FOTO - BRATISLAVA

23 Mesiac Fotografie / 23rd Month of Photography
Miesiąc Fotografii jest organizowany przez FOTOFO / Środkowoeuropejski Dom Fotografii
jako część European Month of Photography w Paryżu, Wiedniu, Berlinie, Budapeszcie, Lubljanie i Luksemburgu.
30.10 – 30.11.2013.

Graciella Iturbide
Fiesta and Death
Stredoeurópski dom fotografie
Prepoštská 4, Bratislava
Od 6.11.2013.

Anton Podstarský
A realistic Picture of „Real Socialsm” from the 60’ to the 80’ in Czechoslovakia
Stredoeurópsky dom fotografie
Prepoštská 4, Bratislava
Od 6.11.2013

The intimate circle in contemporary Czech photography
Curator: Vladimir Birgus
Dom Umenia
Námestie SNP 2, Bratislava
Od.5.11.2013.

Tibor Huszár
Dom Umenia
Námestie SNP 2, Bratislava
Od.5.11.2013

Sony world Photography Awards 2013.
Dom Umenia
Námestie SNP 2, Bratislava
Od.5.11.2013

Karel Novák – Jock Sturges
Naturally
Dom Umenia
Námestie SNP 2, Bratislava
Od.5.11.2013

Imaginaty Couples by Olivier Ciappa
Francúzky inštitut
Sedlárska 7, Bratislava
Od.9.11.2013.

Claudo Hils
Abseits – Aside – À – l’écart
Galéria na poschodi
Michalská 5, Bratislava
Od 9.11.2013.

Vladimír Židlický
Ferotype technology displays taboo topics – body language
Michalská 3, Bratislava
Od 7.11.2013.

Mirror with a memory
The oldest portrait photographs in Slovakia 1840 – 1850
Slovenské národné múzeum
Historické múzeum Bratislavský hrad
Od. 30.10.2013.

Julia Pirotte
Faces and hands by a somewhat forgotten Polish photographer of the 40’s and 50’s
Výstavná sála Univerzitnej knižnice v Bratislave
Michalska 1, Bratislava

Rafał Milach
The present day at the Black Sea
Pol’ský inštitut
Námestie SNP 27, Bratislava
Od 9.11.2013.

Jan Brykczyński
The world of the Boiko village in the Ukrainian Carpathians
Galéria F7
Františkánske nam. 7, Bratislava

OFF Festival Bratislava 2013.
Pisztoryho palac,
Štefániková 25, Bratislava
8.11. – 29.11.2013.

23. Miesiąc Fotografii w Bratysławie - wystawa Sony World Photography Awards 2013, Dom Umenia. Fot. MG.

To już 23 edycja Miesiąca Fotografii w Bratysławie - można zatem uznać, że to jeden z najdłużej działających nieprzerwanie festiwali fotografii na starym kontynencie. Tegoroczna edycja podobnie jak w latach poprzednich oferuje całkiem sporą dawkę ciekawej fotografii w ramach 30 zbiorowych i indywidualnych wystaw (tym razem również z wystawami w Instytutach Słowackich w Warszawie i Budapeszcie) prezentujących artystów z 20 krajów.

Jak zawsze w Bratysławie i tym razem jest jakaś specjalna osobowość o uznanym dorobku i wysokiej pozycji na światowym rynku fotografii artystycznej. Tym razem jest nią artystka z Meksyku, Graciella Iturbide, która podobnie jak jej nie mniej sławna koleżanka Flor Garduño, koncentruje się w swoich zdjęciach na magii, folklorze i obyczajach ludowych Meksyku. W uznaniu dla jej twórczosci nagrodzono ją prestiżową nagrodą Hasselblada – co uważane jest za fotograficznego Nobla.

Graciella Iturbide, Procesión / Procession
Chalma, Estado de México / Chalma, State of Mexico, 1984

Obok jej wystawy w tym samym miejscu tj. w Środkowoeuropejskim Domu Fotografii (dawniej głównym miejscu organizacyjnym festiwalu, gdzie do dzisiaj mieści się biuro prasowe) prezentowana jest również wystawa Antona Podstarský'ego z mocnymi zdjeciami dokumentujacymi obraz „realnego socjalizmu” lat 1960-80 w Czechosłowacji. Autor znakomicie uchwycił zwykłą, banalną do bólu codzienność, wnikając w zwyczajne sytuacje bardziej jako uczestnik tych wydarzeń, niż ich komentator. Szkoda, że nie doczekał tej wystawy, zmarł w 2007 roku.

Anton Podstrasky "A realistic picture of real Socialism from the 60's to 80's in Czechoslovakia", Stredoeuorpsky dom fotografie. Fot. MG.
Praca z wystawy Antona Podstrasky'ego. Fot. MG.
Praca z wystawy Antona Podstrasky'ego. Fot. MG.

