List otwarty do Związku Polskich Artystów Fotografików
z okazji ostatniej wystawy w Małej Galerii ZPAF-CSW.

 

MALA GALERIA

Dnia 3 stycznia 2006 roku odbędzie się ostatni wernisaż w Małej Galerii ZPAF-CSW.
Tą wystawą Mała Galeria kończy swoją działalność programową, która trwała nieprzerwanie od 1977 roku.

U podstawy zakończenia działalności Małej Galerii w kształcie, w jakim istniała ona do tej pory, legła decyzja ZPAF o wymówieniu  porozumienia o współpracy z Centrum Sztuki Współczesnej z dnia 24.10 2005. Wymówienie to nastąpiło bez żadnych  wcześniejszych konsultacji z instytucją, która od 1990 roku współprowadziła Małą Galerię, zapewniając jej byt od strony finansowej i artystycznej.

   Dla przypomnienia: Mała Galeria została powołana na mocy umowy między ZPAF a Pracowniami Sztuk Plastycznych w Warszawie w 1977 roku i zaczęła swoją działalność pierwszą wystawą Janusza Bąkowskiego  dnia 10.10 1977. Wcześniej w tym miejscu istniał sprzedażny „Salon Fotografiki Galerii Współczesnej PSP-ZPAF”.  Salon ten nigdy nie nazywał się Małą Galerią – należy wyraźnie to podkreślić.

Nazwa „Mała Galeria” odnosi się wyłącznie do programu zapoczątkowanego przez Andrzeja Jórczaka, jej pierwszego kierownika. Program ten realizowany i poszerzony przeze mnie kilka lat później (tekst  ogłoszony na Konfrontacjach Fotograficznych w Gorzowie w maju 1983) był realizowany do chwili obecnej.

   W latach 1983-1990 galeria była jedynie galerią związkową zachowując swój autonomiczny program. W roku 1990, z powodu gwałtownego pogorszenia  warunków finansowych na jakich funkcjonowała Małej Galerii groziło zamknięcie. W tej sytuacji z inicjatywy Centrum Sztuki Współczesnej doszło do porozumienia ze ZPAF na mocy którego galerię współprowadziło Centrum Sztuki Współczesnej finansując koszty osobowe, programowe i organizacyjno-techniczne.

Jakiekolwiek będą losy lokalu, w którym znajdowała się Mała Galeria, jej nazwa i program podlegają ochronie intelektualno-prawnej i używanie tej nazwy w przyszłości nie powinno mieć miejsca, o czym chciałbym bardzo wyraźnie i stanowczo poinformować wszystkich zainteresowanych.

   Sposób w jaki dokonano likwidacji Małej Galerii w jej dotychczasowym kształcie wymagałby bardzo szerokiego opisu i wyjaśnień. Tym bardziej, że nastąpiło to nie tylko z naruszeniem normalnych relacji międzyludzkich ale miało charakter manipulacji i przekłamań, metodą tzw. faktów dokonanych.

   Dnia 11.10.2005 poprosiliśmy  z Krzysztofem Wojciechowskim o rozmowę z prezesem ZPAF p. Wideryńskim, który oznajmił nam w sposób kategoryczny, że na mocy decyzji Zarządu Głównego i Rady Artystycznej ZPAF z dniem 1 grudnia 2005 zostanie wypowiedziane porozumienie o współpracy z CSW  i Mała Galeria będzie „przeprofilowana” na miejsce sprzedaży fotografii członków ZPAF. 

   W dniu 15 października przewodniczący Rady Artystycznej Andrzej Zygmuntowicz oznajmił mi w obecności innego członka Rady Art. Z. Tomaszczuka, że żadnej decyzji o „przeprofilowaniu” Małej Galerii Rada Artystyczna nie podjęła.

   W związku z tym wystosowałem  dnia 19.10.2005  oficjalne pismo do Rady Artystycznej z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem na to pismo, ani na następne z dnia 8.11.2005 i 8.12.2005  żadnej odpowiedzi.

   W dniach 9-10.11. 2005 odbyło się spotkanie Rady Artystycznej w Kielcach, w którym uczestniczył prezes Wideryński. Jak oznajmił mi w rozmowie w dniu 16.11.2005  Andrzej Zygmuntowicz, dyskutowana była sprawa istnienia Małej Galerii, ale Rada Artystyczna nie zajęła jednolitego stanowiska, a część jej członków  była zaskoczona złożeniem wymówienia o współpracy z CSW, czemu dała wyraz w liście Stefana Wojneckiego z dnia 14.11.2005 do Przew. Rady A. Zygmuntowicza.

