FORMAT trzyma formę

 

FORMAT
Nr 60 (1-2) 2011
ISSN 0867-2555
Red. Naczelny Andrzej Saj
Adres redakcji: Plac Polski 3/4 50-156 Wrocław
Cena 16 złotych

Pismo artystyczne FORMAT obchodzi 20-lecie. Pierwszy numer pojawił się wiosną 1991 roku. Od samych początków odznacza się FORMAT dużym wachlarzem poruszanych zagadnień ze swiata sztuki współczesnej, od samych początków również dużą wagę przywiązuje do prezentacji materiałów związanych z fotografią.

Tak jest też i tym razem – jubileuszowy, numer 60-ty to 130 stron wypełnionych bardzo ciekawymi artykułami, recenzjami, sprawozdaniami, tekstami o charakterze teoretycznym, dotyczącymi przecięcia się fotografii i filmu. „…problemu uchwycenia multimedialnych czy transmedialnych konsekwencji zderzenia tych środków artystycznej wypowiedzi” - jak pisze we wstępie Andrzej Saj, inicjator i wieloletni redaktor naczelny pisma.

U początków numeru interesujące eseje natury historyczno-teoretycznej z których szczególnie teksty Grzegorza Dziamskiego, Marianny Michałowskiej i Adama Soboty przenoszą fotografię w objecia nowych mediów w epokę postmedialną.

Rewolucja technologiczna sprawiła, że cyfryzacja, programowanie to nowe sposoby konstruowania narracji w poszczególnych realizacjach artystycznych.

Rozróżnianie fotografii na cyfrową i tradycyjną (analogową) czy jak trafnie zauważa M. Michałowska, fotochemiczną, coraz częściej mija się z celem – ważny jest rezultat końcowy i świadomość zastosowanych technologii przy konstruowaniu dzieła czy wypowiedzi artystycznej.

Bardzo ciekawy blok poświęcony jest Zbigniewowi Rybczyńskiemu, pionierowi sztuki wideo-artu, wybitnemu filmowcowi, twórcy, w którego 40 letniej już twórczości odbija się cała gama interesujących ekesperymentów w dziedzinie sztuki wizualnej. Rybczyński, autor nagrodzonego Oskarem filmu „Tango” wykazywał się ogromną różnorodnością zainteresowań – był autorem etiud studenckich, filmów dokumentalnych, fabularnych a nawet teatrów telewizji. Ostatecznie po wyjeździe do Ameryki związał swoją działalność artystyczną ze sztuką masową, światem wideoklipów i reklam jak podaje w swoim omównieniu twórczości Rybczyńskiego Iwona Grodź.

W jubileuszowym numerze FORMATU pojawiają się też recenzje z wystaw (ciekawa relacja Mariki Kuźmicz z kieleckiej wystawy wrocławskiego artysty Romualda Kutery) oraz materiały omawiające wybrane dzieła i aspekty twórczości wielu artystów, w tym tak ciekawych jak Thomas Struth czy Piotr Komorowski; jest materiał młodego historyka sztuki Tomasa Pabedinskasa o współczesnej fotografii Litwy (niedawno pisaliśmy w FOTOTAPECIE o jego najnowszej książce na ten temat).

Na osobne odnotowanie należy bardzo ciekawy, by nie powiedzieć - zaskakujący tekst Mariana Schmidta pt „Fotografia i muzyka”. Autor, znany jako wybitny edukator, jedocześnie świetny fotograf, założyciel Warszawskiej Szkoły Fotografii, znany jest ze swych teoretyczno-naukowych poszukiwań. Tekst wykazujący ogromną erudycję autora, jego szerokie horyzonty w odbiorze sztuki, a muzyki w szczegolności doprowadza go do wiadomych konkluzji: forma jest powiązana z treścią. Te dwa pojecia są nierozdzielne. Patrząc na formę nie można równocześnie nie odczuwać treści, poniewaz pierwsza powinna słuzyć drugiej. (…)

Niemniej rozwijajac dalej - poprzez porównanie odbioru muzyki do odbioru fotografii - dochodzi do określenia, na czym polega percepcja dzieła sztuki. Jest ona według niego zależna od wzajemności pomiędzy twórcą a widzem.

Ten obszerny tekst jest częścia większej pracy, być może FORMAT pokusi się o druk nastepnych odcinków.

Jak na rzetelnie prowadzony magazyn o sztuce przystało, są w nim również recenzje z ważnych wydarzeń jak WRO 14 – Mirosława Rajkowskiego, Mois de la Photo w relacji Krystyny Łyczywek, są omówione najnowsze pozycje książkowe m.in. interesująca publikacja dwóch poznańskich socjologów „Za fotografię! W stronę radykalnego programu socjologii wizualnej”.

Poza wysokiej jakości zawartością merytoryczną, to co najbardziej uderza i co docenić należy dobitnie to spokojna, wyważona i prosta forma graficzna całego pisma. Trzyma ono formułę przejrzystości, uporządkowania, zdjęcia są bardzo dobrze zestawione z tekstami, dyskretny czarny paseczek na marginesie dzielący pismo na poszczególne działy nie przeszkadza a raczej pomaga w wewnetrznej nawigacji.

To godne podkreślenia elementy w dobie rozszalałych eksperymentów graficznych, wsadzania wszędzie apli i teł, na których nie da się przeczytać czasami ani linijki.

FORMAT trzyma formę - pod każdym względem.

I za to, i za wszystko do tej pory przez 20 lat OGROMNE PODZIĘKOWANIA I GRATULACJE .

Marek Grygiel

 

 

Zobacz też:

 

Poprzednio w FOTOTAPECIE m.in.:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.