TEN (pictures) by Wanda Michalak
Gallery WM, Elandsgracht 35,
1016 TN Amsterdam, NL

16 stycznia - 20 lutego 2010 r.

 

 

 

Gallery WM w Amsterdamie fetuje 10-lecie

Krótkie przemyślenia z okazji jubileuszu, który odbył się dnia 16 stycznia 2010 roku
wraz z wystawą Wandy Michalak pt. TEN (pictures)

 

TEN years of exhibitions.
TEN years of emotions, of "coups de coeurs' of shared pleasures.
TEN blazing years, marked with happiness and passion, artists and the public.
TEN years of culture confrontations; East, West, North, and South.
TEN years later, a new milestone. Un passage de témoin.
A new generation is taking over. The WM adventure is only starting. Stay turned.

TEN years, let's celebrate!

(z zaproszenia na wystawę)

Wanda Michalak "Storm in Tassie" 2009, z wystawy "TEN (pictures)"
Książka - katalog: TEN YEARS - Retrospective celebrating 10 years at the Gallery WM. Wstęp: Bob van den Berg.
Amsterdam Centrum voor Fotografie.
Teskty: Paul Schaublin, Jaap Bijsterbosch, Wanda Michalak, autorzy i kuratorzy wystaw. Redakcja: Sebastian Rypson. Zdjęcie na okładce: Pete Purnell. Projekt: Studio Roszkowska. 138 str, 19x21cm, Limited Edition.

 

Nie sposób napisać w kilku tylko słowach
o tym, co się wydarzyło przez te 10 lat. Ale można spróbować krótko przypomnieć to, co najważniejsze - GALERIA WM to niezwykłe doświadczenie i bezinteresowna działalność na polu sztuki.

Bezpośrednią współpracę zaczęliśmy dosyć wcześnie, bo 1 czerwca 1999 roku - więc równo 10 lat temu - wystawą Wandy w Małej Galerii w Warszawie pt. "About men". Potem było tych wystaw więcej - a galeria Wandy mimo, że mająca charakter międzynarodowy, stała się ważnym oknem dla polskiej fotografii - Wanda podtrzymuje cały czas żywy kontakt ze środowiskiem nie tylko skupionym wokół Malej Galerii - zaprasza do siebie tych wszystkich, którzy są w stanie zainteresować ją swoimi pracami ale i także swoją osobowością. Gdyby ułożyć listę polskich artystów, albo mających polskie korzenie lub polskie konotacje, byłaby ona imponująca: m.in. Grabowski, Witkiewicz, Podlaska, Kość, Żak, Szczucki, Wojciechowski, Konopka, Pruszkowski, Sikora, Fortuna, Jaroszewska, Rolke, Csolle, Kieślowski, Dragan, Laskus, Sczaniecki, Rogala...

Większość z tych osób wchodzi do kręgu artystów galerii WM ale także staje się częścią pewnego nieformalnego środowiska - ludzi sztuki, ale także ludzi sympatycznych, otwartych na różne twórcze pomysły, ciekawych tego co proponują inni, niekoniecznie w bezpośrednim związku z tym, czym oni sami się zajmują i w czym realizują swoje projekty artystyczne.

Galeria Wandy jest miejscem, skupiającym te wszystkie poszukiwania, jest miejscem do którego wraca się chętnie. Wanda jest również osobą podróżującą bezustannie, można powiedzieć - jest obywatelem świata, jakkolwiek może to zabrzmieć pompatycznie - dzisiaj w Szwajcarii, jutro w Bułgarii, Angoli czy Kamerunie, a za miesiąc na Tasmanii lub w Brazylii. Być może ten fizyczny kontakt z tak wieloma odległymi kulturami znalazł znakomite miejsce w bardzo otwartym, międzynarodowym mieście jakim jest Amsterdam - i wprowadzenie w taki zakres wymiany artystycznej fotografii, czy nawet szerzej rozumianej sztuki wizualnej z Polski, czy mającej jakiś związek z Polską, jest wartością niekwestionowaną.

Wszystkie te bowiem podróże Wanda przeplata pobytami w Polsce, która dla niej jest chyba równie ciekawym miejscem eksploracji pozaczasowej, gdy obserwuje ją z dystansu tych dalekich miejsc, w których bywa - i właśnie to zderzenie wydaje mi się jakimś zamierzonym programem galerii - bo przecież tak lubimy określać status czy założenia ideowo-programowe każdej artystycznej instytucji.

To, że Gallery WM jest instytucją par excellence, nie podlega żadnym wątpliwościom. Najbardziej zaś podziwu godne jest to - że ta "instytucja" działa już 10 lat, bez żadnych wielkich pomocowych programów Unii Europejskiej, żadnych fundacji i innego rodzaju dofinansowań. Otoczona dobrym klimatem przyjaciół i sympatyków, do których obok najbliższych Wandy: Paula i Sebastiana zaliczyć trzeba jeszcze np. Pete'a, Martę, Jaapa, i wielu innych których tu wymienić nie sposób, realizuje program ambitny i niekonwencjonalny, łącząc to, co nowe, z tym co stanowi podstawę i bazę fotografii dając możliwość znalezienia punktu odniesienia i wynikającej z tego połączenia harmonii i równowagi ale i niespodzianki czasami.

Stąd wystawy w Galerii WM są zaskakujące, bo fotografia czy szerzej ujmując sztuka wizualna, jest cały czas w rozwoju, poszukuje nowych kontekstów i odniesień.

Już w czasie uroczystego wernisażu w dniu 16 stycznia 2010 Wanda przekazała uroczyście klucze do galerii swojemu synowi, Sebastianowi Rypsonowi, antropologowi i znakomicie zorientowanemu w polu sztuki animatorowi, który będzie kontynuował działalność tego miejsca, nadając mu być może swoje bardziej osobiste wybory i zamierzenia, ale zapewne odwołując się często do dziesięcioletniego doświadczenia artystycznego miejsca, które nadal zapewne będzie buzowało ciekawą sztuka i dobrą energią.

Marek Grygiel

 

 

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.:

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.