W liście tym m.in. czytamy: „Uważamy, że jednostronna decyzja o rozwiązaniu 15-letniej umowy dotyczącej współpracy z Centrum Sztuki Współczesnej i związana z Małą Galerią, jest wobec braku jakichkolwiek rozmów z dyrekcją Centrum co najmniej kuriozalna. Tym bardziej, że nie wydarzyło się nic, co by usprawiedliwiało takie postępowanie. (...)  Mała Galeria (...) zyskała opinię galerii promującej młodą sztukę fotografii, związaną z ogólnoświatowymi nurtami integracji fotografii z tradycyjnymi sztukami wizualnymi. Mała Galeria jest niesłychanie ważnym ogniwem pomiędzy fotografią pojmowaną jako autonomiczna dziedzina sztuki, a fotografią rozumianą jako jedną z dziedzin współczesnych sztuk plastycznych. Brak tego łącznika sytuuje ZPAF w gronie organizacji izolujących się od całokształtu współczesnej sztuki”.

   Już dnia 27.10.2005  p. Prezes Wideryński w komunikacie do członków Okręgu Warszawsiego w punkcie 6 napisał: „Plenum ZG ZPAF i RA ZPAF podjęły decyzję o zmianie profilu Małej Galerii a tym samym wypowiedzenia porozumienia z CSW w sprawie wspólnego prowadzenia Małej Galerii.”

Tymczasem żadnej decyzji Rady Artystycznej nie było!

   Porównanie obydwu dat powyżej cytowanych pism wskazuje na kompletne  nie liczenie się z Radą Artystyczną w podejmowaniu decyzji dotyczących działalności Małej Galerii. Jest to zjawisko bardzo niebezpieczne dla całości Związku jako instytucji twórczej. Zminimalizowanie roli Rady Artystycznej, brak konsultacji z bezpośrednio zainteresowanymi stronami, odbije się w przyszłości na kondycji ZPAF jako instytucji samorządnej i demokratycznej.

   W dniu 26.10.2005  w jednym z dzienników ogólnopolskich  podano, cytując wypowiedź prezesa Wideryńskiego, że już w listopadzie będzie prowadzona w Małej Galerii sprzedaż. To, jak i wcześniejsza rozmowa z nami z  11.10.2005 oznajmująca decyzje o wymówieniu umowy o porozumieniu z CSW spowodowały, że 2.11.2005 odbyła się konferencja w CSW gdzie oprócz informacji o kolejnej wystawie w Małej Galerii (Wiktor Nowotka) zaprezentowałem m.in. propozycje programowe na dalsze lata istnienia Małej Galerii, w szczególności plany związane z obchodami 30-lecia jej istnienia. Na konferencji tej nie pojawił się nikt z Rady Artystycznej ZPAF, nie było na niej również prezesa Wideryńskiego. W imieniu ZPAF głos zabrała p. K.Łopieńska, która jako członek Zarządu Głównego ZPAF potwierdziła decyzję ZG ZPAF o „zmianie profilu” Małej Galerii.

   Odczytano również informację prasową ZPAF, w której padło zdanie o tym że jedną z decyzji czerwcowego zjazdu ZPAF jest „powrót Małej Galerii pod skrzydła ZPAF” tak jakby Mała Galeria pod tymi skrzydłami nie była i nie pracowała przez blisko 30 lat  dla dobra ZPAF.

   Finałem dążeń likwidacyjnych odnośnie Małej Galerii są uchwały kolejnego Plenum ZG ZPAF z dn. 9.12.2005 z  udziałem członków Rady Artystycznej ZPAF  „zmierzające do reorganizacji działalności Małej Galerii”. Komunikat rozesłany do prasy ma znowu charakter manipulacyjny, bowiem w nagłówku czytamy „podczas dzisiejszego plenarnego posiedzenia Zarządu Głównego ZPAF w którym uczestniczyli również członkowie Rady Artystycznej, Głównego Sądu Koleżeńskiego, Głównej Komisji Rewizyjnej oraz członkowie Zarządu Okręgu Warszawskiego przegłosowano następujące uchwały...”

Można odnieść wrażenie że odbyło się to jednogłośnie, tymczasem na wstępie członkom Rady Artystycznej przypomniano od razu, że nie mają prawa głosu....a ich opinie mają jedynie charakter doradczy!

    Ciekawym jest jak pod wpływem czasu i również głosów w obronie dotychczasowego statusu zmieniła się opcja zawładnięcia Małą Galerią. Teraz nie ma to być „przeprofilowana” galeria na „miejsce sprzedaży”  tylko galeria która ma „służyć „promocji współczesnej fotografii polskiej i sztuki intermedialnej wykorzystującej fotografię, ze szczególnym uwzględnieniem prac młodych autorów”.

