Paris Photo
Grand Palais
12-15.11.2015 (12-13.2015).

Photo Saint Germain
7-22 Novembre 2015

Éric Antoine
Frénésie du silence
Laurence Esnol Gallery
7 rue Bonaparte 75006 Paris
23.10.-28.11.2015.

Yan Morvan
la galerie du 13 rue de l'Abbaye, 75006 Paris
23.10-22.11.2015

Barbora Bálková
České centrum Paříž, 18 rue Bonaparte, 75006 Paris
5.11.-18.12.2015

Henri Bureau
Grand reporter 1940 – 2014
Galerie les Yeux Fertiles
6.11. – 28.11.2015

Qui a peur des femmes photographes?
1839 - 1919
Musée de l’Orangerie
14.10.2015 – 24.01.2016.

Varda / Cuba
Centre Pompidou – Galerie de photographies.
11.11.2015 – 1.02.2016.

Philippe Halsman
Étonnez – moi !
Astonish me !
Jeu de Paume
20.10.2015-24.01.2016.

Bruno Barbey
Passages
Maison Européenne de la Photographie
5/7 rue de Fourcy, 75004 Paris
12.11.2015 – 17.01.2016.

Beauté Congo 1926 – 2015 Congo Kitoko
Fondation Cartier
261, Bvd. Raspail, Paris
11.07.2015 – 10.01.2016.

Galerie VU
58 Rue Saint-Lazare, 75009 Paris

Galerie Camera Obscura
 268 Boulevard Raspail, 75014 Paris

Główne wejście do Grand Palais w Paryżu, ©Marc Domage/Paris Photo.

W cieniu zamachów

Paris Photo 2015

 

Tegoroczna relacja z Paris Photo musi się różnić się od tych, jakie pojawiały się tutaj poprzednio. 13 listopada 2015 roku  zostanie na zawsze datą, której nie da się wymazać z historii miasta i samych Targów.

Paris Photo, tak jak i wszystkie odbywające się w tym czasie imprezy a także muzea, ośrodki kultury, galerie państwowe zostały nastepnego dnia po zamachach, czyli w sobotę 14 listopada, zamknięte. Miasto się wyludniło, przycichło, na ulicach zmniejszył się ruch samochodowy, niektóre linie metra i autobusów przestały działać. Wszystko pogrążyło się w smutku, bo o strachu trudno mówić. Czuło się niczym nie wytłumaczone osłupienie dla tego, co się wydarzyło, i co tak tragicznie będzie już się zawsze kojarzyć z tym czasem w tym  wspaniałym, pełnym życia mieście.

Pisanie o tym, że pozamykane muzea i targi Paris Photo w skutek ogłoszenia stanu wyjątkowego to wielka strata, w szczególności dla samych targów w kontekście komercyjnym, to oczywistość, ale to również ogromna strata dla publiczności, która tradycyjnie największą frekwencją akcentowała dwa ostatnie dni tj. sobotę i niedzielę.

Tym większa strata, że tegoroczna, 19. edycja Paris Photo zapowiadała się znakomicie. Po kilkuletnich rządach Juliena Frydmana jako dyrektora Paris Photo w tym roku odpowiedzialność nad całością objęli nowi kuratorzy: Florence Bourgeois i Christoph Wiesner.

Florence Bourgeois i Christoph Wiesner, kuratorzy Paris Photo 2015. Fot.: Jérémie Bouillon

Ponad 170 galerii i wydawnictw z 34 krajów świata zaprezentowało fotografię zarówno historyczną jak i współczesną, dokument, eksperymenty, świetne publikacje albumowe najwybitniejszych żyjących twórców jak i klasyczne już zdjęcia z przeszłości, które na trwałe wbiły się w naszą świadomość. Spory trud wystawców by to wszystko odpowiednio przygotować, zaprezentować, zachęcić kupujących, czy choćby tylko dotrzeć z ofertą do  szerokich rzesz zainteresowanych widzów.

Paris Photo 2015, Grand Palais.
Paris Photo 2015 - Prace Bernarda Plossu w stoisku galerii Obscura
Paris Photo - Albumy Bettiny Rheims na stoisku wydawnictwa Taschen.
Paris Photo 2015, Stills, Trent Park, Dirt Dwirl 77,2010, from The Black Rose, pigment print 80 x 60 cm, AP1, E 8000 +VAT ( po lewej); Tarot Cards from The Black Rose, 36 pigment prints, 20,5 x 17,5 cm each, edition of 10 + 2 AP, E 15000+VAT (framed).
Paris Photo 2015 – MAI 36 Zürich, Robert Mapplethorpe, Lydia Cheng, 1984, silver gelatin print, edition of 10  + 2 AP, ed. 6/10, image: 48,4 x 37,8 cm(19 x 14 7/8 in), signed, dated, stamped and numbered estate verso M36, ROM. 14078 P.

