek, drzewa – oglądając te obrazki wzrasta ogromnie pragnienie obcowania z naturą w jej nieskażonym pięknie.

Martti Jämsä w swoim dzienniku rodzinnych wakacji zastosował technikę tzw. snapshotów, czyli niewyszukanych zdjęć o charakterze amatorskim, ale użył do tego aparatu Polaroid na 4x 5 cala i statywu. Jak pisze w epilogu - chciał doprowadzić do sytuacji najprostszych z możliwych. Często prosił dzieci o pozowanie, ale jak wiadomo fotografia nie może wygrać z urokami lata – pomimo to efektem są jednak zdjęcia wspaniale ułożone, „trafione w punkt” jak to się teraz mówi, doskonale skomponowane, niekiedy z wielością planów, czasami zupełnie pozbawione ostrości na granicy zapisu czystego odczucia danej chwili. Oczywiście pojawiają się wszędzie wspaniałe atrybuty takiej letniej weligiatury jak sieci, kosze, łodzie, siatki na motyle czy słoje w których pływają rybki. I zaparowane szyby, bo czasami lato może pokaprysić.

W zakończeniu autor tego wysmakowanego fotograficznego dziennika zadaje znane skądinąd pytanie: dlaczego wspomnienia letnich wakacji z dzieciństwa są zawsze tak piękne, nawet wtedy gdy pada deszcz?


 

 
Martti Jämsä, Lato, Musta Taide 3/2003

 

 

 

„Śnieżne Chmury” Kari Holopainena tylko tytułem odsyłają nas do zimy. W tej bardzo osobistej książce autor opiera się - jak wyznaje - na rodzinie. Rzecz rozgrywa się na lądzie wodzie i w powietrzu. Książka zadedykowana jest dziadkowi, Yrjö Venervirta, który pierwszy zachęcił go by wszedł na ścieżkę „kreatywnej twórczości” malując i rysując bez przerwy już w wieku 6 lat. Kari Holopainen pozostał wierny zachętom dziadka i do dzisiaj, po blisko 30 latach twórczość artystyczna jest dla niego jednym z najważniejszych elementów życia. Z tym, że ołówek i farby zamienił na aparat fotograficzny. A głównymi bohaterami jego fotografii pozostały niezmiennie żywióły natury.

 
Kari Holopainen, Śnieżne Chmury, Musta Taide 2/2003

Woda, chmury, las – wiatr kiedy puszcza się latawce lub małe modele samolotów – to rytuały niemal każdego dzieciństwa. I zwierzęta – na przykład cwałujące bo bezkresie widnokręgu konie, lub przelatujące w jesiennym odlocie stada dzikich kaczek. Wszystko to utrwalone na fotografiach, czy nawet fotograwiurach, gdyż Kari Holopainen od 1986 roku zaczął bardzo intensywnie eksperymentować na tym polu.

W 1991 roku poprzez wielorakie doświadczenia osiągnął bardzo oryginalne kopie swoich prac fotograficznych wykonane na podłożu polimerowym. Spróbował, jak to już miało miejsce w przeszłości, połączyć fotografię z grafiką. I uzyskał bardzo oryginalne rezultaty zdobywając uznanie nie tylko w Skandynawii ale i w Rosji i Stanach Zjednoczonych o czym wspomina Taneli Eskola, autor bardzo wyczerpującego posłowia do tej niezwykle wyważonej i starannie wydanej książki.

Na świecie powstało wiele zdjęć przyrody, a być może fotografia krajobrazowa to najbardziej wyeksploatowana dziedzina tej dyscypliny. Okazuje się jednak, że fotografowanie natury może być nadal czymś niezwykle fascynującym i osobistym. Te dwie skromne ale wspaniałe książki dwóch fińskich artystów są tego najlepszym przykładem.

M.G.


 


Kari Holopainen, Śnieżne Chmury, Musta Taide 2/2003

 

 

Poprzednio w FOTOTAPECIE m.in.:

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.

 

12 - 10 - 03