   To dokładnie to samo, co czyniła Mała Galeria do tej pory! I nie trzeba w tym celu niczego uchwalać, powielać tego, co było. Mała Galeria – jakakolwiek będzie jej ocena w przyszłości – realizowała pośród wielu innych również i ten postulat – nie trzeba do tego żadnej „reorganizacji”.

   W całej tej ponurej historii najgorsze jest to, że grupa członków z  obecnych władz
ZPAF dokonuje właściwie  - używając nieco potocznego słownictwa -  tzw. „skoku” na Małą Galerię. Zorientowano się po licznych krajowych i zagranicznych apelach i protestach, że Mała Galeria jest najlepiej rozpoznawalnym „znakiem towarowym” ZPAF i teraz można to przechwycić i tym zawładnąć – na wszystkich poziomach. Co najwyżej dokonać kosmetyki, zmienić logo i Mała Galeria oparta na bazie jakiegoś nowego statutu – którego nikt nie widział i który nie był z nikim konsultowany co najwyżej z tymi którzy go przegłosowali - stanie się właściwie tym czym była – tylko „pod innym kierownictwem”, jak to określił jeden z „fotografików”.

   Najbardziej zaś kuriozalną jest „Uchwała nr 7” w której „Zarząd Główny zobowiązuje  Prezydium do podjęcia rozmów z Centrum Sztuki Współczesnej na temat kontynuacji współpracy” [sic!]

Zdumiewające:  Prezes bez próby wcześniejszych rozmów i ustaleń wysyła jeszcze w październiku faks z czterema linijkami o „Rozwiązaniu Porozumienia” a teraz zostaje „zobowiązany” do rozmów na temat kontynuacji współpracy z CSW!

   Centrum Sztuki Współczesnej nigdy nie uczestniczyło w żadnej „niepokojącej przepychance” ze ZPAF odnośnie Małej Galerii, jak napisał jeden z fotograficznych miesięczników. Centrum stanowiło przez ostatnie 15 lat gwarancję jej istnienia. I to przedstawiciele władz Związku powinni dobrze wiedzieć i rozumieć. 

   Jakkolwiek się te rozmowy potoczą (jeśli w ogóle się odbędą)  MAŁA GALERIA KOŃCZY DZIAŁALNOŚĆ. Jej dokonania -  trzeba to napisać – są znaczne. Była na przestrzeni bardzo wielu lat jednym z niewielu (i to nie tylko w Polsce)  niezależnych, autonomicznie i niekomercyjnie działających miejsc sztuki.  To, że potrafiła utrzymać wysoki poziom mimo różnych zmian, dominujących kierunków  w sztuce, przeobrażeń społeczno – politycznych stawia ją w szeregu instytucji, które na trwale zapiszą się w dziejach polskiej kultury. Może to brzmi patetycznie, ale jestem spokojny o ocenę jej służebnej działalności wobec fotografii, środowisk artystycznych wreszcie wobec szerokiej publiczności. Nie o to idzie cały spór.

   Likwidacja Małej Galerii jest pewnym znakiem zdziczenia obyczajów, działań o charakterze szkodliwym, niszczycielskim w imię nie do końca określonych interesów jakiejś grupy, która poczuła się na marginesie i która próbuje nam wmówić że „przeprofilowanie” Małej Galerii może „okazać się szansą na wyjście ze ślepej uliczki, w jakiej znalazła się polska fotografia”. Ci, co tak sądzą, niech o kondycję polskiej fotografii się nie martwią. Polska fotografia ma się całkiem dobrze, powstają nowe pisma, istnieją szkoły publiczne i prywatne, odbywają się liczne imprezy i festiwale.  Szkoda tylko, że zamiast wykreować coś wartościowego „reformatorzy” zabierają się do niszczenia tego, czego sami nie stworzyli i co dobrze pełniło swoją funkcję do tej pory.

   Chciałbym podziękować wszystkim którzy tworzyli Małą Galerię  swoimi pracami, uczestnictwem,  zaangażowaniem, życzliwością, którzy bronili jej w chwilach zagrożeń wcześniejszych i wtedy również, kiedy galerii obronić już się nie dało. 
Było wśród nich również wielu członków ZPAF i to nie tylko tych, którzy w galerii wystawiali.
Byli ci, co rozumieli dobrze jej wartość i nie bali się tego okazać w decydujących momentach. Ale byli i tacy, którym w chwili próby zabrakło odwagi by zabrać głos w obronie galerii, galerii w której niejednokrotnie wystawiali swoje prace.