Dom Umenia, czyli Dom Sztuki mieści Czeskie Centrum i - jak co roku - jest tam ciekawa wystawa właśnie czeskich fotografów, tym razem przygotowana w wyborze kuratorskim Vladimira Birgusa, człowieka, który od samych poczatków jest wiernym uczestnikiem, kuratorem, krytykiem i historykiem Miesiąca Fotografii, pisząc często relacje do różnych pism (ciekawa relacja z tegorocznego Arles w ostatnim numerze słowackiego pisma FOTO Noviny) jak i przygotowując projekty kuratorskie.

Przestronna sala Czeskiego Centrum pomieściła tym razem obszerny wybór z wcześniej przygotowanej wystawy, której motywem przewodnim jest intymność. Prace dobrane bardzo starannie, spośród wielu znakomitych artystów w pamięć zapadają portrety Dity Pepe, ulubionej i często prezentowanej przez Birgusa fotografki, której poświęcił specjalnie wydany album przed kilku laty.

Dita Pepe, Self-portraits with Families, 2003-2011Fot. MG.
Pavel Mara, Rodina: Tiptychy / Family: Triptychs, 1991-2011, z wystawy: The intimate circle in contemporary Czech photography. Fot. KW.
Fragment wystawy "The intimate circle in contemporary Czech photography". Fot. MG.
Vojtěch V. Sláma - "You These Days", 2011 - 2012, z wystawy The intimate circle in contemporary Czech photography. Fot. MG.
Praca Mileny Dopitovej z wystawy: "The intimate circle in contemporary Czech photography". Fot. MG.

Piętro wyżej wystawa Tibora Huszára – seria znakomitych, wykonanych przez niego w Paryżu portretów, w których był rzeczywiście mistrzem. Huszár zmarł przed dwoma miesiącami, 11 września. Jego wystawy nie raz były prezentowane podczas bratysławskiego festiwalu. Wykładał na Uniwersytecie Cyryla i Metodego w Trnavie, sporo podróżował, w latach 90. mieszkał jakiś czas w Nowym Jorku, czego efektem była książka „Nowy Jork – miasto tolerancji” (2001). W 2007 r. Środkowoeuropejski Dom Fotografii nadał Huszárowi tytuł „Fotografa Roku”.

Tibor Huszár, "Paris portraits of artists from all around the world", Dom Umenia. Fot. MG.
Martin Martinček, wystawa w Domu Umenia. Fot. MG.

Kolejna ciekawa wystawa, po raz pierwszy pokazana w czasie Miesiąca, to Sony World Photography Awards 2013 – świetne zdjęcia wielu znakomitych fotografów, po których niestety trafia się na wystawę indywidualną koreańskiego tzw. „tańczacego” fotografa Yungho Kanga, którego wielkoformatowe autoportrety ocierają się o wielkoformatowy kicz – to chyba najbardziej nietrafiona propozycja tegorocznego festiwalu.

Youngho Kang - wystawa The prison that does not regret, 2009.Fot. MG.
Youngho Kang - wystawa The prison that does not regret, 2009. Fot. KW.
Z wystawy Sony World Photography Awards 2013., Dom Umenia. Fot. KW.
Ryan Pierse, Fish out of water, nagroda w kategorii "Sport", z wystawy: Sony World Photography Awards 2013. Fot. MG.

Duże zainteresowanie na pewno zyska wystawa, na której zestawione są cykle dwóch fotografów: Amerykanina, Jocka Sturgesa, i Czecha, Karela Nováka.

Sturges bardzo znany jest ze swoich subtelnych aktów młodych kobiet i dziewcząt na plażach Kaliforni i we francuskim kurorcie Montalivet. Jego modele to piękna żona, osoby z kręgu znajomych i przyjaciół. Fotografie bardzo wysublimowane, z wyczekanym światłem, piękne duże staranne wydruki. I dla kontrastu zdjecia dokumentalne Nováka z osobami całkowicie anonimowymi, z plaż naturystów w Janovie czy Antoszowicach, na niewielkich rozmiarów odbitkach bromowych, gdzie autentyczność wyzwala humor i świetny zmysł obserwacji.

Karel Novák, praca z wystawy Naturally. Fot. MG.
Jock Sturges: Eva, Marie and Julia, Montalivet, Francja, 2009
Jock Sturges: Arianne, Montalivet, Francja, 1990
Fot. MG.
Jock Sturges: Fanny and Vanessa, Montalivet, Francja, 1997.
Fot. MG.

Miejscem, które prawie co roku włącza się w bratysławskie święto fotografii, jest znakomicie położony w centrum Starego Miasta Instytut Francuski. Tym razem silnie ideologicznie zaangażowana wystawa prezentująca szczęśliwe pary homoseksulane. Fotografie same w sobie niekiedy interesujące ale nahalna dydaktyka tolerancyjności (dwóch usmiechniętych do „swojego” dziecka "rodziców-tatusiów") odejmuje tym zdjeciom rangę i powoduje, że oglądamy je jedynie pod kątem przekazu do znużenia propagujacego związki osób tej samej płci.