Utrwalił już się pewien tryb prezentowania prac: są galerie , które poprzez wytrwałą prezentację swoich stałych autorów liczą na tę samą klientelę. Należy do nich m.in. Galeria Obscura. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć coś nowego z prac z tak znanych fotografów, jak Bernard Plossu czy Pentti Sammallahti, to tam ma ich prace w dużym wyborze. Galeria Faber z Wiednia czy Roberta Kocha z San Francisco od lat z kolei opierają swoje kolekcje na światowych klasykach, takich jak Josef Sudek, Jaromir Funke, Bailey, Robert Heinecken i inni. Z kolei są galerie, które co roku bardzo wyraźnie zmieniają swoje oferowane zestawy. Jest ich chyba nawet znacznie więcej. I to właśnie w tych galeriach oczekiwane są odkrycia i niespodzianki. Ale czy było ich tak wiele tego roku – trudno potwierdzić. Na pewno do ciekawszych należy zaliczyć proponowane przez galerię Lelong dużych rozmiarów (120x120cm) barytowe akty Jean-Baptiste Hungha, pracującego we Francji i w Wietnamie fotografa-samouka, wydobywającego z ciała ludzkiego jakiś rodzaj „nieskalanej niewinności”, jak to ujął jeden z recenzentów paryskiej prasy. Oczywiście ceny tej limitowanej serii w edycji 7 sztuk każdej z prac przekraczały raczej możliwości nabywcze przeciętnego gościa paryskich targów.

Lucien Clergue
Habillé de lumière Sta Barbara, 2002
Exhibitor : Bernheimer Fine Art Photography
Robert Heinecken
Recto/Verso, 1989
Portfolio of 12 Cibachrome photograms
Exhibitor : Robert Koch Gallery
Jean-Baptiste Huynh
NU - Nu 81, 2004
Tirage Baryté, ed. 7
JB HUYNH / GALERIE LELONG
Exhibitor : Galerie Lelong
Bogdan Konopka
Les Faux de Verzy, 2000
Galerie Françoise Paviot
Exhibitor : FRANÇOISE PAVIOT
Clément Chéroux
Avant l'avant-garde. Du jeu en photographie, 1890-1940., 2015
Exhibitor : TEXTUEL
Sandy Skoglund - Fox Games, 1989
color photograph. Paci contemporary (Brescia, IT)
Photo Paris 2015 – Eric Franc Fine Art., Josef Koudelka, Michalovce, Slovakia, 1966, signed recto in margin, image: 23 x 36,1 cm / paper: 30 x 40 cm. Gelatin silver print, printed c. 1992.
Paris Photo 2015 – Robert Koch Gallery
Paris Photo 2015 – Galerie Camera Obscura
Marek Piasecki, Untitled, 1962
Silver gelatin print Joanna Piasecka.
Galeria ASYMETRIA
Neorealism in Polish Photography 1950 – 1970 , edited by Rafał Lewandowski and Tomasz Szerszeń, Fundacja Asymetria, Warszawa, ISBN: 978-83-943603-1-3

Galeria Asymetria z Warszawy już po raz kolejny na Paris Photo łączy klasykę (Jerzy Lewczyński, Marek Piasecki) z prezentacją prac autorów najmłodszego pokolenia (Anna Orłowska). Dużym zainteresowaniem cieszyły się w tym roku prace znanego ukraińskiego artysty fotografa  Evgenija Pavlova z Charkowa,  którego twórczość od kilku lat jest przedmiotem zainteresowań Rafała Lewandowskiego, właściciela galerii.

Do Paryża Rafał Lewandowski przywiózł również swoją nowo wydaną książkę pt. Neorelizm w polskiej fotografii 1950-1970, w której zawarł swoje badania nad fotografią takich twórców, jak Zdzisław Beksiński, Jerzy Lewczyński, Marek Piasecki, Tadeusz Rolke, Zofia Rydet. W książce są również bardzo ciekawe teksty: Regisa Duranda, Pawła Mościckiego, i Tomasza Szerszenia, który od dłuższego czasu ściśle współpracuje z galerią Asymatria zarówno jako fotograf jak i krytyk.