   Mała Galeria na przestrzeni 28 lat umiała skupić wokół siebie nie tylko artystów, ale sporą grupę ludzi, dla których sztuki wizulane były sprawą nadrzędną. Zrealizowaliśmy 355 wystaw, performances, spotkań, projekcji filmowych, diapozytywowych, video. W Małej Galerii powstało pismo FOTOTAPETA i jego internetowa wersja, która stała się na wiele lat swego rodzaju wzorcem i inspiracją dla podobnych przedsięwzięć w sieci.

   Mała Galeria wreszcie ułatwiała i przyczyniała się do wymiany międzynarodowej w skali na jaką dało się to uczynić. Znajomość jej dokonań za granicą świadczy, że ta skala wcale nie była tak ‘mała”. Mieliśmy jeszcze wiele planów, szczególnie tych związanych z 30-leciem istnienia Małej Galerii i 60-leciem ZPAF. Tych planów w większości nie uda się już zrealizować. Ale i tak to, co pozostanie kiedyś jeszcze bardziej będzie docenione.

   Jestem przekonany, że fotografia bez Małej Galerii istnieć będzie nadal i świetnie się rozwijać. Dla dobra wszystkich. Również dla tych, którzy małodusznie i w sposób wysoce nieetyczny spowodowali zakończenie działalności Małej Galerii. Zobaczymy, co będą w stanie stworzyć na jej miejscu.

 

Marek Grygiel
Warszawa, 31 grudnia 2005.

 

 

 

W FOTOTAPECIE poprzednio:

Zebrane dokumenty i artykuły na temat likwidacji Małej Galerii:

  1. List do Rady Artystycznej ZPAF
  2. Komunikat Zarządu Głównego ZPAF
  3. "Mała Galeria do likwidacji?" - A. Kowalska w Gazecie Stołecznej
  4. "Nudziarze bronią sztuki" - komentarz Agnieszki Kowalskiej - Gazeta Stołeczna
  5. "Ostatnia wystawa w Małej Galerii?" - A. Kowalska, Gazeta Stołeczna
  6. Oświadczenie Zygmunta Rytki
  7. "Sprostowanie" i "Informacja prasowa" ZG ZPAF
  8. "Czy to koniec niezależnej galerii" - Monika Kuc, Rzeczpospolita
  9. Protest promienentnych uczestników Miesiąca Fotografii w Bratysławie
  10. Stanowisko grona członków Rady Artystycznej ZPAF w sprawie Małej Galerii (14.XI.2005)
  11. A. Mazur, OBIEG: Związkowcy przechodzą od słów do czynów, czyli Mała Galeria idzie do likwidacji (14.XI.05)
  12. Redakcja kwartalnika FOTOGRAFIA do Władz ZPAF-u (17.XI.05)
  13. "Czarne chmury nad Małą Galerią ZPAF-CSW" - Zbigniew Włodarski (FOTO, nr 11/2005)
  14. List animatorów Galleri Image w Danii (24.XI.05)
  15. Protest from Budapest - Galeria LIGET (29.XI.2005)
  16. Poparcie Niemieckiej Akademii Fotograficznej dla Małej Galerii (28.XI.2005)
  17. Powtórka APELU Robakowskiego: Niedenthal, Robakowski, Rolke, Świetlik, Żak; inni
  18. Listy, wypowiedzi: Wanda Michalak; Krzysztof Candrowicz, Malwina Wieczorek-Brade, Witold Nowotka, inni
  19. Prezes Wideryński do A. Mazura: „Mała Galeria będzie galerią młodych” (9.XII.2005)
  20. "Mała zmienia profil" - Monika Małkowska, Rzeczpospolita (14.XII.2005)
  21. MAREK GRYGIEL do ZPAF: Fotografia ma się dobrze (list otwarty z okazji ostatniej wystawy w Małej Galerii ZPAF-CSW) 31.XII.2005
  22. Ostatnia wystawa w Małej Galerii ZPAF/CSW" - Agnieszka Kowalska, Gazeta Stołeczna (4.I.2006)
  23. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski: Komunikat Prasowy w sprawie faktycznej likwidacji Małej Galerii ZPAF CSW (4.I.2006)
  24. PAP: Warszawa / Zmiany w Małej Galerii ZPAF (9.I.2006)
  25. PRESS RELEASE: Mala Gallery's last exhibition after 28 years of activities

 

 

Zobacz też:

 

 


Spis treści

Copyright © 1997-2017 Marek Grygiel / Copyright for www edition © 1997-2017 Zeta-Media Inc.