Olivier Ciappa, wystawa Imaginaty Couples, Francúzky inštitut, Bratislava. Fot. MG.
Olivier Ciappa, wystawa Imaginaty Couples, Francúzky inštitut, Bratislava. Fot. MG.
Claudio Hils Dream City, ISBN 3-775-1061-2

Podczas Miesiąca Fotografii spośród wystaw indywidualnych zawsze interesującą ofertę ma Goethe Instytut – autorem zaproszonym w tym roku jest niemiecki artysta Claudio Hils, specjalizujący się w architekturze. Zdjecia oszczędne, bardzo silnie osadzone w modnych obecnie nurtach tzw „czystego dokumetu”, z tym że w przypadku Hilsa jego aktywność sięga lat 80., kiedy to jeszcze tego typu fotografia uważana była za bardziej użytkową, niż artystyczną. Sam Claudio Hils nie wypiera się związków z architekturą, jest autorem m.in. znakomitego foto-eseju pt. Dream City, wydanego przez świetne wydawnictwo Hatje Cantz przed paru laty.

Jakby na przeciwnym biegunie można umieścić twórczość czeskiego fotografa Vladimira Židlický’ego. Jego ferrotypie to subtelna gra z ludzkim ciałem – prace niezwykle malarskie, zachwycające doskonałym opanowaniem warsztatu, a w warstwie symbolicznej tajemnicze, jak twórczość niemieckich ekspresjonistów. Chyba nie bez przyczyny kurator wystawy, sam świetny fotograf, Josef Moucha, umieścił je w galerii Michalskiego Dvoru, która znajduje się we wspaniałej zabytkowej piwnicy.

Vladimir Židlicky, wystawa w Galérii Michalský dvor. Fot. MG.
Vladimir Židlicky: od lewej: "Bent Torso", 1980-1983, "Pleasent Rest", 1991. Fot. MG.
Vladimir Židlicky, wystawa w Galérii Michalský dvor. Fot. MG.
Rafał Milach (z lewej) i Marek Grygiel w przedzień otwarcia wystawy w Instytucie Polskim (Rafał Milach:
The present day at the Black Sea, Polský inštitut, Námestie SNP 27, Bratislava). Fot. KW.

Kto interesuje się fotografią najstarszą, może wybrać się do Muzeum Narodowego, gdzie prezentowana jest znakomita wystawa najstarszych portretów wykonanych na Słowacji w latach 1840-1850.

Foto Noviny z wywiadem z Rafalem Milachem.

Na koniec tego pobieżnego przeglądu o trzech wystawach polskich: W Uniwersyteckiej Bibliotece wystawa Julii Pirotte, znana z premierowego pokazu w warszawskim ŻIHu, Jan Brykczyński w galerii F7 ze swoimi Bojkami, wcześniej pokazywanymi na łódzkim Fotofestiwalu, i Rafał Milach w pięknych stylizowanych, starych ramach prezentujacy w Instytucie Polskim swój znany cykl znad Morza Czarnego z wystawy w nieistniejącej już warszawskiej Galerii Yours. Rafał Milach, oprócz wystawy w Bratysławie prowadził również warsztaty a poza tym udzielił ciekawego wywiadu dla pisma FOTO Noviny (nr 25/2013), gdzie został nazwany „najznamienitszym polskim fotografem współczesnym”!

Oczywiście nie sposób opisać po bardzo krótkim pobycie w Bratysławie wszystkich wystaw i wydarzeń, a dodać trzeba, że odbywał się tam jeszcze dwudniowy przegląd portfolio z udziałem wielu znakomitych ekspertów fotografii, a także corocznie odbywajacy się konkurs publikacji fotograficznych. Ciekawym wydarzeniem, na które udało nam się trafić, był wernisaż tzw. OFF FESTIWALU, gdzie tzw. „pokolenie milenijne” zdobywające edukację artystyczną w ostatnich latach, prezentuje sztukę wizualną opartą o najnowsze zdobycze technologii, telefony komórkowe, internet i sieci społecznościowe. Temat tegorocznego OFFu to „smutki i dziwactwa”, co przełożyło się na wiele ciekawych ekperymentalnych prac, ale ścisk, jaki panował na otwarciu w dniu 8 listopada, mocno utrudniał zaznajomienie się szczegółowe z natłokiem takiej ilości propozycji. Zapewne więcej informacji znależć można na stronie www.offfestival.sk.

Odwiedziny Bratysławskiego Miesiąca Fotografii to zawsze dobra okazja do spotkania ciekawych i różnorodnych propozycji. Festiwal przez lata wypracował sobie należną markę, jego pozycja w Europie jest zasłużenie ugruntowana.

Marek Grygiel

Fotografie: Marek Grygiel i Krzysztof Wojciechowski.

Michal Pudelka, Inscenizacja "na żywo" podczas wernisażu OFF_FESTIVAL BRATISLAVA 2013, Pisztoryho palac, Stefanikova 25. Fot. KW.

 

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.:

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.