Paris Photo 2015 – Galeria Asymetria, właściciel Rafał Lewandowski
(drugi z lewej), i współpracownicy oraz artyści w stoisku galerii.

Podobnie jak galerie, również największe domy wydawnicze specjalizujące się w wydawaniu książek i albumów fotograficznych przedstawiły zróżnicowaną ofertę. Obok publikacji premierowych, branych pod uwagę w konkursie, można było wypatrzyć różnego rodzaju archiwalia, wydania sprzed lat klasycznych już pozycji najwybitniejszych fotografów.

Paris Photo 2015 – Stoiska wydawnictw na targach.
Paris Photo 2015 – Soisko wydawnictwa i galerii La Fabrica z Madrytu.

Wydaje się, że w tym roku ta ”ścieżka” antykwaryczna jakby nieco wzmocniła swoją obecność na targach.

W pamiętny piątek, 13 listopada, zdążono jeszcze ogłosić tegorocznych zwycięzców – lista na stronach współorganizatora Aperture.

W ogromnej przestrzeni Grand Palais prezentowano również wystawy dodatkowe, z których ważne odnotowania są: kolekcja sponsora targów, Giorgio Armaniego, z wybijającymi się na pierwszy plan pracami Akio Nagasawy i Thomasa Zandera, wystawa laureatki tradycyjnego konkursu sponsorowanego przez BMW - Natashy Caruna pt. „At first sight”,  i wystawa „J’étais la” dwójki autorów Stephane Duroy i Paulo Nozoliono.

Rozmach całej imprezy, duża ilość publiczności, nie tylko potencjalnych nabywców w ciągu dwóch pierwszych dni wskazywały na to, że Paris Photo będzie kolejnym sukcesem organizatorów. I tak by się pewnie stało, gdyby nie seria tragicznych zamachów terrorystycznych w piątkowy wieczór, która ze zrozumiałych przyczyn spowodowała zamknięcie Paris Photo. Miejmy jednak nadzieję, że za rok wszystko odbędzie się jak zwykle, i Paris Photo znowu przyciągnie setki wielbicieli fotografii.

Plakat festiwalu Photo Saint German

Mimo, że tego roku nie odbywał się jednocześnie Miesiąc Fotografii – tu warto przypomnieć, że idea tego typu festiwali, która rozlała się po całym świecie, została właśnie wymyślona w Paryżu – to różnych wydarzeń z fotografią w tytule nie brakowało. Tradycyjny już Festiwal Photo Saint Germain stał się już nieodzownym i atrakcyjnym elementem corocznej jesiennej fotograficznej układanki w Paryżu. Bardzo interesujące wystawy np. Christopha Gina „Colonie”, o francuskiej Gujanie w Ameryce Południowej, czy Érica Antoine „Frénésie du silence” przyciągały sporo widzów. Ciekawy, wieloletni projekt fotograficzny Yana Morvana dokumentowania pól bitewnych dał w efekcie nie tylko wystawę pt. „Champs de bataille”, ale przede wszystkim monumentalne, ponad 600-stronicowe dzieło albumowe, zawierające zdjecia z 250 miejsc wielkich bitew, jakie odbyly się w historii. 

Photo Saint Germain 2015 – Éric Antoine, Frénésie du silence.
Yan Morvan i jego monumentalne dzieło Champs de bataille w galerii przy 13 rue de l'Abbaye

Na lewym brzegu Sekwany, gdzie głównie odbywa się Photo Saint Germain, przy ulicy Bonapartego, mieści się Ośrodek Kultury Czeskiej. Jest doskonałym miejscem i od lat dobrze wykorzystywanym przez naszych sąsiadów do promocji swojej fotografii podczas fotograficznych jesieni w Paryżu. W tym roku zapraszał na ciekawą wystawę Barbory Bálkóvej, o której znany czeski krytyk Josef Moucha napisał, że unikając zaangażowanych społecznie tematów eksperymentuje używając komputerowych technik cyfrowych, co nie oddala jej od wypracowania własnego indywidualnego stylu.

Barbora Bálkóva - Kůň, 2009, z cyklu Nočni přízraky, digitální fotografie
Horse, 2009, from the Night Phantoms series, digital photograph

Oprócz czeskiego ośrodka w Paryżu działa wiele innych narodowych tego typu instytucji (pisaliśmy poprzednio o wystawach w instytutach kultury np. kanadyjskim – świetna ubiegłoroczna wystawa Sérge’a Clement; holenderskim, szwedzkim, szwajcarskim, węgierskim, fińskim...) Tylko nie ma polskiego – właściwie to jest, ale w jego ładnej siedzibie od dawna już nie urządza się wystaw - nie wiedzieć dlaczego! A było to miejsce ważne dla prezentowania polskiej fotografii. Na początku lat 90. odbyła się tam znakomita wystawa historyczna, której kuratorem była nieodżałowanej pamięci Urszula Czartoryska, później były tam wystawy autorskie Bogdana Konopki czy Tadeusza Rolke. To wielka strata dla polskiej kultury, że od lat siedziba instytutu jest dla fotografii (i nie tylko) zamknięta na głucho!

Jedną z najciekawszych wystaw, która nie wchodziła w program Photo Saint Germain, ale zlokalizowana również na rue de Seine, w Galerie les Yeux Fertiles, była wystawa zmarłego przed rokiem fotoreportera Henri Bureau. Autor znakomitych zapisów z dramatycznych wydarzeń ostatnich dekad, ma w swoim dorobku również ważne fotografie znanych osób. Niezwykle ciekawe zdjęcia Lecha Wałęsy czy Jana Pawła II znalazły się również na tej wystawie.

Każda jesień w Paryżu to także okazja dla większych, uznanych instytucji które tradycyjnie w okolicach Paris Photo realizują świetne wystawy.

Do najciekawszych zaliczyć trzeba dużą ekspozycję historyczną dotyczącą fotografii kobiet. Pierwsza jej część to zdjęcia najdawniejsze kobiet mających już trwałe miejsce w historii fotografii. W Oranżerii (Musée de l’Orangerie) pokazano niesamowite, oryginalne zdjęcia z lat 1839-1919 m.in. takich pionierek, jak Mary Dillwyn, Lady Frances Jocelyn, Julii Margaret Cameron, Alice Austen, Gertrude Kasebier, Christiny Broom. Prowokacyjny tytuł wystawy „Qui a peur des femmes photographes?  (Kto się boi kobiet fotografów?) dobrze oddaje zamysł kuratorów. Wystawa pokazuje silne feministyczne trendy, które legły u podstaw i rozwinęły się pod koniec XIX i na początku XX wieku w szybko industrializowanych państwach zachodniej hemisfery.

Druga część wystawy, obejmująca lata do 1939 roku, prezentowana była w Museé d’Orsay, ale z powodu zamknięcia 14 i 15 listopada nie udało się jej piszącemu te słowa obejrzeć.

Centre Pompidou – wystawa: Agnes Varda Varda / Cuba

Centrum Pompidou już na dwa dni przed otwarciem Paris Photo zaprosiło na wernisaż wystawy Agnès Varda pod prostym tytułem „Varda / Cuba”. W 1962 roku ta znana reżyserka filmowa (o tym, że fotografowała, raczej się nie wiedziało) odwiedziła na kilka tygodni świeżo porewolucyjną wyspę. Jak większość francuskich lewicowych intelektualistów, zafascynowana była żywotnością tej karaibskiej enklawy, gdzie komunizm obiecywał świetlaną przyszłość. I rzeczywiście: zdjęcia ukazują niekłamany entuzjazm miejscowej ludności, są autentycznym zapisem tamtego czasu. Po powrocie zmontowała 30-minutowy film pt. „Salut les Cubains”, którego premiera odbyła się w 1964 roku, a do którego tekst czyta znany aktor Michel Piccoli i ona sama. Tę kolekcję zdjęć po raz pierwszy zaprezentowano teraz we Francji a Centrum Pompidou pozyskało ją do swojej kolekcji.

Philippe Halsman Salvadore Dali

O tym, że w Paryżu listopad należy do fotografii, można zorientować się zaraz po przylocie, kiedy jedzie się z Porte Maillot do centrum metrem linią numer jeden, stanowiącą jakby kręgosłup Paryża. Na mijanych stacjach ogromne plakaty-fotografie, a na nich przepiękna Marylin Monroe i inne znane postaci np. Salvadore Dali na zdjęciu z lecącym w powietrzu kotem. Jest to najlepsza zachęta, by natychmiast udać się do Jeu de Paume na placu Zgody.

Tam zawsze jest wystawa jakiegoś giganta fotografii, wcześniej, Kertesz, Blumenfeld, a w tym roku - Philippe Halsman. Staranna, retrospektywna wystawa, z naciskiem na współpracę, jaką Halsman miał z Salvadore Dali. W trakcie 47 sesji fotograficznych „wyprodukowali” wiele nowych pomysłów, wpadli na wiele ciekawych rozwiązań technicznych, które później wpłynęły na rozwój zarówno sztuk wizualnych, jak i na relacje pomiędzy sztuką i postawami konsumeryzmu, fikcją i rzeczywistością. Wystawa przygotowana we współpracy z Musée de l’Elysée w Lozannie ma oczywiście znakomicie wydany katalog.

Reklama wystawy Halsmana na stacji metra Hôtel de Ville.
Philippe Halsman - okładki magazynu LIFE z lat 50.
Philippe Halsman, portrety
Zajęcia eudkacyjne z grupa dzieci w wieku przedszkolnym na wystawie Philippa Halsmana.
Fragment wystawy z pracami poświęconymi Salvadore Dali.

Dom Fotografii Europejskiej,  mieszczący się w obleganej turystycznie dzielnicy Marais (metro St. Paul), zawsze przygotowuje dobry zestaw wystaw. Tym razem naszą uwagę przykuła prezentacja Burno Barbey, o którym wspominaliśmy w naszej relacji sprzed 5 lat. Ten znany fotoreporter Agencji Magnum podróżował sporo po całym świecie, bywał również w Polsce, najdłużej kilkanaście tygodni w 1981 roku, kiedy to zrobił dużą ilość zdjęć, a przy udziale swojej żony zrealizował później z tego pobytu film. Jest on wyświetlany w jednej z sal na wystawie i pośród zdjęć jest również kilka fotografii wykonanych wówczas w Polsce. Dla oglądającego, który całe życie spędził w Polsce, niektóre fragmenty komentarzy w tym filmie (np. te dotyczące gen. Jaruzelskiego) wydają się mocno naiwne i uproszczone, przez co film nie jest już jakimś bardzo wiarygodnym źródłem wiedzy o Polsce tamtych dni. Jest to raczej dokumentalne, indywidualne świadectwo tego, jak wtedy postrzegał ten „egzotyczny” niewątpliwie dla siebie kraj słynny światowy fotograf.  

Reportaż Bruno Barbey z Polski.
Kadr z filmu o twórczości Bruno Barbey.

O innych, równie atrakcyjnych wystawach nie sposób pisać, tym bardziej że kilka z nich z powodu ogłoszenia stanu wyjątkowego „wypadło” z programu, np. wystawy pt. „Dust” według Man Raya i Marcela Duchampa w le Bal, czy Jeffa Walla w Fundacji Cartier Bressona.

Warto jeszcze na koniec wspomnieć o wystawie spoza fotograficznego klucza – Beauté Congo 1926-2015 Congo Kitoko, która biła rekordy frekwencji i otwarta latem została przedłużona do 10 stycznia 2016 roku.

Oprócz niezwykłego malarstwa, obiektów, tkanin, grafik, rysunków jest tam również sporo odkrywczej amatorskiej fotografii, czy z zakładów fotograficznych, takich autorów jak Jean Depara, który miał swoje studio (od 1956 roku) i fotografował również nocne życie kosmopolitycznego wtedy miasta Kinszasa. Z kolei Ambroise Ngaimoko utrwalał modnie ubraną młodzież lat 70.

Sobota, następny dzień po zamachach, zgromadziła wiele osób w galeriach prywatnych, które kontynuowały program spotkań z artystami. Było to zresztą zrozumiałe, że ludzie chcieli się gdzieś spotkać, wymienić informacjami, dodać sobie nawzajem otuchy.

Jednym z takich miejsc była galeria VU, gdzie po południu zorganizowano prezentacje i spotkania z fotografami, autorami wydanych ostatnio publikacji.

14.11.2015 – Podpisywanie książek fotograficznych przez autorów w galerii VU.
Elaine Ling podczas prezentacji w galerii VU swojego najnowszego protfolio, poświęconego baobabom.

Mimo przytłaczającej atmosfery smutku należy mieć nadzieję, że w przyszłym roku Paris Photo odbędzie się jak zwykle i będzie być może w centrum zainteresowania, gdyż kolejna edycja Miesiąca Fotografii odbywająca się co dwa lata, przewidziana jest po raz pierwszy w marcu, a nie w listopadzie, tak jak to było od samego początku. Są zalety i wady takiego rozwiązania – ale może to być również dobra okazja, by do Paryża wybrać się dwa razy.

Marek Grygiel

 

Zobacz też:

W FOTOTAPECIE poprzednio m.in.:

 

13 lisgtopada 2015
14 i 15.11.2015 – Paryż, okolice teatru Bataclan i ulicy Obercampf, gdzie ustawiono zapory policyjne, przy których składano kwiaty i zapalano znicze.

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.